Sony Ericsson T610
| Marka |
Sony Ericsson Zobacz Telefony Sony Ericsson |
|---|---|
| Model | T610 |
| Inne nazwy | Tova |
| Wprowadzony na rynek |
|
| Cena |
Brak informacji o cenach
Ustaw alert cenowy
|
| Rodzaj | Klasyczny (bar) |
| Wymiary | 102.00 x 44.00 x 19.00 mm |
| Waga | 95.00 g |
| Kolor |
|
| Wyświetlacz |
Kolorowy / LCD 64 tysięcy kolorów 128 x 160 px |
| Ochrona wyświetlacza |
|
| Max. czas rozmów | 2G: 660 min. (11.0 h) |
| Max. czas czuwania | 2G: 315 h (13.1 dni) |
| Standardowa bateria |
Li-Po 700 mAh 36.84 C2T - capacity to thickness |
| Szybkie ładowanie |
|
| Ładowarka w zestawie |
|
| Ładowanie indukcyjne |
|
| Pamięć książki telefonicznej | 510 pozycji |
| Pamięć wbudowana | 2 MB |
| Pamięć dla użytkownika | Brak danych |
| Karty pamięci |
|
| Procesor |
ARM7
Zegar procesora: 40 MHz |
| Standardy |
GSM
czytaj więcej
|
| Ekran dotykowy |
|
| Współczynnik SAR (10g) | 0,89 W/kg |
| Dwie karty SIM (DualSIM) |
|
R E K L A M A
Mimo iż staramy się, aby wszystkie informacje i dane techniczne dostępne w serwisie mGSM.pl były aktualne i prawdziwe, nie możemy jednak zagwarantować, że takie są w rzeczywistości. Dlatego też, jeśli zauważyłeś błąd w prezentowanych danych, prosimy
Andrzej
Pamiętam go z dzieciństwa bo mój sąsiad go miał wszyscy marzyliśmy o nim .moja przygoda z se zaczęła się od modelu k750 i trwała aż do x perii .Kupiłem t610 w szkole zawodowej od kumpla z klasy a potem sprzedałem innemu za 30 zł.przypomnialem sobie o nim i kupiłem z neta w tamtym tygodniu .Dziś formatuje nowa baterie pierwszy raz .To dla mnie nieśmiertelny klasyk i mam zamiar go używać jako rezerwowego ale będzie zachowany w jak najlepszym stanie bo telefonem który używam na codzien jest hammer energy 2 .t610 ma już 17 lat a działa świetnie i przywraca wiele wspomnień przez dzwonki polifoniczne motywy wygląd menu .Na prawdę klasa sama w sobie .polecam
Esiu
Długo się broniłem przed telefonem komórkowym. To był mój pierwszy. Byłem największym kozakiem w klasie. Piękny design obudowy z błyszczącego czarnego plastiku i aluminium z dołączoną szmatką do czyszczenia żeby nie porysować, duży futurystyczny pionowy wyświetlacz, 65 tysięcy kolorów, przepiękna bezkonkurencyjna polifonia, kompozytor przydatny podczas wizyt w WC, bluetooth, irda, wbudowany aparat, gry Mophun i java. Bardzo dobrze poukładane menu, wszystko na swoim miejscu, nie tak jak u innych. Bezproblemowa komunikacja z komputerem i innymi telefonami, łatwe przesyłanie gier, Nokia się chowała. A to wszystko wtedy kiedy inni mieli monochromatyczne LCD albo max kwadratowe z 256 kolorami. Pamiętam jak napalałem się na niego w internecie długo zanim go kupiłem na stronie dawnej Idei, gdzie można było "przetestować" telefon. Tym modelem Sony Ericsson przekonał mnie do swojej marki i było tak jeszcze wiele lat. Dzisiejsze ajfony i Samsungi nie dają mi tej satysfakcji z posiadania co ten telefon. Pozdrawiam wszystkich fanów tego modelu i młodszego brata T630.
