Popularna w Indiach marka Lava szykuje budżetową nowość, Lava X3, a właściwiej Lava X3 2022, mamy bowiem do czynienia z sequelem nazwy z 2016 roku. Czemu zwróciłem uwagę na ten smartfon?
Nowa Lava X3 przykuła moją uwagę swym wyglądem. Niestety, nie dlatego, że jest oryginalna czy piękna, ale dlatego, że szybko przewijając Twittera, pomyślałem, że to jakieś nowe Redmi albo Motorola. Dlaczego? Popatrzcie na aparat fotograficzny Lava X3 - czy ta ramka nie kojarzy się wam z kilkoma modelami wspomnianych marek? Mnie się skojarzyła, a skoro już zacząłem opisywać wam ten smartfon, dokończmy dzieła...
fot. @stufflistings
Lava X3 to model z dolnej półki cenowej, oparty o system Android 12 Go Edition. Jego obecność tłumaczy marną pojemność pamięci (3+32 GB), jakie wspierają bliżej nieokreślony procesor MediaTeka, pracujący z taktowaniem 2 GHz. Nowa Lava oferuje także 5-megapikselowy aparat do selfie oraz 8-megapikselowy tylny aparat fotograficzny (z bliżej nieokreślonym oczkiem do rozmywania tła), a do tego ma minijacka i akumulator o pojemności 4000 mAh. Interfejs systemowy wyświetla 6,5-calowy ekran TFT o rozdzielczości HD+, oczywistej w tak budżetowym modelu. Wszystko to ma wymiary 165x76x9 mm i waży 210 g. Do wyboru są trzy kolory plastikowej obudowy: Luster Green, Arctic Blue i Charcoal Black. Na wypadek, gdyby kogoś porwała ta oszałamiająca konstrukcja podpowiem, że niebawem będzie ona do kupienia w Indiach.



Miszkurka2000
Mam wrażenie, że autor się nabija z tego modelu - po co? Takie proste, a nawet jeszcze prostsze modele telefonów też są potrzebne, a powodów jest kilka, BO niska cena która może mieć znaczenie z wielu powodów dla kupującego gdy bierze on pod uwagę, że ktoś go okradnie, że zgubi lub już zgubił na urlopie, że łatwo uszkodzi, a wtedy strata będzie mniej odczuwalna, że zarabia bardzo mało i lepiej wyposażony model byłby kompletnie poza jego zasięgiem, BO osoba jest mało techniczna i to będzie dla niej zupełnie optymalny wybór bo ona chce tylko mieć kontakt z rodziną, pochwalić się na zdjęciu MMS jak jej kwiatek urósł i też MMSem zobaczyć twarze swoich dorosłych dzieci i wnuków, może porozmawiać "na kamerce" o ile ją stać na większy pakiet danych a internet ma odpowiednią stabilność i przepustowość, BO nie stać kogoś na telewizor czy radio które zużywają dużo drogiego prądu, a chcą tylko przeczytać wiadomości z regionu i na słuchawkach posłuchać radia FM bo być może to kogoś jedyny kontakt ze światem.
I na moim przykładzie - miałem dobry telefon ale się poważnie uszkodził więc od rodziny dostałem awaryjnie stary smartfon z szuflady i co ... mijają miesiące a ja się coraz bardziej przekonuję, że na telefony do tej pory wydawałem zbyt wiele, bo to do czego ich używam po przeanalizowaniu moich PRAWDZIWYCH potrzeb mieści się całkowicie w tym starym modelu. I jak pomyślę ile czasu analizowałem parametry tego nowego telefonu który miałem kupić... strata czasu. I właśnie po to są te inne, tanie telefony bo tanie, czy tanie bo używane odnawiane i EKO.
Autor nie nabija się z telefonu, tylko zauważa podobieństwo projektu obudowy do tego, co prezentują nieco bardziej znane marki i sugeruje, że jest to pomysł na sprzedaż tego dosyć marnego jak na końcówkę 2022 r. smartfona. Pisze o "bliżej nieokreślonych" szczegółach specyfikacji, bo producent nie podaje tych szczegółów. Stary smartfon o podobnej konfiguracji będzie działał znacznie lepiej niż ten, ponieważ starsze wersje oprogramowania nie mają takich wymagań jak te, które instaluje się dziś. Gdybyś zechciał, Szanowny Użytkowniku poznać dziennikarzy prowadzących tę stronę nieco lepiej - choćby przez filmy na YouTube, zapewne wiedziałbyś, że nikt tu nie kpi z tanich smartfonów czy telefonów, natomiast przestrzegamy przed kupowaniem dziś nowych urządzeń ze zbyt słabą konfiguracją. W interesie użytkowników, a nie dlatego, że chcemy z kogokolwiek zakpić. Pozdrawiam, (jf)