Czy to się kiedyś skończy? Absurdalna seria smartfonów Oppo A6, licząca już 26 modeli, powiększa się o kolejne... Oczywiście - podobne do innych!
Kolejną z nowości w tej jakże licznej rodzinie smartfonów jest globalny wariant Oppo A6c. Model ten oczywiście różni się nieco od smartfonu występującego pod tą nazwą w Chinach. Globalny Oppo A6c nosi oznaczenie CPH2895 i różni się od chińskiego procesorem Unisoc T7250 (z pamięciami LPDDR4x i UFS 2.2) czyli dawniej T615 oraz akumulatorem o pojemności 7000 mAh, ładującym się z mocą 15 W. Smartfon ma także 6,75-calowy ekran LCD o rozdzielczości HD+ i odświeżaniu 120 Hz, 5-megapiksleowy aparat fotograficzny z przodu i 13-megapikselowy z tyłu. Do tego ma minijacka i szczelność IP64. Smartfon występuje w dwóch wersjach - 4+64 i 4+128 GB, kosztujących w Tajlandii 5 lub 6 tys. batów, czyli 155-185 dolarów albo 570-680 zł.
fot. Oppo
Drugą z nowości w serii jest Oppo A6k, który pojawił się dla odmiany w Chinach. Ten z kolei - choć oczywiście jest podobny - ma procesor MediaTek Dimensity 6300, pamięci LPDDR4x i UFS 2.2 oraz - ponownie - 6,75-calowy ekran LCD o rozdzielczości HD+ i odświeżaniu 120 Hz. Aparaty fotograficzne są już nieco ciekawsze - 8 megapikseli z przodu oraz 50+2 z tyłu, a bateria, choć znowu ma pojemność 7000 mAh, ładuje się już z mocą 45 W. Mamy tu też wyższą klasę szczelności, IP69. Są też i ciekawsze wersje pamięci, ale i ceny też są wyższe, niż modelu z Tajlandii:
- 8+256 GB - 1199 juanów, 290 USD, 1060 zł
- 8+512 GB - 2199 juanów, 320 USD, 1170 zł
- 12+256 GB - 2399 juanów, 350 USD, 1280 zł
fot. Oppo

