Asus Vivo Tab: niedrogi sposób na Windows 8

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Tym razem przygotowałem dla was trochę nietypową dla naszego serwisu recenzję. Mamy w redakcji tablet Asus Vivo Tab ME400C z systemem Windows 8, postanowiłem zatem przybliżyć wam nieco to urządzenie...

Tablety rzadko goszczą na naszych łamach, a modelu z Windows w ogóle jeszcze nie prezentowaliśmy, dlatego poniższa recenzja nie może być typowa. Zerkniemy na samo urządzenie, potem przyjrzymy się bliżej systemowi: w czym jest lepszy od Androida czy iOS, a w czym im ustępuje...

Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl


Spis treści

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Zacznijmy od otwarcia opakowania. Vivo Tab otrzymujemy w typowym dla tabletów kartonie. Po otwarciu wyłania nam się gwiazda programu, owinięta w folię. Na folii tej nadrukowano informacje o rozmieszczeniu złącz i przycisków, co stanowi miły ukłon w stronę nabywców mniej obeznanych z budową tabletów. Po wyjęciu urządzenia, w plastikowej wytłoczce znajdujemy zasilacz sieciowy z wyjściem USB oraz kopertę z instrukcją i ściereczką, a pod kopertą - kabel. To wszystko: zestaw skromny, ale nie odbiegający od tego, co dają nam konkurenci. Vivo Tabowi może towarzyszyć jeszcze pokrowiec, który można przekształcić w podstawkę, ale w naszym komplecie zabrakło tego elementu. W opcji jest też bezprzewodowa klawiatura Bluetooth, ale jej również nie miałem okazji wypróbować.


Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Spójrzmy zatem na sam tablet. Gdyby nie charakterystyczne oznaczenie windowsowego klawisza "home" na ramce ekranu, moglibyśmy uznać, że to kolejny z tysięcy modeli z Androidem. Przód ma sztampową stylizację - błyszczące szkło, ekran otoczony ciemną ramką, niewielkie logo i żadnych ozdób. Skromnie i rzeczowo. Równie skromnie prezentuje się druga strona urządzenia. Tył i boki tworzy tafla jasnego tworzywa, ozdobiona błyszczącym logo i przełamana otworami kamery, złącz i przycisków. Plastik nie jest złej jakości, ale nie daje poczucia solidności. Jest dość miękki i podatny na zarysowania. Co gorsza, trzymany w ręku tablet... trzeszczy. Odgłosy nie są może dokuczliwe, ale nie spodziewałem się ich w produkcie tak uznanej firmy. Obejrzyjmy jeszcze łagodnie wyprofilowane boki. Na lewym mamy port microUSB oraz gniazdo microHDMI, zakryte solidną zaślepką, stanowiącą spore wyzwanie dla paznokci użytkownika. Nieopodal tego złącza jest też gniazdo kart microSD, "zatkane" plastikową imitacją karty, niezwykle łatwą do zgubienia. Warto od razu schować ją do pudełka, zastępując właściwym nośnikiem danych.


Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Na lewym boku mamy natomiast klawisze głośności i nieosłonięte tym razem słuchawkowe gniazdo minijack. W pobliżu lewego boku, ale już na tyle tabletu umieszczono głośnik, akcentując jego obecność mikroskopijnymi otworkami. Umiejscowienie głośnika sprawia, że możemy zasłonić go niechcący ręką, gdy trzymamy tablet poziomo - czyli w głównej pozycji roboczej. Głośniki są ponoć stereofoniczne - ale pojedynczy "grill" oraz brzmienie zdają się temu faktowi przeczyć.


Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Wyposażony w diodę sygnalizującą pracę oraz ładowanie baterii włącznik - jako jedyny z przycisków - powędrował na górę - łatwo go odnaleźć, jest wygodny, podobnie jak pozostałe mechaniczne przyciski urządzenia. Na przeciw niego widać otworek mikrofonu. Tablet ma także dwie kamery. Przednia, przesunięta minimalnie w prawo od osi symetrii, ma dwumegapikselową matrycę, zaś tylna jest - jak na tablet - wręcz imponująca. Ma 8-megapikselową matrycę, autofokus i diodową lampę doświetlającą.


Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Vivo Tab nie jest zbyt ciężki, a szerokość i grubość jego obudowy sprawiają, że nieźle leży w dłoniach. Radzę jednak zapomnieć o obsłudze jedną dłonią. Szkło osłaniające 10,1-calową matrycę IPS zapewnia dobry poślizg dla palca, ale niestety łatwo się brudzi i rysuje. Jak wspomniałem wcześniej, tablet wygląda na delikatny. Naciskany czy to z przodu, czy z tyłu, mocno się ugina, wydając przy tym zauważalne odgłosy. Pod tym względem bliżej mu tanim chińskim "dachówkom", niż metalowym konkurentom z logo o podobnej renomie. Pomijając delikatność, reszcie konstrukcji niczego nie mogę zarzucać. Przyciski są wygodne, gniazda rozmieszczone z sensem, jakość montażu - dobra.

Pora uruchomić sprzęt i zapoznać się z "kafelkami"... Warto odnotować, że mamy do czynienia z "pełnym" Windows 8, a nie wersją RT, spotykaną zwykle w tabletach. Start systemu zajmuje ok. pół minuty, a w pierwszym kroku jesteśmy proszeni o zalogowanie się na koncie Microsoft lub o jego utworzenie. Jeśli jest to nasze pierwsze doświadczenie z Windows 8, możemy poczuć się nieco zagubieni. Interfejs wymaga chwili przyzwyczajenia, ale po kilku minutach odkrywamy, że jest dosyć intuicyjny. Obsługa systemu oparta o gesty jest komfortowa i wygodna. Oczywiście od użytkowników "Siódemki" czy XP wymaga lekkiej zmiany nawyków, ale moim zdaniem "przesiadka" nie jest bolesna.


Pulpit Pulpit Pulpit Aplikacje

Pulpit Pulpit z oknem Klawiatura Mapy
Interfejs Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl


Kafelkowy interfejs jest estetyczny, efektowny graficznie i najzwyczajniej w świecie poręczny. Kafelki możemy ułożyć według własnych upodobań, ale mamy też do dyspozycji klasyczny interfejs znany z poprzednich odsłon Windows. Ten jednak nie jest już tak wygodny do obsługi palcami, jak kafle. Klawiatura ekranowa jest niezła - przyciski są duże, zabrakło mi jedynie potwierdzania ich naciśnięcia wibracją... Na dobrą sprawę, w nowym systemie przeszkadza mi jedynie to, ile miejsca potrzebuje on na dysku. Zgadnijcie, ile Windows 8 zostawia nam z 64-gigabajtowej powierzchni? Niecałe 35 GB! Nie powaliła mnie także oferta sklepu z aplikacjami. Mam jednak nadzieję, że czasem oferta ta będzie poszerzana...


Mapy z menu Mapy z menu Sklep Kamera

Kamera i efekty Poczta Ustawienia grafiki PC Benchmark
Interfejs Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl


Matryca Vivo Taba nie powala rozdzielczością, ale nie można powiedzieć, by miała jakieś niedostatki. Jest równomiernie podświetlona, ma szerokie kąty czytelności, a przy tym ładnie prezentuje barwy. Panel dotykowy również nie pozwala się krytykować. Reaguje bez opóźnień, dobrze odczytuje gesty i bez zacięć przybliża lub oddala obraz, gdy korzystamy z gestu "szczypania". Tablet pracuje korzystając z procesora Atom Z2760, wspieranego przez 2 GB pamięci operacyjnej. To przekłada się na płynną pracę aplikacji, nawet tych bardziej wymagających. W systemowym indeksie wydajności sprzęt osiągnął co prawda notę 3,2 punktu, ale trudno oczekiwać od tabletu wiele więcej. Co ważne, nie zauważyłem, by pracujący tablet nadmiernie się nagrzewał. Owszem, obudowa podczas grania czy odtwarzania filmów stawała się cieplejsza, ale w nie dokuczliwym stopniu. Obawiałem się o wydajność baterii - ta okazała się w miarę znośna, przeciętny czas pracy sięgał 5-6 godzin. Minusem było wyczerpywanie się energii w stanie spoczynkowym urządzenia. Prądu ubywało niemal w takim tempie, jak podczas pracy tabletu. A ładowanie - niestety - musi zająć przynajmniej 3 godziny.

Oto kilka zdjęć uzyskanych Vivo Tabem:

Makro Tekst Mrok

W dzień W dzień W pomieszczeniu z lampą LED
Zdjęcia z Asusa Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Na potrzeby publikacji zdjęcia zostały zmniejszone do rozmiaru 800x600 pikseli, ale poza tym, nie były poddane jakiejkolwiek obróbce. Wszystkie wykonano z ustawieniami domyślnymi aparatu.


