R E K L A M A

CAT S40
Testy

Wyjątkowo mocny, ale...

Niemal równo rok temu opisywałem opancerzony smartfon CAT B15Q. Teraz przyszło mi zmierzyć się z kolejnym modelem "budowlanej" marki, CAT S40. Nie jest to co prawda bezpośredni następca tamtego modelu, ale oba telefony łączy specyficzna konstrukcja, której celem jest przetrwać wszystko. No, prawie wszystko...

CAT S40
CAT S40
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Pomimo pancernej konstrukcji, CAT S40 ma wszystkie atrybuty nowoczesnego telefonu - tyle, że zamknięte w specyficznej obudowie. Nadzwyczajnej wytrzymałości podporządkowano tu chyba wszystko: od stylizacji po specyfikację.

CAT S40 nie jest pięknością, nie należy również do najwydajniejszych smartfonów, a w oprogramowaniu próżno szukać wodotrysków. To po prostu robotnik - w najlepszym tego słowa znaczeniu.


Spis treści


Mat. własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 6 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 6.
0,0% 
 16,7% 
 83,3% 
uzytkownik
Hmmm, szczerze jestem kompletnie rozczarowany tym telefonem.
Prawdopodobnie posiadaja wade produkcyjna która powoduje po pewnym czasie problemy z mikrofonem.
Niby wszystko ok ale co jakiś czas mikrofon jakby zmniejszał czułość.
Ja slyszalem wszystko swietnie - ale moi rozmowcy już nie.
Nagle wyciszenie jakby przez gabkę. masakra. Mój telefon był "na te dolegliwość" 3 razy w serwisie - raz wymienili nawet plyte główną. Kolegi identyczny (s40) od samego początku w serwisie był chyba z 6 razy.

Generalnie mimo sympatii dla Caterpillar - ABSOLUTNIE ODRADZAM TEN TELEFON
.static.chello.pl | 06 May 2017, 22:05
Boss
Ogólnie telefon wydaje się fajny i pewnie bym go nabył, gdyby nie przede wszystkim cena. Jak na jego parametry o połowę lub więcej za wysoka. Obecnie 1549 zł. Druga sprawa to aparat. Tak, ja wiem, że to nie jest telefon do robienia super zdjęć i kręcenia super filmików, ale prezentowane tu na stronie są jak w chińskim telefoniku klasy Z.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 08 Nov 2015, 12:11

Azawakh
Fajny smartfon a do tego całkiem ładny ale niestety cena mnie odepchnęła od niego tak samo jak jeden GB RAMu co uważam w sprzęcie za te pieniądze za nieporozumienie. CAT powinien wprowadzić 2GB i możnaby się nad nim zastanowić. Moim zdaniem jest on za drogi a nie mam zamiaru dopłacać za markę więc wybrałem konkurencyjnego i tańszego zdecydowanie ale za to o lepszej soecyfikacji Oinoma LMV - 11H znanego u nas jako myPhone Hammer Axe LTE, który bardzo dobrze wypełnia swoje zadania.
.IP.cloudmosa.com | 08 Nov 2015, 07:11
ratel75
Panie Adamie, zdaję sobie sprawę z tego, że nikt mnie nie zmusza do czytania testów lub oglądania ich na tym czy innym portalu. Z Wami,czyli MGSM jestem od wielu,wielu lat(chyba od samego początku). Więc moja uwaga co do niepoprawności testu,nie wynikała absolutnie z jakichkolwiek złych nastawień - wręcz przeciwnie. Jestem waszym fanem, czytelnikiem tyle lat, bo mi to odpowiada. Więc uwagę swą umieściłem tylko i wyłącznie z troski o dobro Waszej marki. A teraz pozwoli Pan,że przejdę do sedna; otóż w Pana teście, telefon owszem wylądował na betonową kostkę... lecz czy to było 1,80 m? A w kwestii zanurzenia, czy głębokość wynosiła 1 m i trwało to godzinę? Ja w teście nie zauważyłem "celowego przekraczania norm i założeń producenta" (jak to Pan napisał w odpowiedzi na mój komentarz), a wręcz przeciwnie! P.s. Proszę pamiętać, że ten telefon kosztuje przeszło 1500zł. Więc warto rzetelnie wykonać test, coby się, któryś z czytelników nie zawiódł. Pozdrawiam ponownie.
Poddaję się. Z potęgą takich argumentów nie sposób się mierzyć. Nie wiem dlaczego, ale mam dziwną pewność, że wymogi deklarowane przez producenta spełnia każdy jeden egzemplarz danego modelu - a jego słabości "wyjdą" w innych próbach. Nie zmierzyłem dokładnie co do centymetra ani wysokości, ani głębokości, wierząc, że lepiej poddać telefon "wypadkom", jakie mogę się zdarzyć w eksploatacji. Wierzyłem, że dość dobitnie pokazuję możliwości telefonu. Starałem się przy tym, by klip nie był nudny - sam nie lubię oglądać stojącego w jednym miejscu gościa z miarką. Tym razem - dodatkowo - miałem prośbę producenta, by pewnych rzeczy nie robić. Wspomniałem o tym. Uznałem, że cała noc na 30 centymetrach to więcej, niż metr na pół godziny. Gdy rzucałem telefony z kilku metrów, pojawiały się głosy, że przesadzam. Tym razem było spokojniej. Wyszło na to, że brak dokładności co do centymetra = nierzetelność. Cóż, życzę powodzenia w poszukiwaniu naprawdę rzetelnych recenzji... (AŁ)
.14.199.109.static.rdi.pl | 07 Nov 2015, 15:11

ratel75
Szanowny Panie testujący..ile jeszcze będę czytał o bezsensownych testach wytrzymałości telefonów,które są(lub powinny)być wytrzymałe.Jeżeli specyfikacja określa możliwość zanurzenia telefonu na głębokość 1-go metra,to do cholerki zanurz go Pan na ten "meter"! A jak chodzi o upadki,to nie jakiś żużel,piasek,ziemię czy inną sypką materię organiczną lub nieorganiczną..lecz na beton,kafle czy np.asfalt ! Dziękuję,pozdrawiam.P.s.Cierpliwie poczekam na Pana opinie w sprawie moich wypocin.
Szanowny czytelniku! Nikt waszmości nie zmusza do czytania "o bezsensownych testach wytrzymałości". Naprawdę! Testując telefon celowo przekraczam normy i założenia producenta. Uznaję, że jeśli telefon wytrzymuje więcej, niż obiecano - świadczy to dobrze o jego konstrukcji. Zdawało mi się także, że upuszczałem telefon na betonowy chodnik - ale najwyraźniej mój wzrok błądzi podczas oglądania filmu. Zachęcam do obejrzenia jeszcze raz. A także do poszukania lepszej, dokładniej spełniające Pańskie wymagania recenzji. (AŁ)
.14.199.109.static.rdi.pl | 05 Nov 2015, 19:11
lemon
Po zauważeniu zdjęć z torów mimowolnie czekałem na relację z przejechania tego urządzenia przez pociąg. Redaktorze, czuję się zawiedziony ;-) Pozdrawiam :-)
Rozumiem Twój zawód, przyznam, że miałem ochotę to zrobić. Powstrzymałem się jednak w obawie o spowodowanie katastrofy kolejowej. To solidny telefon ;) (AŁ)
.play-internet.pl | 05 Nov 2015, 17:11