Komunikacja, bateria
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Komunikacyjna strona CAT'a S40 również nie daje powodów do narzekania. Telefon bez problemu pracuje z dwiema kartami SIM, ale robi to klasycznie, czyli w trybie dual stan-by.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Gdy używamy jednej z kart, druga chwilowo znika z sieci. Transmisja danych również możliwa jest tylko na jednej z nich, ale przełączanie następuje z poziomu menu, nie trzeba zamieniać kart w slotach. W razie potrzeby możemy podłączyć klawiaturę, mysz czy pamięć w trybie OTG.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Pomimo grubej obudowy z metalowymi wstawkami (stanowiącymi zapewne niezły izolator) smartfon nie ma problemu z odnajdywaniem i utrzymywaniem zasięgu. Wszystkie moduły działają jak należy. Jakość dźwięku w słuchawce nie jest porywająca, ale poprawna.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Szczerze mówiąc, głośnik mógłby mieć większą moc - ale powiedzmy, że jest wystarczający. SMS-y? Komunikację tekstową zapewnia nam klawiatura SwiftKey o szerokim zakresie personalizacji. Nie mam na co narzekać.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nie sposób również skrytykować baterii. Ma ona pojemność 3000 mAh, a producent najwyraźniej przyłożył się do optymalizacji systemu. CAT S40 jest jednym z nielicznych smartfonów, które są w stanie pracować przez dwa dni bez większej troski o zużycie energii.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Użytkowałem telefon dość intensywnie, ale baterii nie zdarzyło się zejść na "czerwone pole" przed upływem 15 godzin. Oszczędne użytkowanie rozciągnie czas pracy do niecałych 4 dni, ale wydaje mi się, że to kres możliwości.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Mat. własny























Opinia negatywna
Prawdopodobnie posiadaja wade produkcyjna która powoduje po pewnym czasie problemy z mikrofonem.
Niby wszystko ok ale co jakiś czas mikrofon jakby zmniejszał czułość.
Ja slyszalem wszystko swietnie - ale moi rozmowcy już nie.
Nagle wyciszenie jakby przez gabkę. masakra. Mój telefon był "na te dolegliwość" 3 razy w serwisie - raz wymienili nawet plyte główną. Kolegi identyczny (s40) od samego początku w serwisie był chyba z 6 razy.
Generalnie mimo sympatii dla Caterpillar - ABSOLUTNIE ODRADZAM TEN TELEFON
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Poddaję się. Z potęgą takich argumentów nie sposób się mierzyć. Nie wiem dlaczego, ale mam dziwną pewność, że wymogi deklarowane przez producenta spełnia każdy jeden egzemplarz danego modelu - a jego słabości "wyjdą" w innych próbach. Nie zmierzyłem dokładnie co do centymetra ani wysokości, ani głębokości, wierząc, że lepiej poddać telefon "wypadkom", jakie mogę się zdarzyć w eksploatacji. Wierzyłem, że dość dobitnie pokazuję możliwości telefonu. Starałem się przy tym, by klip nie był nudny - sam nie lubię oglądać stojącego w jednym miejscu gościa z miarką. Tym razem - dodatkowo - miałem prośbę producenta, by pewnych rzeczy nie robić. Wspomniałem o tym. Uznałem, że cała noc na 30 centymetrach to więcej, niż metr na pół godziny. Gdy rzucałem telefony z kilku metrów, pojawiały się głosy, że przesadzam. Tym razem było spokojniej. Wyszło na to, że brak dokładności co do centymetra = nierzetelność. Cóż, życzę powodzenia w poszukiwaniu naprawdę rzetelnych recenzji... (AŁ)
Opinia neutralna
Szanowny czytelniku! Nikt waszmości nie zmusza do czytania "o bezsensownych testach wytrzymałości". Naprawdę! Testując telefon celowo przekraczam normy i założenia producenta. Uznaję, że jeśli telefon wytrzymuje więcej, niż obiecano - świadczy to dobrze o jego konstrukcji. Zdawało mi się także, że upuszczałem telefon na betonowy chodnik - ale najwyraźniej mój wzrok błądzi podczas oglądania filmu. Zachęcam do obejrzenia jeszcze raz. A także do poszukania lepszej, dokładniej spełniające Pańskie wymagania recenzji. (AŁ)
Opinia neutralna
Rozumiem Twój zawód, przyznam, że miałem ochotę to zrobić. Powstrzymałem się jednak w obawie o spowodowanie katastrofy kolejowej. To solidny telefon ;) (AŁ)