Asus Vivo Tab może zachwycić talentem fotograficznym. Jego 8-megapikselowy aparat jest - jak na tablet - znakomity. Przyzwyczaiłem się, że tabletowa kamera, bez względu na użytą matrycę, daje marne efekty. Vivo Tab robi jednak zupełnie przyzwoite zdjęcia. Są nieźle doświetlone, ostre i wyraźne - nie sposób skrytykować odzwzorowania detali czy barw. Kamera dobrze sprawdza się przy fotografowaniu dokumentów, nie zawodzi również w pomieszczeniach, choć doświetlająca dioda LED zaburza nieznacznie balans barw, a czasem powoduje prześwietlenie kadru. Możemy regulować ręcznie ekspozycję, czułość (50-800 ISO), tryb pracy AF i pomiaru światła, mamy ponadto cztery programy tematyczne: panoramę, portret, noc i światło z tyłu. Mamy także suwakową regulację jasności i kontrastu. Aparat dysponuje ponadto trzema efektami kolorystycznymi (sepia, B/W, negatyw), nie ma natomiast zoomu. Może to i lepiej, bowiem efekty cyfrowego zbliżenia są zwykle marne.


Sepia Negatyw Czarno-białe
Efekty "specjalne"; sepia, negatyw i B/W
fot: mGSM.pl




Oto film uzyskany Vivo Tabem:

Przykładowy film nagrany ASUS Vivo Tab ME400C
wideo: mGSM.pl przez YouTube


Kamera potrafi ponadto nagrywać dość płynne i wyraźne filmy FullHD. Trzeba jedynie unikać gwałtownych ruchów urządzeniem. Osobną kwestią jest wygoda fotografowania - w przypadku tabletu o tych wymiarach komfort robienia zdjęć czy filmów jest co najmniej dyskusyjny.

Od strony wyposażeniowej, tabletowi chyba niczego nie brak. Mamy do dyspozycji Wi-Fi, Bluetooth i NFC. Jest także wbudowany GPS, dzięki czemu tablet da się wykorzystać w roli nawigacji. Tu warto pamiętać, że korzysta z zasilania poprzez USB, dzięki czemu ewentualne ładowanie w samochodzie nie będzie problemem. Trzeba się jedynie zaopatrzyć w zasilacz dający na wyjściu prąd 2 A.


Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C Asus Vivo Tab ME400C
Asus Vivo Tab ME400C
fot: mGSM.pl

Pora spojrzeć na cennik. Tu niestety widnieje kwota co najmniej 1700 złotych, aczkolwiek są sklepy, gdzie urządzenie to jest nawet o 400 zł droższe. Przy takiej cenie - niestety - VivoTab przegrywa z modelami korzystającymi z Androida. Wydając podobną kwotę na tablet z konkurencyjnym systemem, możemy już liczyć na modem 3G, lepszą obudowę i być może wyższą rozdzielczość ekranu. W tle czai się też niewiele droższy od Asusa iPad... Jeśli szukać po prostu tabletu, Vivo Tab raczej nie ma szans trafić na waszą listę zakupów. Jeśli jednak z jakiś względów szukacie urządzenia z Windows 8 - propozycja Asusa okaże się już sensowna. Jeśli przymkniecie oko na marną obudowę - reszta was nie zawiedzie.


Na koniec - dane techniczne:

  • Procesor: Intel Atom Z2760 1,8 GHz
  • Pamięć operacyjna: 2 GB
  • System: Windows 8
  • Ekran: 10,1 cala IPS, 1366x768 pikseli
  • Pamięć wbudowana: 64 GB + microSD
  • Moduły łączności: Wi-Fi 802.11b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS, NFC
  • Kamery: 2+8 megapikseli
  • Gniazda: microUSB, microHDMi, minijack
  • Bateria: Li-Po 25 Wh
  • Wymiary: 9,7x262,5x171 mm
  • Waga: 580 g.

Inf. własna

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17247

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
0,0% 
icon down
 100,0% 
icon unknown opinion
 0,0% 
Default user logo
Przemyslaw

Opinia negatywna

Poniedzialkowy poranek i juz sie setnie ubawilem . Heh , bo jak rozumiem tytul tej recki to taka ironia ?
.dip.t-dialin.net | 15.04.2013, 10:04

R E K L A M A

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies