Xiaomi 17 Ultra
Recenzja

Opublikowane:

Zdjęcia to tylko jedna z jego zalet!

Odsłuchaj artykuł

Dziś na tapet bierzemy Xiaomi 17 Ultra, topowego flagowca chińskiej marki, który miałem przyjemność testować dwukrotnie. Jak wypadła ta ponowna weryfikacja? Już Wam opowiadam.

fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Moje pierwsze spotkanie z tym smartfonem miało miejsce przy okazji targów MWC. Później, z różnych powodów, musiałem odłożyć urządzenie na bok. Jednak wiosną tego roku telefon wrócił do mnie, co pozwoliło mi spojrzeć na niego świeżym okiem i zweryfikować moje początkowe wrażenia. Przez kolejne 3 tygodnie Xiaomi 17 Ultra był moim głównym narzędziem pracy, co dało mi solidną podstawę do oceny jego realnych możliwości i wyłonienia zarówno zalet, jak i potencjalnych wad.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Szybka opinia

Moim zdaniem, jeśli szukasz kompletnego smartfona z fenomenalnym aparatem i zaskakująco długim czasem pracy na baterii, to Xiaomi 17 Ultra to jeden z najlepszych wyborów na rynku, mimo dość wysokiej ceny. Ten model oferuje wrażenia z użytkowania na najwyższym poziomie, szczególnie dla entuzjastów mobilnej fotografii.


R E K L A M A

Spis treści

Wygląd i jakość wykonania ▶ 00:34 na wideo

Zaczynając od designu, miałem okazję testować ten smartfon najpierw w wersji białej, a następnie w znacznie bardziej efektownej wersji zielonej, którą uważam za najciekawszą w gamie kolorystycznej. Zieleń pięknie mieni się w słońcu, nadając urządzeniu subtelny, ale luksusowy charakter. Stylizacja, choć tym razem dość skromna, cechuje się eleganckimi, niemal ascetycznymi kształtami - gładki tył, solidna metalowa ramka i płaski wyświetlacz. Całość prezentuje się bardzo klasycznie, ale z wyraźnym akcentem klasy premium. Moje odczucia co do wykończenia są bardzo pozytywne; zastosowane materiały i precyzja montażu świadczą o najwyższej dbałości o detale.

Wykończenie urządzenia jest bardzo porządne, a Xiaomi zadbało o kilka interesujących smaczków. Przykładowo, przyciski na boku obudowy mają różny kształt, co ułatwia ich odróżnienie pod palcem bez konieczności patrzenia - drobiazg, który znacząco poprawia ergonomię. Przy aparacie fotograficznym znajdziemy bardzo dyskretne logo Leica, co podkreśla fotograficzny rodowód telefonu. Sama wyspa fotograficzna, jak widać, dość solidnie wystaje z obudowy. Jednak ja osobiście to lubię, ponieważ pozwala to wygodnie oprzeć na niej palce podczas trzymania smartfona, co poprawia stabilność chwytu, zwłaszcza podczas robienia zdjęć.

Co do wykonania i ergonomii nie mam większych zastrzeżeń, choć muszę zaznaczyć, że ten model nie należy do najmniejszych. Mimo to, przyciski zasilania i głośności są bardzo dobrze umiejscowione i łatwo trafiają pod mój palec. Czytnik linii papilarnych, wbudowany w ekran, również leży w doskonałym miejscu i działa bez zarzutu, szybko i precyzyjnie odblokowując telefon. Urządzenie oferuje także rozpoznawanie twarzy, ale ja znacznie częściej korzystam z czytnika linii papilarnych, uważając go za pewniejsze zabezpieczenie. Jakość wykonania i montażu jest znakomita, z jednym drobnym wyjątkiem: kiedy potrząsam telefonem, słychać delikatne stukanie. To efekt działania mechanizmu optycznej stabilizacji obrazu w aparacie, która do swojej pracy potrzebuje pewnego luzu. Nie jest to wada, lecz cecha, choć szkoda, że producent nie zadbał o blokowanie aparatu w stanie spoczynku, jak to bywa w niektórych konkurencyjnych flagowcach. Warto pamiętać, że wiele smartfonów z zaawansowaną optyczną stabilizacją wydaje podobne odgłosy, co jest naturalnym efektem działania tej technologii.

Xiaomi 17 Ultra oferuje również wysoką szczelność klasy IP68, co oznacza, że jest odporny na kurz i zanurzenie w wodzie, co jest standardem w segmencie premium. Dodatkowo, chciałbym zwrócić uwagę na jakość haptyki, o której często zapominamy. Mechanizm wibracji sprzężenia zwrotnego jest tutaj wyjątkowo precyzyjny i przyjemny w użytkowaniu, a nawet działanie przycisków sprawia, że czujemy pełną kontrolę nad urządzeniem. Funkcje komunikacyjne, choć w tak zaawansowanym smartfonie są często traktowane jako poboczne, działają bez zarzutu. Wszystkie systemy łączności są na pokładzie, NFC działa sprawnie, a jakość połączeń głosowych jest znakomita, zapewniając klarowność rozmów nawet w trudnych warunkach.


