Firmie HTC nie wiedzie się ostatnio najlepiej. Każdy kolejny smartfon jest nadzieją na poprawę sytuacji tajwańskiej firmy i - niestety - nadzieje okazują się płonne. Z ostatnim flagowcem - HTC 10 - będzie zapewne podobnie. Smartfon nie zdoła zagrozić liderom rynku, choć ma ku temu możliwości. Wszystko "rozbija się" o cenę... Zapraszam na recenzję najbardziej niedocenionego flagowca tego roku!
Za sprawą dość wysokiej ceny, HTC 10 nie zostanie raczej przebojem sprzedaży, choć na dobrą sprawę trudno wytknąć mu poważne mankamenty. "Dziesiątka" jest dopracowaną, dojrzałą konstrukcją, której jednak brakuje tego nieopisanego "czegoś", co mogłoby przekonać nabywców do sięgnięcia w głąb portfeli.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Modelem tym tajwański koncern próbuje odciąć się od przeszłości. Po przebojowym One M7, mieliśmy równie interesującego M8, a potem było już nieco gorzej... Z nazwy znikają człony "One" i "M", co ma sugerować, że jest to zupełnie nowy model. Nawiązania do poprzedników rzucają się jednak w oczy.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spis treści
- Budowa, wykonanie
- Wyświetlacz, dźwięk
- Interfejs, komunikacja
- Wydajność, bateria
- Fotografia, wideo
- Podsumowanie, wideorecenzja
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny






Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Ludzie piszą na różnych forach jak muszą kombinować i ściągać telefon z zagranicy, a konkurencja - np. Samsung - frontem do klienta z 3-letnią gwarancją na S7 i roczną na ekran w przypadku jego stłuczenia. A co daje nam HTC? "Kwiatek" w postaci wykastrowanego z RAMu i procesora Lifestyle w cenie 2999 zł - czyli drożej, niż na Zachodzie kosztuje "pełna" wersja HTC 10 z procesorem Snapdragon 820 i 4 GB RAM. To już nawet wygląda jak próba drenowania kieszeni nieświadomych klientów.
Byłem praktycznie pewny co do zakupu 10, ale teraz po tych przebojach z dystrybucją (a właściwie - jej brakiem) jestem o krok od zakupu S7.
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Kupowany poza salonami sieci można go dostać spokojnie poniżej 3000zł, czyli wciąż w pułapie cenowym S7.
Zresztą póki co to jest jedyny obecnie flagowiec z USB C 3.1. W przypadku gogli VR (a między innymi do tego mam zamiar zakupić ten smartfon) różnica w przepustowości jest bardzo duża.
Moim zdaniem pod kątem całokształtu jedyną rzeczą którą ten telefon przegrywa ze swoim głównym konkurentem to aparat, ale to i tak nie w zupełności, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę, że HTC ma stabilizację w przednim aparacie - nawet jeśli tylko najprostszą, dwuosiową.