Xiaomi Mi MIX 2S kusi wyglądem, ceną i specyfikacją. Czy jest dowodem na to, że #xiaominajlepsze? Przekonajmy się...
Pamiętam, jakie wrażenie zrobił na mnie pierwszy Xiaomi Mi MIX. Dziś bezramkowy ekran zdążył się już nieco opatrzeć, ale wciąż możemy mówić, że mamy do czynienia z telefonem o wyjątkowo efektownej prezencji. Sam wygląd - to jednak nie wszystko. Czy Xiaomi Mi MIX 2S jest wart zainteresowania? Spróbuję wam odpowiedzieć.
| Xiaomi Mi MIX 2S - wideorecenzja wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Spis treści
- Zestaw, budowa, stylizacja
- Wyświetlacz, czytnik papilarny
- Interfejs, aplikacje
- Wydajność, akumulator
- Komunikacja, dźwięk
- Fotografia, wideo
- Podsumowanie. Plusy i minusy
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny



Opinia neutralna
Aparat nie wyróżnia się niczym szczególnym, dlatego też nie trafił do podpunktów. Wszystko o aparacie opisano w odpowiednim rozdziale. Ustępuje on nieco temu z OP6. (A)
Opinia neutralna
Mając na myśli wodoodporność nie chodziło mi o nurkowanie na 20 metrów, tylko o zwykłą IP68, czyli: wpada Ci telefon do wanny, leży tam 2, 3 minuty, ty go wyciągasz i korzystasz dalej. Albo bierzesz telefon mokrymi dłońmi, lub gadasz przez telefon, a tu deszcz zaczyna padać. Poza tym we flagowych telefonach wodoodporność to już standard od dobrych 3-4 lat.
Ad 2.
Ja jestem fanem AMOLEDów, ale wiem, że są ludzie, którzy ich nie trawią. Jednak dają one lepszy obraz niż IPSy, do czego po wielu latach (lepiej późno niż wcale) doszło Apple. I w tym roku zrobili dobry krok, zrobili iPhone'a z AMOLEDem i IPSem. Dla każdego coś dobrego. Podobnie mógł zrobić Xiaomi i wypuścić Mi Mixa 2 z AMOLEDem, a Mi Mixa 2s z IPSem.
Ad 3 i 4
Co do kart pamięci, to nawet jakby telefon miał 1TB pamięci wbudowanej, jakiś slot powinien być ZAWSZE. Czemu? Lwia część ludzi (w tym i ja) traktuję telefon jako aparat cyfrowy. Dla mnie cyfrówki i lustrzanki są dla tych, co chcą porobić zdjęcia do albumu rodzinnego, albo z tego żyją, a do zastosowań konsumenckich aparat w telefonie wystarczy aż za nadto. Do czego zmierzam, ludzie cykają zdjęcia, mało kto synchronizuje je z komputerem. Upadnie Ci telefon, zniszczy się, i co? Kilka tysięcy zdjęć poszło się kochać. A tak wystarczy karta 16-64GB, w ustawieniach aparatu ustawiasz, by zdjęcia zapisywały się na karcie pamięci, telefon powiedzmy rozjedzie samochód. Telefon nadaje się do elektrośmieci, ale karta zazwyczaj przeżywa takie przygody. Wyjmujesz ją, i wkładasz w inne urządzenie ratując zdjęcia. Chmury zwyczajnie mają za małe pojemności oraz im najzwyczajniej po ludzku nie ufam. A 64GB do zastosowań dla wymagającego klienta może nie starczyć.
Ad 5.
Co do jacka, to usuwa się go w imię miejsca na elektronikę wewnątrz telefonu - gówno prawda. Rozkręcałem nie jedne telefon. Komórka to łopata 6", a płyta główna zajmuje tyle, co kilka znaczków pocztowych. No dobra, w środku jest bateria, ale nie zajmuje ona więcej jak 40-60% powierzchni wewnętrznej telefonu, więc można na upartego upchać nie jedno, a 5 złącz minijack, a i jeszcze miejsca w środku starczyło by na pełnowymiarowego jacka, i dałoby się podłączyć elektryczną gitarę do telefonu ;). Usuwa się jacka by napędzać sprzedaż słuchawek bezprzewodowych i tyle.
Opinia pozytywna
Ad. 2 - Amoledy też mają swoje minusy, ten zastosowany w tym flagowcu jest również stosowany w wielu innych flagowcach różnych firm, to nie jest żadna wada a subiektywne przywiązanie do konkretnego ekranu
Ad. 3 i 4 - karty mogłyby być - fakt, ale można kupić telefon w wersji 128GB pamięci i problemu nie ma. Poza tym nawet szybkie karty pamięci nie będą tak szybkie jak zastosowana pamięć wewnętrzna, więc lepiej poszerzyć wewnętrzną zakupując wersję z 128GB niż narzekać na brak slotu kart
Ad. 5 - tu boli, trzeba nosić wpiętą przejściówkę w kabel słuchawkowy cały czas, ale większość flagowców obecnie tak ma (90%), więc trzeba się do tego przyzwyczaić - inni też tak mają :)
Opinia neutralna
Po 2 - brak ekranu AMOLED
Po 3 - brak karty pamięci
Po 4 - tylko 64GB pamięci
Po 5 - brak gniazda jack
Zbyt dużo minusów w tak topowym sprzęcie.