
Apple iPhone 4 dopiero co pojawił się w sklepach, a użytkownicy już zgłaszają usterki, których nowe urządzenie powinno raczej być pozbawione. Przekolorowania wyświetlacza, problemy z zasięgiem, łatwość z jaką na obudowie powstają zarysowania. To nie są dobre wieści.
- Przynajmniej dla tych, którzy nabyli iPhone 4 czekając wcześniej nawet 6 godzin przed sklepem. Nabywcy, którzy zamówili urządzenie w przedsprzedaży narzekają na przebarwienia wyświetlacza, obudowę na której zbyt łatwo powstają rysy oraz na trudności z podpięciem iPhone 4 do urządzeń i akcesoriów innych firm.
Największym do tej pory problemem jest możliwość zakłócenia zasięgu sieci 3G podczas obsługi telefonu dłońmi. Amerykanie zgłaszają, że w zależności od sposobu trzymania obudowy można doprowadzić do zupełnego zaniku kresek na wskaźniku zasięgu. TUTAJ można poczytać i posłuchać relacji. Niestety po angielsku. Najlepsze jest to, że zakłóceń można ponoć uniknąć, jeśli tylko za jedyne 29$ zakupi się dodatkowo gumowy pokrowiec firmowany przez Apple. Wydaje się dziwne, że przy poprzednich modelach Apple pozostawiło produkcję pokrowców w rękach firm trzecich. Może nie były aż tak niezbędne?
| Problemy iOS4 z 3G wideo: dragngt przez YouTube |
|||
Problemy z zasięgiem mogą jednak nie być zależne od modelu. Powyżej film, którego autor sugeruje, że recepcja sieci 3G może być uzależniona od błędów w nowym systemie operacyjnym. Rzecz jest wiarygodna, bo na wideo widać iPhone 3G z upgrade do iOS4.
W kilku serwisach pojawiła się także informacja o dziwnym żółtym przebarwieniu wyświetlacza Apple iPhone 4. Pojawiają się najczęściej poziome linie, albo nieregularne kleksy. Większość telefonów z tym problemem została przez Apple wymieniona na nowe. Wyświetlacz Retina jest jednym z najbardziej spektakularnych elementów telefonu, ale już wcześniej, podczas premiery najnowszego iMac-a okazało się, że 27-calowy ekran miewa dziwne żółte plamy. Wtedy producent również wymieniał komputery albo zwracał pieniądze.
Kolejną zniechęcające wieści, to doniesienia o stosunkowo łatwej możliwością zarysowania specjalnie utwardzanej szklanej powierzchni obudowy.
![]() |
![]() |
||
| Rysy na obudowie fot. Engadget |
|||
Specjalnie utwardzany materiał, który miał chronić telefon wraz z wyświetlaczem najwyraźniej nie spełnia swojego zadania, jak donoszą testerzy z serwisu Engadget. O ile wiemy, nie mają zwyczaju rzucać telefonem bez powodu.
CNet donosi o problemach występujących przy współpracy iPhone 4 z urządzeniami Bluetooth firm trzecich. Niektóre bezprzewodowe gadżety pracują poprawnie, podczas gdy połączenia z innymi są niestabilne, albo wymagają do parowania specjalnych zabiegów. Forum pomocy Apple jest pełne zgłoszeń użytkowników, którzy nie mogą zmusić iPhone 4 do współpracy z samochodowymi zestawami audio.
Czy to wszystko oznacza, że nowego iPhone'a nie warto kupować? Z pewnością warto poczekać, aż producent poprawi to, co poprawić może, czyli - być może - łączność 3G i Bluetooth. Kłopoty z wyświetlaczami są zapewne niezależne od Apple i trudno oczekiwać natychmiastowej poprawy. Jeśli chodzi o obudowę - trzeba zaopatrzyć się w pokrowiec i zapomnieć o zapewnieniach producenta dotyczących odporności na zarysowania.
Informacja prasowa serwisu CNet
Przebarwienia Retina display

Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Nie ma to jak nie mieć pojęcia w temacie i innym to wytykać. Fakt: Jobs podał bezpośrednio receptę na brak zasięgu: nie trzymać telefonu tak, żeby blokować moduł komunikacji 3G. Cytaty można znaleźć w necie. Fakt: pojawiły się tłumaczenia, że wyświetlacze po złożeniu telefonu zbyt krótko leżakowały i stąd przebarwienia. Chwali się Apple, że zamiast tłumaczyć bajkami brak profesjonalizmu - po prostu wymieniali telefony. Fakt: informacja i zdjęcia zarysowanej obudowy pochodzą z serwisu, który od kilku lat nie zamieścił celowo fałszywej informacji, a żadnej fałszywej, jeśli miał telefon w ręku. Nie rysowali telefonu gwoździem i nie widzę powodu, by im nie wierzyć. Artykuł został złożony na podstawie doniesień internetowych. Wszystkie pochodzą z serwisów, które miały okazję położyć ręce na telefonie - my tyle szczęścia nie mamy. Zdjęcia i informacja z Gizmodo (które może mieć osobiste powody, by nie kochać Apple) zostały zweryfikowane w innych serwisach branżowych. Wszędzie podane są źródła. Organoleptycznie ocenią użytkownicy, gdy urządzenie dotrze do Polski.
Opinia neutralna
Wyprodukowanie ipad kosztuje marne 80 dolarow, wiec my placimy po prostu za logo.
Opinia negatywna
co ja polecam?
wezcie nokie 6230i i juz dajcie sobie spokoj
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Opinia negatywna