R E K L A M A

Głośniki stereo i jakość dźwięku ▶ 03:14 na wideo

Głośniki w tym telefonie są oczywiście stereofoniczne, choć muszę zaznaczyć, że jest to stereo nieco asymetryczne. Jednym z głośników jest ten słuchawkowy, co jest dość powszechnym rozwiązaniem w smartfonach. Niemniej jednak, głośniki grają poprawnie. Nie mogę powiedzieć, że są to najwybitniejsze głośniki, jakie słyszałem we flagowcach, ale w moich testach okazały się zupełnie wystarczające do codziennego użytkowania. Dostarczają czysty i stosunkowo głośny dźwięk, a nawet próbują reprodukować nieco basów, co jest pozytywnym zaskoczeniem.

Mimo że do jakości dźwięku oferowanej przez konkurencyjne flagowce, takie jak najnowsze iPhone'y, wciąż nieco brakuje, to Xiaomi 17 Ultra oferuje solidne wrażenia akustyczne. Słuchanie muzyki, oglądanie filmów czy prowadzenie wideorozmów na tym urządzeniu jest komfortowe. Może nie zadowoli to najbardziej wymagających audiofilów, ale dla przeciętnego użytkownika jakość dźwięku będzie w zupełności satysfakcjonująca.

Nie tylko głośniki, ale także jakość mikrofonów zasługuje na uwagę. Podczas testów nagrywałem wiele klipów wideo i prowadziłem rozmowy w różnych warunkach. Mikrofony w tym modelu świetnie zbierają dźwięk, eliminując niepotrzebne szumy tła. Jest to szczególnie ważne dla osób, które często korzystają z wideokonferencji lub nagrywają własne materiały wideo.


R E K L A M A

Ekran i jasność ▶ 03:41 na wideo

Wyświetlacz tego smartfona jest prawdziwie bezkompromisowy. Mamy tu do czynienia z panelem AMOLED o imponującej przekątnej 6,9 cala. Tak jak wspominałem, telefon jest spory, więc i ekran ma adekwatne rozmiary, ale co ważniejsze - jest niezwykle jasny, kolorowy i po prostu bardzo dobry w każdej sytuacji. Ekran może poszczycić się dosyć wąskimi ramkami, choć na rynku można znaleźć jeszcze cieńsze. Ten płaski wyświetlacz o rozdzielczości 2608 x 1200 pikseli i adaptacyjnym odświeżaniu w zakresie od 1 do 120 Hz moim zdaniem w pełni wystarcza do zapewnienia płynnych i szczegółowych wrażeń wizualnych.

Tym, co mnie najbardziej urzekło w tym ekranie, jest jego niezwykle wysoka jasność i doskonała automatyka jej regulacji. Panel o szczytowej jasności 3500 nitów sprawia, że korzystanie z telefonu w pełnym słońcu, na świeżym powietrzu, jest czystą przyjemnością. Jest to jeden z najprzyjemniejszych wyświetlaczy, z jakich miałem okazję korzystać w tak wymagających warunkach. Xiaomi nie skupiało się na epatowaniu cyferkami, a na dostarczeniu realnych, komfortowych doświadczeń użytkownikom.

Podczas moich testów zauważyłem, że nawet w najbardziej słoneczne dni, wyświetlane treści pozostawały czytelne, a kolory nasycone i żywe. Nie miałem absolutnie żadnych zastrzeżeń do komfortu użytkowania, co jest szczególnie ważne dla osób spędzających dużo czasu poza biurem. To solidny argument za tym, że ten model doskonale sprawdza się w codziennym życiu, niezależnie od warunków oświetleniowych. Ekran nie tylko zachwyca jakością obrazu, ale także przyczynia się do ogólnej przyjemności z użytkowania telefonu, zapewniając doskonałą responsywność i płynność interfejsu.


R E K L A M A

Specyfikacja techniczna i wydajność ▶ 04:49 na wideo

Wydajność tego flagowca jest absolutnie fantastyczna, co nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem. Na pokładzie znajdziemy topowy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 SM8850-AC, który w połączeniu z szybkimi pamięciami RAM (w testowanym przeze mnie wariancie 16 GB) i pojemnym magazynem danych (512 GB lub 1 TB) gwarantuje niezrównane osiągi. To połączenie sprzętowe sprawia, że telefon radzi sobie bez problemu z najbardziej wymagającymi zadaniami, od intensywnego gamingu po zaawansowaną obróbkę multimediów.