fioletowy
Witam. Miałem tego fonika jakieś pół roku, mniej więcej do lutego 2007r., jak go zmieniłem na Sagema MY501x. Telefon był super jak na lata 2002(3)-2005; mały, poręczny, wówczas nowoczesny, mający dużo opcji jak na 'kompakta'. Dostałem go 'w spadku' od taty, a to dlatego, iż po zalaniu kawą(!) Nie wypacza to mojej oceny, ponieważ telefon wysuszyłem i działał bez zarzutu :D No, może paru wyjątków o czym za chwilę, najpierw plusy: NIEZNISZCZALNA obudowa sprawia, że telefon jest nie do zajechania (nie licząc dżojstika...), styl retro może się podobać, znakomicie służy jako telefon,czyli do pisania smsów i dzwonienia; IrDA może się przydać, bluetooth to wielka zaleta. Do minusów to (może i tylko), albo AŻ psujący się dżojstik... w moim nie działał do góry po zalaniu, ale znam osoby, co im po paru miesiącach od kupienia nowego SE T610 wysiadał... W sumie to wyświetlacz jak na 65k kolorów jest słabiutki (natomiast SE T630 wprowadzony do sprzedaży parę miesięcy później miał o wiele lepszy kontrast, więc nie można tego faktu zwalić tylko na wiek telefonu). Natomiast takie aspekty, jak: nagrywanie video/jakość zdjęć/brak MP3 NIE uważam jako minus, ponieważ jakieś 6 lat temu dawał radę, teraz to niczym prócz orginalnego wyglądu się nie wyróżnia. Gdyby nie zacinający się dżoj i słaby kontrast ekranu, dałbym mu 8/10, a tak ma 6+/10.
Ken Laszlo
Miałem. Jak na 2003 był ok ale czas rozmów i czuwania nie był chyba tak potężny jak jest napisane w tabelce :D Miał bajery jak na swoje czasy ale jak teraz się zastanawiam to lepiej było jakąś nokie kupić (np. 3100 ale nie miała aparatu a wtedy była moda na te śmieszne aparaty w komórkach). Dlaczego? Ano dlatego, że w tym modelu podobnie jak w SE k300 dali badziewne wejście od ładowarki i po prostu czasem telefon nie chciał się ładować. Trzeba było poruszać wtyczką od ładowarki aby był styk.
Wygląd miał fajny jak na tamte czasy, migała czerwona dioda przy dżojstiku gdy się miał rozładować. Z dżojstikiem o dziwo nie miałem problemu (inni mówili, że się psuje i trzeba płytę gówną wymieniać) ale miałem ten telefon jedynie rok. Bardzo wygodnie leżał w dłoni, mimo małej klawiatury wygodnie mi się na nim pisało (ale byłem wtedy kawalerem i komu by się niewygodnie pisało do różnych dziewczyn?).
Czasem spacerowałem na górkę gdzie dobrze łapał gprs i ściągałem gry, dzwonki z jakiegoś wareza (chyba rosyjskiego o ile pamiętam) :) 2 razy go zgubiłem po pijaku. Za drugim razem już nie odnalazłem. Daje łapkę w górę bo jak na koniec 2003 i 2004 był to przyzwoity telefon.
czapel
W swoich czasach uchodził za prawdziwego smartfona :) Większy wyświetlacz sprawiał, że w menu głównym znajdowało się 12 ikon a nie 9 jak to było wówczas w standardzie. Znajomi, którzy go wówczas użytkowali narzekali na znajdujący się z boku przycisk "internet", który często lubił się naciskać przez przypadek uruchamiając przeglądarkę. A przecież nikt wówczas z internetu nie korzystał i ta funkcja była traktowana jako całkowicie zbędna.
Ja nigdy nie byłem jego posiadaczem, ale trochę się nim pobawiłem bo miała go moja siostra i koledzy. Początkowo robił na mnie wrażenie, ale dość szybko przestałem go lubić. Wygląd ma taki sobie, materiały z których został wykorzystany również nie pierwszej jakości. Co nie zmienia faktu, że przywołuje wspomnienia starych, dobrych czasów :)
martyna
Ja własnie sprzedalam swojego Se T610 i w sumie troche załuje.. Telefon jest naprade super!! jak go kupiłam był w stanie idealnym.. ale tyle razy co juz spadł, nurkował w wodzie, latal w powietrzu to i tak jest super, nic sie nie zawiesza, moze fakt ze sa słabe fotki bo maja mało mpx ale zawsze mozna sobie je powiekszyc w jakims dobrym programie do obrobki zdjeć. mysle ze telefon jest naprade godny kupienia, tymbardziej za taka cene.. a ja teraz załuje ze sprzedałam, bo sprzaedalam naprawde dobry tel, a z reszta po 2 latach juz tak do niego sie przyzwyczilam ze szkoda mi teraz hehe. AA!! zapomniałabym dodac ze jedyna wadą (przynajmniej dla mnie) jest to ze jest troche cichy, tz jak ktos do Ciebie dzwoni to na poczatku słabo słychac, ale potem jest okej:))) POLECAM!!
