Zgodnie z zapowiedziami, w Indiach zadebiutował niedrogi smartfon submarki Vivo. Co oferuje iQOO Z11 Lite?
iQOO Z11 Lite to z założenia budżetowy smartfon, zatem trudno oczekiwać od niego "wodotrysków" w specyfikacji. Jej najważniejszym i najciekawszym elementem jest akumulator o pojemności 6500 mAh, ładujący się z mocą 44 W i oferujący zasilanie obejściowe Bypass Charging 2.0 oraz ładowanie zwrotne. Trwałość baterii oszacowano na 5 lat. Smartfon można też pochwalić za 50-megapikselowy aparat fotograficzny Sony IMX852 z przysłoną f/1.8 i czujnikiem głębi obrazu, jak też i klasę szczelności IP65. Całkiem dobrze prezentuje się też dość wysoka - jak na matrycę IPS - jasność ekranu, sięgająca 1200 nitów.
fot. iQOO
Tu jednak kończą się dobre wieści, bowiem mierzący 6,74 cala ekran pracuje w rozdzielczości jedynie HD+, choć jednocześnie oferuje odświeżanie obrazu z częstotliwością 120 Hz. Ekran ma do tego dość szeroką ramkę i niemodny już, kropelkowy notch na 5-megapikselowy aparat do selfie (f/2.2). Procesor MediaTek Dimensity 6300 także nie robi wielkiego wrażenia, szczególnie, że towarzyszy mu najwyżej 6 GB pamięci operacyjnej. Pamięć wewnętrzna może mieć za to sensowne 256 GB, w dodatku z opcją rozbudowy kartą microSD. Smartfon pracuje w systemie Android 16 z nakładką OriginOS 6 i dostanie dwie aktualizacje oraz 4-letnie wsparcie zabezpieczeń. Do wyboru są dwa kolory obudowy i trzy zestawy pamięci:
- 4+128 GB - 19,5 tys. rupii, 205 USD, 780 zł
- 6+128 GB - 21,5 tys. rupii, 225 USD, 855 zł
- 6+256 GB - 24,5 tys. rupii, 255 USD, 970 zł