Choć Xiaomi 17 Ultra osiąga bardzo wysokie wyniki w benchmarkach, sporadycznie zdarza mu się popaść w tzw. throttling, czyli ograniczenie wydajności w celu obniżenia temperatury. Jednakże, w moich codziennych testach throttling ten nie był mocno zauważalny i objawiał się głównie w syntetycznych pomiarach, a nie w realnym użytkowaniu. Co ważne, nawet przy długotrwałym obciążeniu - czy to podczas intensywnych sesji grania, czy nagrywania wideo w wysokiej rozdzielczości - telefon nie nagrzewał się do nieprzyjemnych temperatur. Byłem pozytywnie zaskoczony, jak dobrze ten smartfon radzi sobie z zarządzaniem ciepłem, nie parząc mnie w dłonie.

Nie zauważyłem również żadnych nagłych spowolnień czy przycięć interfejsu, nawet podczas najbardziej wymagających zadań. Wydajność pozostawała stabilna i wysoka, co świadczy o doskonałej optymalizacji oprogramowania pod kątem tak potężnego sprzętu. Dzięki temu, korzystanie z tego modelu jest zawsze płynne i responsywne. To jeden z tych smartfonów, który po prostu "działa" bez żadnych kompromisów, zapewniając użytkownikowi niezawodność i moc obliczeniową, której potrzebuje.


R E K L A M A

System i interfejs ▶ 05:36 na wideo

Czy mam zastrzeżenia co do interfejsu? Zazwyczaj nie jestem wielkim fanem HyperOS od Xiaomi, ale moje wrażenia w przypadku tego flagowca są znacznie lepsze niż w tańszych modelach marki. W Xiaomi 17 Ultra oprogramowanie jest o niebo lepiej zoptymalizowane. Przede wszystkim, nie ma tutaj aż tylu preinstalowanych aplikacji, co znacznie ułatwia oczyszczenie systemu z niepotrzebnych rzeczy. Proces ten nie zajmuje tyle czasu, co w przypadku tańszych urządzeń Xiaomi, co jest dużym plusem.

Co więcej, podczas moich testów nie zauważyłem nachalnych powiadomień ani reklam, co często jest problemem w innych smartfonach tej marki. Celowo konfigurowałem ten telefon w trybie "dalej, dalej, dalej", nie zwracając uwagi na to, na co się zgadzam, tak jak robi wielu użytkowników. Mimo to, system był wolny od irytujących treści. Nakładka jest zgrabna i kolorowa, a HyperOS jest ogólnie dobrze przemyślany, choć zazwyczaj uważam go za nieco przeładowany. W tym modelu udało się to jednak opanować, dzięki czemu korzystanie z urządzenia jest komfortowe i intuicyjne.

Producentowi udało się wyeliminować jedną z najbardziej nieznośnych przypadłości niektórych smartfonów Xiaomi - mianowicie przychodzenie powiadomień hurtem po odblokowaniu telefonu. Tutaj powiadomienia przychodzą na czas, tak jak powinny. System pozwala na bardzo szeroką personalizację, co cenię, i co ważne, nie bombarduje mnie funkcjami AI w każdym możliwym momencie. Sztuczna inteligencja jest obecna, ale działa dyskretniej, ograniczając się do typowych funkcji, takich jak transkrypcje, tłumaczenia czy podstawowa edycja zdjęć. Nie ma tu wymyślania obrazków czy zaawansowanego przerabiania twarzy, ale możemy z łatwością usunąć zbędne elementy ze zdjęć lub zredukować odblaski. To rozsądne podejście, które sprawia, że w tym modelu zaczynam nawet lubić HyperOS. Oczywiście, wolałbym czystego Androida, ale w tej konfiguracji HyperOS działa zaskakująco sprawnie. Dodatkowo, w tym urządzeniu znajdziemy wbudowany pilot podczerwieni, który umożliwia zdalne sterowanie telewizorami, klimatyzatorami i innymi urządzeniami wykorzystującymi podczerwień. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, wspierane przez rozbudowaną aplikację Xiaomi, która obsługuje mnóstwo różnych sprzętów. Co do aktualizacji systemu, jest obiecująco. Biorąc pod uwagę, że bazą dla HyperOS 3 jest Android 16, a model ten ma otrzymać 5 dużych aktualizacji systemu, użytkownicy mogą liczyć na długoterminowe wsparcie i świeże funkcje.


R E K L A M A

Bateria i czas pracy ▶ 07:52 na wideo

Choć Xiaomi 17 Ultra nie ma największego akumulatora na rynku, oferując pojemność 6800 mAh, to w moich testach ten smartfon dosłownie zwalił mnie z nóg swoimi możliwościami w zakresie czasu pracy. Ta pojemność w połączeniu z optymalizacją oprogramowania przekłada się na naprawdę wyjątkową wytrzymałość. Pamiętam, jak ten telefon był moim głównym narzędziem pracy podczas ostatnich targów MWC, gdzie używałem go w podobny sposób jak wcześniej inne smartfony różnych marek.

