Indyjska marka Lava zaprezentowała nowy smartfon Lava Shark 2 Pro 5G. To właściwie budżetowiec, ale wyglądający na model z wyższej półki, niż zajmuje.
Stylizacja Shark 2 Pro może być mocną stroną tego smartfonu. O ile front z niemodnym, kropelkowym notchem wygląda budżetowo, o tyle płaskie ścianki i ramka imitująca metal, mogą nieco "oszukiwać" i imitować wyższą klasę. Podobnie ma się tył obudowy, z ładnymi, stonowanymi deseniami i ostentacyjnie błyszczącą ramką fotograficzną, sugerującą obecność trzech obiektywów i diody LED. Rzeczywistość jest jednak przyziemniejsza.
Smartfon wyposażono w wyświetlacz o przekątnej 6,74 cala, pracujący w rozdzielczości HD+ z częstotliwością odświeżania 120 Hz i osiągający jasność na poziomie 550 nitów. Pod nim pracuje procesor Unisoc T8200, wspierany przez 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej oraz 6 GB wirtualnej pamięci RAM. Sprzęt pracuje pod kontrolą systemu Android 16, a producent zagwarantował aktualizację do wersji Android 17 oraz dwa lata wsparcia oprogramowania. Urządzenie zasila akumulator o pojemności 6000 mAh z 18-watowym ładowaniem, na liście wyposażenia znajduje się ponadto DualSIM, boczny czytnik linii papilarnych i klasa szczelności IP64. Główny aparat fotograficzny ma matrycę 50 megapikseli i wsparcie AI, a przedni - 8 megapikseli. Wymiary smartfonu to 168,29 x 77,64 x 8,68 mm, a waga - 207 g. Cena wynosi 17 tys. rupii, czyli 180 dolarów albo 690 zł.
fot. Lava

