
Huawei przygotowuje kolejną hybrydę smartfona i tabletu. Smarblet o nazwie Huawei Ascend Mate miałby oferować użytkownikowi wyświetlacz o przekątnej 6,1 cala i rozdzielczości 1080p. Urządzenie ma konkurować z Galaxy Note II.
Obudowa Ascend Mate ma 9,9 mm grubości, a urządzenie ma powstać na bazie procesora Huawei K3v3 pracującego z zegarem 1,8 GHz. Producent do tego miałby dorzucić 2 GB pamięci RAM i akumulator o pojemności 4000 mAh. Systemem operacyjnym będzie Android 4.1 Jelly Bean.
Plotka - tak, ale znaleziona na chińskich stronach Huawei, stąd może być w niej jednak ziarno prawdy. Nie ma żadnych zdjęć, ani żadnego oficjalnego potwierdzenia specyfikacji.
Przy założeniu, że Chińczycy wypuszczą tego typu hybrydę na rynek, możemy mieć do czynienia z dosyć ciekawą sytuacją, szczególnie że Ascend Mate z pewnością byłby tańszy od rozwiązań konkurencji. Z drugiej strony użytkownicy mogą zupełnie zignorować smarblet o tak wielkim ekranie i sporych rozmiarach, jako rozwiązanie kompletnie niefunkcjonalne w dziedzinie komunikacji głosowej.
Na podstawie informacji serwisu MyDrivers

Opinia pozytywna
Ależ. O gustach, również językowych, się nie dyskutuje. Smartblet jest mniej więcej taką samą pokraką językową jak tabfon. W języku polskim po prostu nie występują połączenia głosek rtb czy bf (to drugie z wyjątkami, np. "obfity", przy czym to bf', a nie bf). "Fablet" po polsku nie odsyła do żadnego oczywistego znaczenia, z kolei mój nowotwór językowy jest kompletnie idiotyczny, bo odsyła do "smaru" zamiast do cząstki "smart-" (dlatego jest italikiem). Do momentu ustalenia wzorca panuje zazwyczaj anarchia językowa. Powiem szczerze: ja zamierzam się nią cieszyć do woli, przy jednoczesnych staraniach, by czytelnik jednak wiedział o co mi chodzi. (jf)
Opinia neutralna