Moje codzienne zadania na targach obejmowały intensywne nagrywanie filmów, robienie mnóstwa zdjęć, wysyłanie gigabajtów danych do sieci (filmy swoje ważą!), a także prowadzenie rozmów, korzystanie z TikToka i innych komunikatorów. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, ten smartfon wytrzymał cały dzień - od 7. rano do ponad 23. wieczorem - zachowując jeszcze ponad dwadzieścia kilka procent zapasu energii. To było dla mnie objawienie, ponieważ zwykle około godziny 13-14 każdy inny smartfon, którego używałem na targach w poprzednich latach, wymagał doładowania.

Obecnie, kiedy korzystam z tego telefonu w bardziej stonowany i spokojny sposób, bez problemu wytrzymuje dwa dni na jednym ładowaniu. Pamiętajmy, że mówimy o pełnokrwistym, topowym flagowcu z najmocniejszym procesorem na rynku, dużym ekranem i zaawansowanymi aparatami fotograficznymi, które wręcz zachęcają do intensywnego filmowania i fotografowania. Zatem, moim zdaniem, bateria w tym smartfonie to prawdziwy przełom. Widać, że Xiaomi solidnie przyłożyło się do optymalizacji, a to wszystko przekłada się na imponująco długi czas działania, pomimo ogromnej mocy obliczeniowej urządzenia.

Do tego wszystkiego dochodzi szybkie ładowanie. Xiaomi 17 Ultra wspiera 90-watowe ładowanie przewodowe, co oznacza, że w zależności od użytej ładowarki, telefon naładuje się od zera do pełna w około 40-50 minut. Dostępne jest również szybkie ładowanie indukcyjne o mocy 50W, a także ładowanie zwrotne, zarówno bezprzewodowe, jak i przewodowe. Przewodowe ładowanie zwrotne oferuje moc 22,5 wata, co jest solidnym wynikiem i pozwala na awaryjne zasilenie innych urządzeń. Za taką wydajność baterii i wszechstronne możliwości ładowania ten smartfon zasługuje ode mnie na kolejną bardzo wysoką ocenę.


R E K L A M A

Jakość zdjęć i możliwości aparatu ▶ 09:59 na wideo

Nie jest tajemnicą, że Xiaomi 17 Ultra to przede wszystkim potężny aparat fotograficzny z funkcjami telefonu. Jak wypada strona fotograficzna tego modelu? Moje oczekiwania były wysokie i zostały spełnione w pełni. Już poprzedni model ceniony był przeze mnie za wyjątkowe możliwości fotograficzne, a przede wszystkim za nieco analogowy odbiór zdjęć. W tym modelu wrażenia są jeszcze lepsze - zdjęcia są bardzo plastyczne, z przyjemnymi, lekko podkreślonymi, ale nie przesadzonymi kolorami, a także z uwielbianym przeze mnie naturalnym rozmyciem tła.

Za tak znakomite efekty odpowiada imponujący zestaw aparatów. Na czele stoi główny aparat z 50-megapikselową, niemal calową matrycą Light Fusion 1050L, technologią Lofi, przysłoną f/1.67 i oczywiście optyczną stabilizacją obrazu. Towarzyszy mu 50-megapikselowy aparat ultraszerokokątny Samsung ISOCELL JN5 o polu widzenia 115 stopni i z autofocusem. Największą perełką jest 200-megapikselowy aparat z peryskopowym teleobiektywem, oferującym płynny zoom optyczny w zakresie 3.2-4.3x (co odpowiada ogniskowej 75-100 mm), ze zmienną przysłoną f/2.39-2.96 i również optyczną stabilizacją obrazu. Warto podkreślić, że zmiana ogniskowej w tym zakresie jest realizowana rzeczywiście optycznie, poprzez przesuwanie soczewek w module obiektywu, co stanowi namiastkę prawdziwego teleobiektywu z klasycznych aparatów. Komplet dopełnia 50-megapikselowy aparat do selfie z przysłoną f/2.2 i autofocusem.

Zdjęcia z tego smartfona są po prostu piękne. Najbardziej w fotografiach z Xiaomi 17 Ultra zachwyca mnie ich naturalność i analogowy wręcz posmak. Cudowne odwzorowanie kolorów jest wspierane przez dwa tryby Leica - Vivid i Authentic. W trybie Vivid kolory są nieco bardziej nasycone i żywe, natomiast Authentic stawia na bardziej naturalne, stonowane barwy. To oczywiście kwestia gustu, ale ja osobiście preferuję tryb Vivid. Telefon bardzo ładnie oddaje światło i cienie, a także przejścia pomiędzy jasnymi a ciemniejszymi partiami kadru. Nie próbuje na siłę wyciągać detali z cieni, jednocześnie skutecznie redukując prześwietlenia w jasnych obszarach.

