Debiutancki model powołanej przez Xiaomi marki Poco, czyli Pocophone F1, wywołał spore zamieszanie na rynku. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jego europejska premiera w chwilę przed targami IFA, przyćmiła resztę smartfonowych nowości z Berlina. Co jest grane?
To, że pierwsze urządzenie nowej marki rzuca wyzwanie czołowym producentom. Ma flagową specyfikację, ale w budżetowej otoczce. Cena zdaje się być niemal dumpingową - ale to oznacza, że nabywca musi iść na pewne kompromisy. Jakie - postaram się odpowiedzieć wam w poniższej recenzji.
| Pocophone F1 - wideorecenzja wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Spis treści
- Budowa, zestaw
- Zabezpieczenia, wyświetlacz
- Interfejs, wydajność
- Akumulator, komunikacja, dźwięk
- Fotografia, wideo
- Podsumowanie. Plusy i minusy
materiał własny
Opinia pozytywna
Ps:moja wersja 6/128 na systemie miui eu 10 wykręcił 290000 na antutu
Opinia negatywna
Opinia pozytywna
Tak na marginesie to przydałaby się opcja odpowiedzi na komentarz.
Opinia pozytywna
Nie twierdzę, że to mała kwota - ale mam pewne obserwacje. Sam jestem rodzicem, w mieście, gdzie zarobki są raczej marne (Łódź) - i b. często widzę dzieciaki (12-15 lat) z telefonami znacznie wyższej klasy, niż posiadane przez ich rodziców. Często tato korzysta z myPhone z Biedronki, a synek ma iPhone X. Nie krytykuję, nie wnikam, dlaczego tak jest, nie dochodzę, jak dokonano zakupu, kosztem jakich wyrzeczeń - ale odnoszę się do rzeczywistości, jaką obserwuję. (A)
Opinia neutralna
Kolejna dobra i rzetelna recenzja którą się przyjemnie czytało.
Może doczekam się też takiej recenzji huawei mate 20 lite? :)