W przypadku tego urządzenia to właśnie S-Pen jest gwoździem... przepraszam - rysikiem programu! Wystarczy go wyjąć, by Note zmienił się nie do poznania. Jeśli chcemy - automatycznie uruchomi się w tym momencie notesik do szybkiego zapisania czy narysowania dowolnej informacji. Jeśli wolimy sami zdecydować, co będziemy robić - rysik posłusznie zmieni się w sterowanie kursorem w postaci niewielkiej kropki na ekranie. Najlepsze jest to, że w tym momencie wcale nie musimy jeździć rysikiem po ekranie - wystarczy zbliżenie go na parę milimetrów. Rysik ma także przycisk, który uruchamia kolejne funkcje. Pozwala - np podczas przegląda internetu czy dokumentu zakreślić wybrany fragment obrazu na ekranie i skopiować go do schowka, skąd może powędrować jako plik np. na DropBox. Przycisk umożliwi nam również uruchomienie dwóch aplikacji w osobnych oknach. Włączanie trybu MultiWindow wymaga odrobiny treningu, ale po pewnym czasie okazuje się bardzo przydatną funkcją. Rysik można też wykorzystać do pracy z aplikacjami graficznymi, jak choćby świetny, firmowy Paper Artist umożliwiający tworzenie artystycznych obrazków, jak choćby takie:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Zdjęcia Paper Artist z Galaxy Note 8.0 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Rysik przyda się również do ręcznego wprowadzania tekstu. Samsung Galaxy Note 8.0 to pierwszy sprzęt, na którym wolałem pisać odręcznie, zamiast stukania w ekranową klawiaturkę. Dlaczego - już wyjaśniam. Otóż mój charakter pisma jest tak paskudny, że nawet znajomy farmaceuta miewa problemy z odcyfrowaniem mych notatek. A tabletofon Samsunga nie miał! Bywało, że czasem się mylił - ale nie co chwilę, jak konkurenci. Pisałem tak samo, jak na kartce - a mimo to po chwili poprawne wyrazy lądowały w treści e-maila czy SMS-a! Nie waham się nazwać tej funkcji REWELACJĄ!
| Zabawy rysikiem Galaxy Note 8.0 wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Pierwszy raz nie miałem problemu z rozpoznawaniem pisma przez elektronicznego pomocnika! Dodam, że wbudowana aplikacja notatnika rozpoznaje i wygładza odręcznie szkicowane figury geometryczne, może nawet przyjąć formuły matematyczne - i po połączeniu z serwisem WolframAlpha przedstawić nie tylko ich poprawny zapis, ale i rozwiązanie. Oczywiście jest też do dyspozycji wygodna klawiatura ekranowa. Można umieścić ją w dowolnym miejscu ekranu, można też rozdzielić - by trzymając tabletofon poziomo pisać kciukami.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Klawiatury Galaxy Note 8.0 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Mat. własny










Opinia neutralna
Można, można. Ja nosiłem go w kieszeni "bojówek". Wszystko jest kwestią potrzeb użytkownika. Chcesz mieć duży ekran - pójdź na kompromis. Funkcjonalność jest rzeczą względną. Dla jednego funkcjonalny będzie Note 8, dla innego iPhone, a dla jeszcze innego - cegła. Ja byłem w stanie używać tak dużego tabfonu na co dzień - ale nikogo do tego nie zmuszam. (AŁ)
Opinia neutralna
Może dlatego, że autor za naturalne uważa, że człowiek, w tym nabywca ma (jakiś) rozum. Ma wolną wolę. Ma rozmiary niekoniecznie identyczne z autorem. Jest w stanie ocenić czy urządzenie odpowiada jego potrzebom. Nie tresujemy tu autorów pod kątem wymyślania każdej potencjalnie możliwej sytuacji, w której może znaleźć się użytkownik recenzowanego urządzenia. Powinniśmy wtedy zapewne przewidywać sytuacje związane z atakami rekinów, dzikich mrówek i krów; korzystanie z urządzenia podczas pożaru lasu, mycia szyb w wieżowcu, czy nurkowania głębinowego; wysyłanie smsów podczas stania na głowie, korzystanie z telefonu podczas występu cyrkowego i wrzucanie zdjęcia na fejsia bez makijażu. Autorzy nie są od wyciągania wniosków za czytelnika, ani nie mają robić rozbioru psychoanalitycznego użytkownika urządzeń pomiędzy 5 a 6 calem. Dlatego namawiam raczej do myślenia, niż do dzielenia się postawą roszczeniową. Zdaje mi się to bardziej konstruktywne i sam powoli się do tego przekonuję. (jf)
Opinia pozytywna