Bardzo cieszy mnie, że Xiaomi nie przesadza tutaj z obróbką zdjęć wspomaganą przez AI. Przetwarzanie obrazu przebiega znacznie naturalniej. Sztuczna inteligencja nie ingeruje nadmiernie w obrazek, a przynajmniej robi to w sposób tak dyskretny, że ingerencja ta jest niewidoczna. Zdjęcia po prostu wychodzą świetnie, bez zbędnych sztuczek. Uwielbiam również naturalne rozmycie tła, jakie oferuje główny aparat. Oczywiście, dostępny jest także świetnie działający tryb portretowy, który radzi sobie zarówno z ludźmi, jak i z obiektami nieożywionymi, a do tego działa na sporym dystansie od pierwszoplanowego obiektu. Niemniej jednak, nawet bez tego trybu, można uzyskać bardzo ładne rozmycie, co daje posmak analogowej fotografii.

W słabym oświetleniu również jest bardzo dobrze, choć naturalnie najlepszy jest tu aparat główny. Szerokokątny obiektyw wypada nieco słabiej, a teleobiektyw znajduje się gdzieś pośrodku, a jego wydajność zależy od użytej ogniskowej - im większy zoom, tym mniej światła, co przekłada się na ciemniejszy obrazek. Mimo to, każdy z tych trzech aparatów nadaje się do robienia zdjęć w nocy, podobnie zresztą jak aparat do selfie. Co ważne, również i tutaj AI zanadto nie wtrąca się w obróbkę zdjęć nocnych. Noc to noc, i na zdjęciu nocnym nie wszystko widzimy, aparat również. Ten smartfon nie próbuje na siłę pokazywać nam czegoś, czego nie widać, dzięki czemu zdjęcia nocne zachowują fajny klimat, zbliżony do tego, co widzimy gołym okiem. Nie ma przebarwiania czy nienaturalnego rozjaśniania, jest dokładnie tak, jak powinno być. Technologia Lofic daje tu pozytywne efekty, rozszerzając zakres działania HDR.

Aby nie było, że jest zbyt perfekcyjnie, pozwolę sobie na drobną uwagę. Zdjęcia makro nie zawsze udają się za pierwszym podejściem - tu czasem trzeba pokombinować, a ja osobiście polecam użycie teleobiektywu w tym celu. Sam teleobiektyw wykonuje bardzo dobre zdjęcia, ale sugeruję nie przekraczać 30-krotnego przybliżenia. Powyżej tej wartości, jakość spada, a ponad 100-krotny zoom cyfrowy, podobnie jak w innych smartfonach, nie daje zadowalających rezultatów. Jednak do 30-krotnego przybliżenia, nawet hybrydowego, uzyskujemy naprawdę bardzo fajne efekty, które nadają się do rodzinnego albumu czy jako pamiątki z wakacji. Najmniej polubiłem obiektyw szerokokątny, który trochę odstaje od pozostałych pod względem reprodukcji barw, odwzorowania detali i fotografii nocnej. Z szerokiego kąta proponuję korzystać jak najrzadziej, tylko wtedy, gdy naprawdę nie ma innego wyjścia, a zdecydowanie lepiej trzymać się aparatu głównego oraz teleobiektywu, w zależności od potrzeb. Selfiaki, jak to selfiaki, są bardzo poprawne. Jest doświetlanie ekranem w gorszych warunkach oświetleniowych oraz dobrze działający tryb portretowy, co sprawia, że selfie tym telefonem robi się bez większych problemów.


R E K L A M A

Nagrywanie wideo i multimedia ▶ 15:08 na wideo

Pod względem nagrywania wideo, Xiaomi 17 Ultra również prezentuje się znakomicie. Maksymalna rozdzielczość nagrywania to 8K, ale osobiście polecam zejść do 4K, gdzie do dyspozycji mamy nawet 120 klatek na sekundę. Ja najczęściej korzystałem z ustawienia 4K w 60 klatkach na sekundę, co pozwalało mi swobodnie przełączać się pomiędzy wszystkimi obiektywami bez przerywania zapisu, a także używać przedniego aparatu.

Filmy, podobnie jak zdjęcia, są bardzo plastyczne i płynne. Reakcje autofokusa i regulacja jasności są błyskawiczne i doskonale dostosowują się do zmieniającego się planu. Świetnie działa również stabilizacja obrazu, choć przy bardzo dynamicznych ruchach można zauważyć drobne skoki obrazu. Co ważne, nie ma przeskoków przy zmianie obiektywów w trakcie nagrywania, chociaż przejście na szeroki kąt powoduje delikatną zmianę ekspozycji, co objawia się nieco ciemniejszym obrazem - to jednak jest cecha charakterystyczna tego konkretnego obiektywu.

Ogólnie do filmowania nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Nagrałem tym smartfonem już mnóstwo filmów i niezmiennie jestem zadowolony zarówno z jakości obrazu, jak i z dźwięku. Mikrofony świetnie zbierają głos, a redukcja szumów działa efektywnie. Nieco mniej jestem zadowolony z prowadzenia relacji na żywo na TikToku tym smartfonem, ponieważ z nieznanych mi przyczyn kolory bywają wówczas nieco przekłamane. Dzieje się tak jednak wyłącznie z tą jedną aplikacją, zatem winę za to raczej zwalam na TikToka niż na samo urządzenie.

