Niedawno mieliśmy okazję widzieć pierwsze zdjęcie iPhone Ultra, a dziś mamy kolejne - wraz z odpowiedzią na pytanie, czy Apple udało się wyeliminować fałdę na składanym ekranie.
Wygląda na to, że Apple nie poradziło sobie z zagięciem na ekranie iPhone Ultra, podobnie, jak wszyscy inni producenci składaków. Zagięcie wciąż jest doskonale widoczne, zatem nie można mówić o jakiekolwiek przewadze nad konkurencją. W obu ekranach widać też pojedyncze otwory na aparaty do selfie, co potwierdza, że składany iPhone będzie mieć zabezpieczenie Touch ID zintegrowane w klawiszu włącznika, zamiast Face ID, które nie sprawdziłoby się w składanej konstrukcji, musiałoby bowiem zostać zdublowane w obu ekranach. Na nowych zdjęciach od Sonnyego Dicksona widzimy jaśniejszą odmianę nowego smartfonu, acz wiadomo, że iPhone Ultra pojawi się jedynie w dwóch wariantach kolorystycznych - drugi będzie ciemny. Wiadomo też, że smartfon napędzi procesor Apple A20 Pro z modemem Apple C2 wzbogaconym o łączność satelitarną, wspierany przez pamięci przynajmniej w zestawie 12+256 GB wzwyż i chłodzony komorą parową. Zasilanie ma dostarczyć akumulator o pojemności 5800 mAh, zaś na tyle zobaczymy dwa 48-megapikselowe aparaty fotograficzne, główny i szerokokątny.
fot. @SonnyDickson



