Kultowa marka komputerowa powraca na rynek! Konkretniej, na rynek telefonów z modelem Commodore Callback 8020, opartym na systemie operacyjnym Sailfish OS firmy Jolla.
Trochę historii
Na początek rys historyczny. Firma Commodore została założona przez Jacka Tramiela (Trzmiela), a później znana z komputerów domowych. Teraz rozpoczęła nowy rozdział pod odświeżonym kierownictwem w 2025 roku, zachowując ciągłość nadzoru nad oryginalną marką i znakami towarowymi. Doradcami firmy są kluczowi weterani oryginalnego zespołu Commodore, tacy jak Leonard Tramiel (syn założyciela, Jacka), oraz główni twórcy kultowych, oryginalnych systemów, takich jak Commodore 128 i najlepiej sprzedającego się komputera stacjonarnego wszech czasów, Commodore 64. Firma koncentruje się na uhonorowaniu dziedzictwa Commodore, jednocześnie rozwijając jego pionierskiego ducha poprzez nowoczesne rozwiązania komputerowe. Z kolei Jolla to fińska firma technologiczna założona w 2011 roku przez byłych inżynierów Nokii, bazująca na systemie operacyjnym MeeGo. Firma od ponad dekady rozwija system operacyjny Sailfish OS, oferując europejską alternatywę dla rynku zdominowanego przez gigantów Big Tech. Jolla wprowadziła na rynek swój pierwszy smartfon - Jolla Smartphone - w 2013 roku.
fot. Commodore x Jolla
Co teraz?
Dwa elementy historii informatyki właśnie się połączyły. Commodore powraca na rynek z Commodore Callback 8020, telefonem z klapką, zaprojektowanym, aby pomóc użytkownikom w oderwaniu się od rzeczywistości. Działa on w oparciu o Sailfish OS, europejski system operacyjny stworzony przez Jolla na bazie linii MeeGo firmy Nokia. To wyjątkowe połączenie: firma, która w latach 80. wprowadziła komputery do milionów domów, oraz jedyny niezależny europejski system operacyjny dla urządzeń mobilnych, Sailfish OS, wspólnie tworzą telefon dla osób, które chcą odzyskać swoją uwagę, prywatność i dane.
Obie marki łączy tradycja i przekonanie: technologia powinna dawać ludziom kontrolę, a nie ją im odbierać. Commodore była pierwszą firmą, która zdemokratyzowała erę komputerów osobistych dzięki przemyślanemu projektowi i przystępnej cenie; Sailfish OS kontynuuje europejską tradycję inżynierii mobilnej, zapoczątkowaną przez Nokię. Commodore Callback 8020 oferuje użytkownikom prawdziwy wybór – nad swoimi danymi, prywatnością i tym, na co naraża ich telefon.
Commodore Callback 8020 do cyfrowego detoksu
Commodore Callback 8020 został stworzony z myślą o spokoju - pozwala użytkownikom oderwać się od niekończących się kanałów i powiadomień, jednocześnie robiąc to, czego potrzebują. Commodore wybrało Sailfish OS właśnie ze względu na cechy, które odróżniają go od dominujących platform: prywatność wbudowana w projekt, brak inwigilacji ze strony wielkich firm technologicznych i charakterystyczny, humanistyczny język projektowania. Jolla i Commodore zaprezentują partnerstwo 8 lipca 2026 roku w Helsinkach, gdzie Jolla rozpocznie również wysyłkę swojego oczekiwanego europejskiego smartfona, nowego Jolla Phone.
Co oferuje Commodore Callback 8020?
Commodore Callback 8020 jawi się jako raczej prosta, klasyczna konstrukcja w stylu retro. Telefon ten pozwoli korzystać z większości aplikacji na Androida - ale tylko tych, które wybierze sam użytkownik. Urządzenie ma mieć powiadomienia ograniczone tylko do świecenia diody na zewnątrz obudowy i ekranu pomocniczego. Commodore Callback 8020 bazuje na procesorze MediaTek Helio G81 z pamięciami 4+64 GB, zaś energię czerpie z wymiennego łatwo akumulatora o pojemności 1550 mAh. Panele tylne także można wymieniać - będą w ofercie różne. Wyposażenie będzie obejmowało też slot na kartę microSD, w dodatku z gratisową kartą 32 GB zawierającą darmowe nagrania - ale bez piosenek U2 (KWTW). Telefon obsługuje Wi-Fi, LTE i Bluetooth, ma też GPS i klawisz SOS. Wewnętrzny, główny ekran IPS mierzy 3,25 cala i ma rozdzielczość 640x480 pikseli, zaś ekranik pomocniczy ma 1,77 cala. Na pokładzie znajdzie się dobrej klasy układ HD Audio z przetwornikiem DAC od ESS i Cirrus Logic oraz radio FM i minijacka. W zestawie będą dedykowane słuchawki HQ IEM. Lista wyposażenia obejmuje też 48-megapikselowy aparat fotograficzny dostarczony przez Sony. Niestety, rzecz nie zapowiada się tanio - aktualnie widać cenę ponad 1800 zł (500 USD, 430 euro). Wkrótce rozpocznie się przedsprzedaż Commodore Callback 8020, a wysyłka planowana jest na tę zimę. Aby zarezerwować miejsce na liście oczekujących, odwiedź stronę Commodore.
fot. Commodore x Jolla
Jak to się zaczęło?
Sama historia nawiązania partnerstwa jest krótka. "Zespół Commodore przeanalizował wszystkie alternatywy, a następnie trafił na Sailfish OS firmy Jolla i pokochał jego design i prywatność" - powiedział Sami Pienimäki, CEO i współzałożyciel Jolla. "Peri zwrócił się do mnie i oto jesteśmy: wprowadzamy na rynek kultowy telefon, z kultową marką, na kultowym systemie operacyjnym – i z niesamowitą, rozwijającą się społecznością. Kto by pomyślał". Dla Commodore wybór padł na stworzenie czegoś, co służy ludziom, a nie ich wykorzystuje. "Commodore Callback został zaprojektowany jako antidotum na szkody, jakie wyrządziła nam współczesna kultura 'zawsze online', a antidotum to nie kończy się na naszym zobowiązaniu do blokowania mediów społecznościowych i przeglądarek na poziomie systemowym" - powiedział Peri Fractic, prezes i dyrektor generalny Commodore. "Prywatność była deptana i wykorzystywana zbyt często w ciągu ostatnich 20 lat. Dzięki Commodore Callback Twoje dane pozostają Twoje. A w Jolla znaleźliśmy partnera, który rozumie naszą wizję bezpieczniejszej technologii osobistej i stworzył już idealny system operacyjny, który ją napędza".