Na koniec opowieści o możliwościach fotograficznych i wideo, warto wspomnieć, że do Xiaomi 17 Ultra można dokupić specjalny pokrowiec z doczepianym gripem. Ten pokrowiec po zdjęciu srebrnego pierścienia umożliwia nakręcenie filtrów od standardowych aparatów fotograficznych, co otwiera nowe możliwości kreatywne. Co więcej, możemy założyć ułatwiający obsługę grip z wbudowanym akumulatorem, który dodatkowo wydłuża czas pracy telefonu podczas intensywnego fotografowania. Grip mocujemy na stałe za pomocą wygodnego przełącznika. Na górze znajdziemy duży, wygodny spust migawki, regulator zoomu oraz wielofunkcyjne pokrętło, które ja przypisałem do zmiany filtrów barwnych. Jedyny minus to przycisk do filmowania, który jest moim zdaniem trochę za głęboko ukryty i za mały - to akurat mogliby poprawić. Niemniej jednak, grip zapewnia bardzo wygodny chwyt do robienia zdjęć i znacząco ułatwia fotografowanie, dlatego polecam dokupić ten dodatek.


R E K L A M A

Porównanie z podobnymi smartfonami

Aby rzetelnie ocenić Xiaomi 17 Ultra, zestawiłem go z dwoma kluczowymi modelami na rynku. Naturalnym punktem odniesienia jest jego bezpośredni poprzednik, Xiaomi 15 Ultra, pozwalający na weryfikację ewolucji serii. Drugim modelem, który wybrałem do porównania, jest Samsung Galaxy S26 Ultra, flagowiec konkurencyjnej marki, oferujący zbliżoną cenę premiery i pozycjonowanie w segmencie premium.
Parametr Xiaomi 17 Ultra Xiaomi 15 Ultra Samsung Galaxy S26 Ultra
Cena (wariant podstawowy) 6499 zł 6299 zł 6399 zł
Ekran AMOLED, 6,9 cala, 2608 x 1200 pikseli, 120 Hz, 3500 nitów LTPO AMOLED, 6.73 cala, 1440 x 3200 pikseli, 120 Hz, 3200 nitów Dynamic LTPO AMOLED 2X, 6.9 cala, 1440 x 3120 pikseli, 120 Hz, 2600 nitów
Procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 Qualcomm Snapdragon 8 Elite Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5
Max. RAM 16 GB 16 GB 16 GB
Bateria 6000 mAh, ładowanie 90W (przewodowe), 50W (bezprzewodowe) 5410 mAh, ładowanie 90W (przewodowe), 80W (bezprzewodowe) 5000 mAh, ładowanie 60W (przewodowe), 25W (bezprzewodowe)
Aparat główny 50 Mpx Leica 50 Mpx Leica 200 Mpx OIS
Recenzja Xiaomi 15 Ultra na mGSM.pl
Specyfikacja Samsunga Galaxy S26 Ultra na mGSM.pl

Podsumowanie: Plusy i Minusy ▶ 17:17 na wideo

Przechodząc do podsumowania, zastanawiacie się pewnie, czy polecam ten smartfon. Zaczynając od ceny, jest ona, niestety, dość wysoka. Xiaomi 17 Ultra jest dostępny w dwóch wariantach pamięciowych: z 512 GB lub 1 TB pamięci wewnętrznej, w obu przypadkach z 16 GB pamięci RAM. Wariant z 512 GB kosztuje około 6500 złotych, a mocniejsza wersja z 1 TB to wydatek około 6900 złotych. To spora kwota jak na telefon, ale uważam, że jeśli ktoś jest w stanie przeznaczyć taką sumę na smartfon, to nie pożałuje wyboru Xiaomi 17 Ultra.

Ten model może nie oczarowuje stylizacją w sposób, w jaki mogły to robić niektóre poprzednie edycje, ale oferuje świetny ekran, niezrównaną wydajność, a także znacznie bardziej przyjazny i dopracowany interfejs HyperOS. Do tego dochodzi jego największa zaleta - fenomenalna bateria, która z łatwością wytrzymuje dwa dni intensywnego użytkowania. Mógłbym oczekiwać nieco lepszych głośników, ale niekoniecznie lepszych aparatów fotograficznych, ponieważ te są po prostu znakomite.

Uwielbiam Xiaomi 17 Ultra za analogowość fotografii, za to, że czuję, iż te zdjęcia są moje. Są dokładnie takie, jak chciałbym, żeby były: nieprzerobione przez AI, nieprzekolorowane, niewyostrzone na siłę i nie na siłę rozjaśnione. Ta maniera fotografowania wyjątkowo mi się spodobała. Serio, gdyby ten smartfon miał czystego Androida, już dawno bym go nabył. Chociaż nie przetestowałem wszystkich flagowców z tego segmentu, już wiem, że to właśnie ten model byłby moim osobistym wyborem.

