Według napływających z Korei informacji, refabrykowany Samsung Galaxy Note 7, pod nazwą Note 7FE ma trafić do sprzedaży 7 lipca.
Informacja dotyczy oczywiście rynku koreańskiego - na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy pojawi się ten model poza granicami macierzystego kraju. ETnews, który publikuje tą informację, twierdzi ponadto, że odnowione egzemplarze Note 7 zostaną wyposażone w Bixby - ale w nieco okrojonej wersji. Funkcje asystenta obejmą jedynie Bixby Home, czyli panel skrótów dostępny po odsunięciu głównego ekranu w prawo. Nie będzie ani dodatkowego klawisza, ani możliwości głosowej interakcji z asystentem.
Telefon - poza akumulatorem - będzie technicznie identyczny z pierwowzorem, włączając w to gamę kolorystyki obudów. Samsung liczy na niezłą sprzedaż urządzenia - datę premiery Note 7FE przesunięto o kilka dni, by zwiększyć stany magazynowe z planowanych 300 tys. sztuk do 450 tysięcy. Telefon ma kosztować 700 tys. wonów, czyli 625 dolarów albo 2332 zł. Kupilibyście go, gdyby był u nas oferowany w takiej cenie?
Na podstawie informacji ETnews
Edge
Nie. Jeśli Samsung chce sprzedawać zeszłoroczne fiasko o spalonej reputacji to niech się bardziej postarają z wyceną. Tak z $400 max i powinien jeszcze przez chwilę dobrze się sprzedawać, bo za nieco ponad $400 to już można w tej chwili tu i ówdzie kupić nowego s7 edge
PanWojtek
U nas pewnie by kosztował ok. 3200zł. I jakbym miał pewność, że pojawi się i u nas do połowy jesieni to nie kupowałbym sprzętu teraz tylko cierpliwie poczekałbym na ten model :D To wciąż mocarna maszyna o świetnych parametrach.
BarteQ72
Note 7 FE hmm czemu nie, w takiej cenie telefon na poziomie S8? Nie widzę nic złego, chętnie bym się przesiadł z Note 4 na 7 ;] nie straszne mi eksplozje hehe (no ale samsung chyba upewnił się 10 razy że wszystko teraz z tymi telefonami będzie OK? 0_0)