Nasycony, ostry, bez pikseli
Wyświetlacz Ascenda P1 to czysta poezja. Niby po lekturze specyfikacji można by się spodziewać, że połączenie matrycy AMOLED z rozdzielczością qHD powinno dać korzystny efekt, ale praktyka to praktyka. Niezwykłą przyjemnością jest oglądanie na tym wyświetlaczy filmów, zdjęć, czy przemieszczanie się po menu. Niezwykłą przyjemnością jest doświadczanie wymagających gier, w których woda wygląda jak woda, a efekty świetlne wyciskają ostatnie soki z jednostki graficznej, a od gapienia się w ten ekran lepsze jest tylko poruszanie się pomiędzy ekranami, czy po listach za pomocą dotyku.
Chwalę, bo po blisko 3 tygodniach spędzonych z telefonem mam wyłącznie dobre doświadczenia. Listy i ekrany przewijane są płynnie. Dotyk jest interpretowany po mojemu, a nie tak jak podoba się to interfejsowi, który w wielu smartfonach zdaje się żyć własnym życiem.
Szybkie minusy:
- nie stwierdziłem, choć starałem się być krytyczny
Szybkie plusy:
- ostry obraz z nasyconymi barwami
- wzorowa responsywność (świetnie odpowiada na dotyk)
- rozmiar w sam raz dla mojej dłoni (średnia krajowa)
Materiał własny
Opinia negatywna
Opinia pozytywna
Dziękuję za pochwałę, choć obawiam się, że nie do końca zasłużona. Miałem znacznie więcej materiału, nie weszły zrzuty ekranu, zdjęcia są tylko na karcie telefonu i niestety przemieszane. I tak boję się, że mało kto przebrnie przez tę ścianę tekstu. Ciepłe słowa zawsze mnie motywują, dziękuję. (jf)
Opinia pozytywna
Ponarzekać można na małą ilość wbudowanej pamięci dla użytkownika (trochę ponad 2GB), jednak po kupnie karty 32GB i zrobieniu ROOTa nie trzeba się martwić że zabraknie miejsca a aplikacje i duże gry instaluje na karcie pamięci.
Co do uwag to pukając palcem w tylną górną część obudowy słychać jak coś w środku w nią uderza, jednak to nie przeszkadza i nie myśli się o tym. Czasem mam wrażenie jakbym był jedynym posiadaczem Ascenda P1 w Polsce, z braku innych użytkowników na forach.
Ja miałem - co zresztą widać na zdjęciach i końcowych filmikach - tego z błyszcząca obudową. Przyznam, że nie wykryłem stukania od wewnątrz, ale jedyna mechaniczna część, która przychodzi mi do głowy to żyroskop albo silniczek wibracji. Może podczas montażu został wewnątrz jakiś kawałeczek plastiku? Tak czy inaczej - gratuluję. Smartfon naprawdę fajny. Liczę na uwagi na karcie w katalogu, również jeśli zacznie dziać się - odpukać - coś niepokojącego. (jf)
Opinia neutralna
Moja wina - gdzieś zapodział się najwyraźniej fragment dotyczący pracy baterii. Już dorzuciłem, jest na 6. stronie. (jf)