Xiaomi 17 Ultra oczarował mnie już przy pierwszym kontakcie, a kolejne testy tylko utwierdziły mnie w przekonaniu o jego doskonałości. Ten telefon może nie imponuje w każdym, drobnym aspekcie, ale w wielu kluczowych potrafi zadziwić i zaskoczyć. Przede wszystkim zaskakuje tam, gdzie dla mnie liczy się najbardziej: w kwestii aparatu, baterii i ogólnej płynności działania. Jeżeli te aspekty są również dla Was priorytetem, to po prostu wybierzcie Xiaomi 17 Ultra, bez oglądania się na inne modele.

Plusy:

  • Fenomenalna jakość zdjęć: Aparaty Leica oferują analogowy feeling, naturalne kolory, brak agresywnej obróbki AI i doskonałe rozmycie tła.
  • Wyjątkowy czas pracy na baterii: Akumulator 6800 mAh w połączeniu z optymalizacją zapewnia długi czas działania, nawet przy intensywnym użytkowaniu (2 dni spokojnie, 1 dzień intensywnej pracy na targach).
  • Szybkie ładowanie: Zarówno przewodowe 90W, jak i bezprzewodowe 50W, plus zwrotne ładowanie.
  • Topowa wydajność: Procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 SM8850-AC i 16 GB RAMu gwarantują płynne działanie bez lagów i stabilną wydajność nawet pod obciążeniem.
  • Wysoka kultura pracy: Brak przegrzewania i stabilna wydajność, throttling niezauważalny w codziennym użytkowaniu.
  • Świetny ekran: Jasny (3500 nitów), kolorowy wyświetlacz AMOLED 120 Hz z adaptacyjnym odświeżaniem, doskonały do użytku na zewnątrz.
  • Dopracowany HyperOS: Znacznie mniej bloatware'u, brak reklam i nachalnych powiadomień, szeroka personalizacja, dyskretne AI.
  • Wysoka jakość wykonania: Materiały premium, precyzyjny montaż, elegancki design, wodoszczelność IP68.
  • Doskonała haptyka: Precyzyjne wibracje i wyczuwalne przyciski.
  • Pilot podczerwieni: Praktyczny dodatek do sterowania urządzeniami domowymi.
  • Długoterminowe wsparcie: Obiecane 5 dużych aktualizacji systemu.
  • Możliwość dokupienia dedykowanego gripu: Zwiększa komfort fotografowania i możliwości (filtry, dodatkowa bateria).

Minusy:

  • Cena: Wysoka cena początkowa (ok. 6500-6900 zł) może być barierą dla niektórych użytkowników.
  • Brak blokowania aparatu w spoczynku: Słyszalne stukanie mechanizmu OIS przy potrząsaniu telefonem.
  • Asymetryczne głośniki stereo: Choć poprawne, nie są to najlepsze głośniki wśród flagowców.
  • Kiepski zoom cyfrowy powyżej 30x: Wysokie przybliżenia cyfrowe nie dają zadowalających rezultatów.
  • Słabszy obiektyw ultraszerokokątny: Odstaje jakością od głównego aparatu i teleobiektywu, zwłaszcza w słabym świetle.
  • Problemy z kolorami w aplikacji TikTok: Zniekształcone kolory podczas transmisji na żywo, choć prawdopodobnie to wina aplikacji.
  • Ergonomia dla małych dłoni: Smartfon jest duży (6,9 cala), co może utrudniać obsługę jedną ręką osobom o mniejszych dłoniach, mimo dobrego rozmieszczenia przycisków.
  • Makro wymaga kombinowania: Zdjęcia makro nie zawsze wychodzą idealnie za pierwszym razem, wymaga to cierpliwości i często użycia teleobiektywu.

Ocena końcowa: 8.0/10

Ocena szczegółowa

8.0/10
Wydajnośćwaga 15%9.0/10
Wydajność jest absolutnie fantastyczna i stabilna, z niezauważalnym w codziennym użytkowaniu throttlingiem i doskonałym zarządzaniem ciepłem.
Ekranwaga 15%9.0/10
Wyświetlacz jest bezkompromisowo jasny (3500 nitów), kolorowy i czytelny w każdych warunkach, oferując doskonałe wrażenia wizualne.
Bateriawaga 10%10.0/10
Czas pracy na baterii jest przełomowy, oferując dwa dni użytkowania lub cały dzień intensywnej pracy, wsparty bardzo szybkim ładowaniem przewodowym i bezprzewodowym.
Aparatwaga 25%8.0/10
Aparat główny i teleobiektyw oferują fenomenalną, naturalną jakość zdjęć z analogowym posmakiem, choć obiektyw szerokokątny i zoom cyfrowy powyżej 30x są wyraźnie słabsze.
Jakość wykonaniawaga 15%9.0/10
Jakość wykonania i montażu jest znakomita, z materiałami premium, wodoszczelnością IP68 i precyzyjną haptyką, pomimo słyszalnego stukania mechanizmu OIS.
Systemwaga 10%7.0/10
HyperOS jest znacznie lepiej zoptymalizowany i wolny od reklam niż w innych modelach, oferując szeroką personalizację i długie wsparcie, choć recenzent wolałby czystego Androida.
Cena / opłacalnośćwaga 10%3.0/10
Cena smartfona jest niestety dość wysoka, co stanowi znaczącą barierę dla wielu potencjalnych użytkowników.

