Pora uruchomić sprzęt i zapoznać się z "kafelkami"... Warto odnotować, że mamy do czynienia z "pełnym" Windows 8, a nie wersją RT, spotykaną zwykle w tabletach. Start systemu zajmuje ok. pół minuty, a w pierwszym kroku jesteśmy proszeni o zalogowanie się na koncie Microsoft lub o jego utworzenie. Jeśli jest to nasze pierwsze doświadczenie z Windows 8, możemy poczuć się nieco zagubieni. Interfejs wymaga chwili przyzwyczajenia, ale po kilku minutach odkrywamy, że jest dosyć intuicyjny. Obsługa systemu oparta o gesty jest komfortowa i wygodna. Oczywiście od użytkowników "Siódemki" czy XP wymaga lekkiej zmiany nawyków, ale moim zdaniem "przesiadka" nie jest bolesna.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Asus Vivo Tab ME400C fot: mGSM.pl |
|||
Kafelkowy interfejs jest estetyczny, efektowny graficznie i najzwyczajniej w świecie poręczny. Kafelki możemy ułożyć według własnych upodobań, ale mamy też do dyspozycji klasyczny interfejs znany z poprzednich odsłon Windows. Ten jednak nie jest już tak wygodny do obsługi palcami, jak kafle. Klawiatura ekranowa jest niezła - przyciski są duże, zabrakło mi jedynie potwierdzania ich naciśnięcia wibracją... Na dobrą sprawę, w nowym systemie przeszkadza mi jedynie to, ile miejsca potrzebuje on na dysku. Zgadnijcie, ile Windows 8 zostawia nam z 64-gigabajtowej powierzchni? Niecałe 35 GB! Nie powaliła mnie także oferta sklepu z aplikacjami. Mam jednak nadzieję, że czasem oferta ta będzie poszerzana...
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Asus Vivo Tab ME400C fot: mGSM.pl |
|||
Inf. własna
















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!