bitsee
od razu pisze... jesli masz wybor wybierz inny telefon, a jesli nie stac Cie na inny po prostu zaczekaj na przyplyw gotowki, bo mozesz sie rozczarowac
mam telefon od prawie roku, jego tendencje do "zawieszania" sie sa wprost chroniczne (slownik sms do T9 znow tworzysz od podstaw), jakkolwiek ustwisz kontrast widocznosc monitora masz ograniczona ponad norme, zdjecia to owszem frajda niepowszednia, ale kolory i jakosc nie powalaja, a czestotliwosc rozladowania baterii irytuje maksymalnie, wprawdzie menu i strona estetyczna bez zastrzezen, ale i nauczenie sie odpowiedniej delikatnosci, co do kursora glownego... powodzenia- ale zawsze lepiej niz w alcatelu, dlatetgo pisze z czystym sumieniem: niekoniecznie ta inwestycja oplaci sie Wam najbardziej
nimfer
Tak, naprawde warto w niego zainwestowac
Miałem go ponad 2 lata i jest naprawde nie zawodny.
,,Pracowalem'na nim nawet podczas deszczu, zadnych powikłań. A w piasku lezal juz nie raz.
Ze wzgledu na to ze jest stary i nie jest mi go zal wystestowalem go na scianie.
Troche sie rozkleil ale za pomoca reki go zlozylem w 3 sek i dzialal tak jak wczesniej:) Nadepnolem na niego nie raz i nic mu sie nie stalo! W wodzie tez sobie dal rade, po wyschnieciu chodzil jak dawniej. Jestem z niego dumny, gdyby usunieto z niego kamere i dodano troche wiecej pamieci bylby on idealny dla panow lubiacych proste telefony ; )
Nigdy mnie nie zawiodl NIGDY! niestety mi sie juz znudzil a jestem zmienny :) GORĄCO POLECAM ! SOLIDNY TELEFON !!
monia_sc
mam ten telefon juz na wyczerpaniu.Ma juz troche lat i troche przeszedl.Dzojstik mi sie zawiesza w sumie to dobrze ze po lewej stronie z boku mozna przewijac.Najgorsze jest to ze jak pisze smsa to w trakcie pisania sam go wysyla.A najgorsze jest ladowanie!!mam juz druga ladowarke i ta tez mmi nie laczy.Telefon musze stawiac pod odpowiednim kontem zeby ladowal choc i tak nie zawsze mu to wychodzi.OOO przypomnialam sobei o jeszcze gorszej rzeczy:) Glosnik strasznie charczy i momentami nic nie slychac:(W kazdym razie bylo to wielkim luksusem jak przerzucilaam sie z nokii3310 na se t610:)A teraz rzucilam palenie i nazbieralam na se w850i zobaczymy co to za wynalazek.pozdrawiam
tomi
Ogólnie nie do zdarcia. Mam go od ponad 4 lat, niejednokrotnie upadał - działa, kilka razy oblany napojami - działa. Raz gdy zmokłem do suchej nitki, by zadzwonić wystarczyło strząsnąć z niego wodę. Zaparowała wtedy szybka od wewnątrz - działa. Pogryzł go pies, pękł wyświetlacz i powyginała się antena wewnętrzna - nawet wtedy działał. Myślałem, że to czas na zmianę telefonu ale wymieniłem wyświetlacz i obudowę i działa dalej. Nawet dżojstik się naprawił a tylko na niego dmuchnąłem, gdy telefon był rozkręcony. Bateria, jeszcze oryginalna, trzyma 3-4 dni. Telefon ze wszystkim co potrzebne.. :D Polecam