R E K L A M A

Najczęstsze pytania i kluczowe fakty

Czy Xiaomi 17 Ultra grzeje się podczas intensywnego użytkowania, np. w grach?
W moich testach, nawet podczas długich sesji gamingowych czy nagrywania wideo w najwyższej rozdzielczości, Xiaomi 17 Ultra zaskakująco dobrze radził sobie z zarządzaniem ciepłem, nie nagrzewając się do nieprzyjemnych temperatur.
Ile realnie wytrzymuje bateria w Xiaomi 17 Ultra przy intensywnym użytkowaniu?
Podczas intensywnego użytkowania, np. na targach MWC z ciągłym nagrywaniem i przesyłaniem danych, w moim teście Xiaomi 17 Ultra wytrzymał od wczesnego rana do późnego wieczora z zapasem energii. Przy spokojniejszym użytkowaniu bez problemu osiąga dwa dni pracy na jednym ładowaniu.
Jak sprawdza się aparat Xiaomi 17 Ultra po zmroku i w słabym oświetleniu?
W moich testach, aparat główny Xiaomi 17 Ultra radzi sobie znakomicie w słabym oświetleniu, oferując zdjęcia z naturalnym klimatem, bez nadmiernej ingerencji AI. Obiektyw ultraszerokokątny wypada nieco słabiej, a teleobiektyw dobrze, choć jego wydajność zależy od ogniskowej.
Czy warto dopłacić do wersji z większą pamięcią (1 TB) Xiaomi 17 Ultra?
W moim odczuciu, jeśli intensywnie nagrywasz wideo w wysokiej rozdzielczości, robisz dużo zdjęć i przechowujesz wiele danych, dopłata do wersji 1 TB pamięci może być uzasadniona. Różnica w cenie jest niewielka w stosunku do ogólnego kosztu urządzenia, a zapewnia spokój na lata. Sprawdź aktualne oferty, aby ocenić opłacalność.
Jakie są wrażenia z użytkowania systemu HyperOS w Xiaomi 17 Ultra?
W moich testach HyperOS w Xiaomi 17 Ultra okazał się zaskakująco dopracowany. Jest znacznie lepiej zoptymalizowany niż w tańszych modelach, z minimalną ilością bloatware'u i bez nachalnych reklam czy powiadomień. Funkcje AI są dyskretne i użyteczne, co sprawia, że nawet jako zwolennik czystego Androida, zacząłem doceniać tę nakładkę.
Czy Xiaomi 17 Ultra jest wygodny w obsłudze jedną ręką, biorąc pod uwagę jego rozmiar?
Podczas kilkutygodniowego użytkowania zauważyłem, że Xiaomi 17 Ultra, choć jest dużym smartfonem, ma bardzo dobrze rozmieszczone przyciski i czytnik linii papilarnych, co ułatwia obsługę. Jednak osoby z mniejszymi dłońmi mogą odczuwać pewien dyskomfort przy próbie obsługi jedną ręką.
Co wyróżnia jakość zdjęć z Xiaomi 17 Ultra na tle konkurencji?
W moich testach, Xiaomi 17 Ultra wyróżnia się "analogowym" feelingiem zdjęć. Oferuje naturalne, plastyczne kolory, subtelne rozmycie tła i minimalną, dyskretną ingerencję sztucznej inteligencji w obróbkę. To sprawia, że fotografie wyglądają autentycznie i nie są "przekolorowane" czy "przeostrzone" jak w wielu konkurencyjnych modelach.
Czy warto zainwestować w dedykowany grip fotograficzny do Xiaomi 17 Ultra?
Zdecydowanie tak. W moim teście dedykowany grip znacząco poprawił komfort fotografowania, oferując wygodniejszy chwyt, fizyczne przyciski (spust migawki, zoom) oraz możliwość montażu filtrów i dodatkową baterię. To akcesorium jest szczególnie polecane dla entuzjastów mobilnej fotografii, którzy chcą w pełni wykorzystać potencjał aparatu Xiaomi 17 Ultra.

R E K L A M A

Gdzie kupić ten smartfon najtaniej?

Sprawdź najnowsze promocje u zaufanych dostawców, ponieważ rynek bywa bardzo dynamiczny.

Kup: Xiaomi 17 Ultra

Zawsze aktualne zestawienie ofert znajdziesz również na naszej dedykowanej podstronie: Sprawdź oferty Xiaomi 17 Ultra

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17419

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies