R E K L A M A

Xiaomi Pocophone F1
Testy

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten Poco właściwie jest spoko

Podsumowanie

Pocophone F1 wzbudza spore zainteresowanie i wcale mnie to nie dziwi. Przy cenie 1499 lub 1699 zł za wersję z pamięcią 6+128 GB jawi się jako okazja. I rzeczywiście, stanowi chyba najtańszy sposób, by wejść w posiadanie nowego smartfonu z topowym Snapdragonem 845. Niska cena nie bierze się jednak znikąd i nabywcy tego modelu muszą zgodzić się na pewne kompromisy. W mojej ocenie, najbardziej dokuczliwy jest brak NFC. Jeśli jednak nie czujecie potrzeby płacenia telefonem, zwrócę waszą uwagę na inne niedostatki tego modelu.

Obudowa z tworzywa nie dla każdego będzie problemem, ale wodoszczelność jednak by się przydała. Miło, że jest możliwość korzystania z DualSIM i karty microSD, ale czemu u licha w hybrydowym gniazdku? Wyświetlacz jest niezły, jeśli nie nosicie okularów z polaryzowanymi szkłami. Dokuczyć mogą niedociągnięcia w oprogramowaniu. Braki w spolszczeniu, nieaktywne rozpoznawanie twarzy i problemy z działaniem niektórych aplikacji mogą wyeliminować aktualizacje, ale raczej nie sprawią one, że na górnej belce pojawią się ikony powiadomień. Nie zmieni się również słabo widoczna dioda powiadomień...

Możecie być natomiast pewni, że Pocophone F1 zapewni wam sprawne działanie i płynne granie w najbardziej wymagające tytuły, a do tego spokojnie wytrzyma do wieczora bez doładowywania. Doskonale sprawdzi się też w roli narzędzia komunikacji i odtwarzacza muzycznego, ma nawet radio FM i nagrywanie rozmów. Obudowa zapowiada się na trwałą i solidną, a jeśli przywiązujecie wagę do wyglądu urządzenia, wcale nie jesteście skazani na szarą obudowę - choć czerwona i kewlarowa nie są u nas niestety oficjalnie dostępne. Jakość zdjęć i filmów, jak na telefon za ok. 1500 zł, również nie powinna was rozczarować.

Moim zdaniem, Pocophone F1 to genialny wybór dla nastolatka. Nie kosztuje wiele, ma dość solidną budowę, a przede wszystkim, pozwala do woli upajać się grami. Multimedialnie też nie zawodzi, a jedyne, co może przeszkadzać nastoletniemu nabywcy, to marka. Starszy nabywca - o ile nie korzysta z płatności NFC - również powinien być zadowolony z paruset zaoszczędzonych złotówek - choć kosztem pewnych wyrzeczeń.

Plusy i minusy

Plusy:

  • korzystna cena
  • wydajność
  • mocny akumulator
  • niezawodny w łączności
  • przyjazny interfejs z pomysłowymi dodatkami
  • przyzwoity wyświetlacz
  • aktywny, dobry czytnik papilarny
  • dualSIM
  • brak bloatware
  • dobre efekty rozmywania tła
  • minijack i radio FM
  • dwa głośniki

Minusy:

  • brak NFC
  • brak ikon powiadomień na pasku
  • hybrydowe gniazdo kart
  • brak słuchawek w zestawie
  • brak wodoszczelności
  • niekompatybilność z niektórymi okularami
  • przeciętna jakość zdjęć nocnych
  • sporadyczne problemy z niektórymi aplikacjami
  • nieaktywne (na razie) rozpoznawanie twarzy
  • zbyt dyskretna dioda powiadomień


Poco F1 - pierwszy przegląd, prosto z premiery
wideo: mGSM.pl przez YouTube

materiał własny; czytane: 10686 razy.


Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 5 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 5.
60,0% 
 20,0% 
 20,0% 
agrest04
Myślę, że warto byłoby dodać że na Miui eu 10 są już powiadomienia. Warto byłoby też dodać ze problem z polaryzacją erkanu można całkowicie rozwiązać za pomocą... szkła na ekran
Ps:moja wersja 6/128 na systemie miui eu 10 wykręcił 290000 na antutu
.0.83.152 | 02 Nov 2018, 15:11
LinekPark
Dużo niedoróbek. Co opinia, to inaczej o ekranie i to skrajnie w obie strony się zdarza. Apki mogą się wysypać przy cenie 1500 bez 1 z przodu. Dla mnie ten fon to nic nadzwyczajnego. Wolę słabsze parametry, ale dopracowany ogólnie sprzęt.
.146.233.175 | 29 Sep 2018, 15:09

Komentator
Odniosłem się do fragmentu "Moim zdaniem, Pocophone F1 to genialny wybór dla nastolatka. Nie kosztuje wiele" więc odniosłem wrażenie że Pańskim zdaniem jest to tani sprzęt.
Tak na marginesie to przydałaby się opcja odpowiedzi na komentarz.
.146.164.147 | 22 Sep 2018, 14:09
Komentator
Ogólnie świetna recenzja-konkretna i treściwa ale mam zastrzeżenie do ostatniego akapitu. Czego by nie mówić 1500 zł to dość sporo jak na telefon. Dużo osób zarabia niewiele więcej niż ta kwota. I nie ma tu znaczenia że telefon dużo daje w zamian. Jeśli ktoś dla nastolatka kupuje telefon za 1500 zł jako tani to dla dorosłej osoby chyba zostaje mi tylko iPhone za 7000.
Nie twierdzę, że to mała kwota - ale mam pewne obserwacje. Sam jestem rodzicem, w mieście, gdzie zarobki są raczej marne (Łódź) - i b. często widzę dzieciaki (12-15 lat) z telefonami znacznie wyższej klasy, niż posiadane przez ich rodziców. Często tato korzysta z myPhone z Biedronki, a synek ma iPhone X. Nie krytykuję, nie wnikam, dlaczego tak jest, nie dochodzę, jak dokonano zakupu, kosztem jakich wyrzeczeń - ale odnoszę się do rzeczywistości, jaką obserwuję. (A)
.147.1.245 | 21 Sep 2018, 23:09

LQBaron
Ten brak NFC w tym modelu faktycznie boli najbardziej. To właśnie z tego względu zdecydowałem się na zakup huaweia mate 20 lite, zamiast f1. Natomiast po przeczytaniu tej recenzji stwierdziłem, że dobrze, że tak się stało. Kompromisy kompromisami, natomiast te wszystkie niedociągniecią ze strony producenta bolą i wiem, że napewno plułbym sobie w brodę po zakupie tego telefonu, bo tego typu błędy w oprogramowaniu w telefonie za ponad 1500zł są dla mnie niedopuszczalne. Mam tylko nadzieję, że Xiaomi które robi świetne telefony wyciągnie z tego lekcję i następne modele ich submarki będą bardziej dopracowane. No i może wpadną na pomysł, ze może warto dorzucić do telefonu na rynek europejski moduł NFC :)
Kolejna dobra i rzetelna recenzja którą się przyjemnie czytało.
Może doczekam się też takiej recenzji huawei mate 20 lite? :)
.126.221.7 | 21 Sep 2018, 10:09