Jak powszechnie wiadomo - każdy telefon można wygiąć. Większość, niestety, nieodwracalnie... W sieci pojawił się krótki filmik wideo, na którym zaprezentowano elastyczność telefonu LG G Flex.
Banana - bo tak Internet ochrzcił nowego smartfona LG, można śmiało wyginać bez szkody dla urządzenia. Jest nadzieja, że ta funkcjonalność telefonu sprawdzi się w tylnych kieszeniach spodni użytkowników, zapominających wyjąć komórki nim usiądą.
LG G Flex zbudowano w oparciu o technologię Qualcomm MSM8974 Snapdragon 800, sprawdzającą się m.in. w modelu G2, który pod względem specyfikacji technicznej jest bliźniaczo podobny do giętkiego G Flexa. Jednak LG G2 wyposażono w ekran wyprodukowany w technologii LCD IPS Full HD (5,2 cala), zaś sześciocalowy wyświetlacz G Flex o rozdzielczości HD 720p, 720 x 1280 pix, bazuje na technologii P-OLED.
| LG G Flex wideo: eMOB przez YouTube |
|||
Na podst. informacji Engadget.
Opinia pozytywna
Dobre parametry, ciekawe tylko jaka cena. Czy "klasycznych" flagowców, czy też wyższa?
Opinia negatywna
Na razie nie mam nic przeciwko idei elastycznych ekranów, bo dobrze rozwijana i w odpowiednim kierunku, technologia może naprawdę się przydać. Ale telefony z ekranami o przekątnych około 6" cali, do tego pakowane do takich prototypów to już po prostu paranoja, a to tylko wierzchołek góry lodowej.
Wyścig na coraz większe przekątne ekranu, pilot do telefonu, cudowne zegarki, które będzie trzeba ładować co 2-3 dni, pakowanie do smartfonów rozdzielczości FullHD, a ostatnio nawet (!) UltraHD, sto dwadzieścia osiem rdzeni procesora i 32 GB RAM... i co zapomniałem wymienić, a co jeszcze przed nami... i dokąd to wszystko zmierza?
Opinia pozytywna
Opinia negatywna
Zdaje się, że po prostu to kolejny wodotrysk, który będzie miał wpływ na cenę. Oczywiście bardzo wysoką.