Boltt Evo 4G i Boltt Ace 5G - pierwsze modele nowej marki

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł
fot. Flipkart

W Indiach zadebiutowała nowa marka smartfonów. Na początek, Boltt prezentuje dwa modele.

Marka FireBoltt, która wypuszcza smartfony pod skróconym logo Boltt jest dość dobrze znana na ogromnym, indyjskim rynku, choć dotąd oferowała tam jedynie smartwatche i słuchawki. Teraz spróbuje powalczyć o kawałek smartfonowego tortu, ale zaczyna raczej skromnie. Boltt Evo 4G i Boltt Ace 5G to budżetowe smartfony, skrojone pod możliwości mniej zamożnej klienteli z mniejszych ośrodków Indii. Smartfony nie imponują - ale jednak ich premierę - jako nowej marki - należy odnotować i u nas.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Boltt Ace 5G

Boltt Ace 5G to ten "mocniejszy" model, choć tak naprawdę, jego główną przewagę nad kuzynem stanowi obsługa sieci 5G. Smartfon ma 6,79-calowy ekran o rozdzielczości HD+, ale z odświeżaniem 120 Hz, osiągający jasność 600 nitów. Sercem smartfonu jest procesor Unisoc T8200, zarządzany przez Androida 16. Zasilanie zapewnia akumulator o pojemności 6000 mAh z 18-watowym ładowaniem, smartfon obsługuje także NFC, DualSIM i ma miejsce na kartę microSD. Zdjęcia zapewnia aparat fotograficzny z 64-megapikselową matrycą, zaś selfie zapewnia 8-megapikselowy aparat przedni w ekranowym otworku. Smartfon jest oferowany w szerokiej palecie kolorów, zwanych Arctic White, Burgundy Bliss, Forest Green, Lavender Bloom, Midnight Black i Sky Blue, a także w trzech wariantach pamięci:

  • 4+64 GB - 13 tys. rupii, 140 USD, 505 zł
  • 6+128 GB - 14 tys. rupii, 150 USD, 545 zł
  • 8+128 GB - 15 tys. rupii, 160 USD, 580 zł

R E K L A M A

Boltt Evo 4G

Boltt Evo 4G to tańsza z propozycji, dla klientów nie korzystających z 5G i chcących wydać jeszcze mniej. Ma taki sam ekran, jak model 5G, podobnie jak aparat do selfie czy akumulator. Tu jednak producent nie podaje mocy ładowania, zatem nie wiemy, czy to wciąż 18 W, czy jednak mniej. Główny aparat fotograficzny ma mniejszą, ale wciąż niezłą rozdzielczość 50 megapikseli (f/1.8) i dodatkowe oczko 2 Mpx do makro, zaś sercem telefonu jest tu układ Unisoc T7250. Niezmiennie, można tu też korzystać z rozszerzenia pamięci kartą microSD, wbudowanego Gemini czy fotograficznych dodatków wspieranych przez AI, jak w droższym modelu. Nabywcy tańszego modelu wciąż mogą się cieszyć czystym systemem Android 16 z 2-letnim wsparciem poprawkami zabezpieczeń i korzystać z bocznego czytnika linii papilarnych czy z rozpoznawania twarzy. Tańszy model wciąż pozwala wybierać spośród kilku wersji kolorystycznych - Arctic White, Berry Red, Lavender Bloom, Midnight Black i Sky Blue - ale warianty pamięci są tu już tylko dwa, do tego nader skromne:

  • 4+64 GB - 10 tys. rupii, 105 USD, 390 zł
  • 6+128 GB - 11 tys. rupii, 115 USD, 425 zł

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17448

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Tablet jak ultrabook
Huawei MatePad Pro Max

Tablet jak ultrabook

18.08.2026

Huawei MatePad Pro Max to rzeczywiście zwierzę typu max w świecie tabletów. 13,2 cala to nie przelewki i rodzi oczywiste pytania: czy to jeszcze tablet, który można wygodnie trzymać w ręce? Czy 4,7 mm grubości przy tych rozmiarach wystarczy, żeby go przypadkowo nie złamać? Dlaczego Unia Europejska tak zgrabnie uregulowała nam życie, że w zestawie podstawowym nie ma ładowarki 100 W? więcej

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies