Marka znana w Polsce między innymi z błyskawicznie ładującego się Infinix Zero Ultra już za chwilę pokaże na targach CES nowe technologie, o praktycznych i stylowych zastosowaniach.
Po stworzeniu smartfona ładującego się w 10 minut Infinix wziął się do pracy nad technologiami zasilania wyróżniającymi się w inny sposób - AirCharge i Extreme-Temp Battery. AirCharge to nowa metoda jeszcze bardziej bezprzewodowego ładowania, napełniającego akumulator z mocą 7,5 W nie korzystając ani z kabla, ani z powierzchni indukcyjnej - ładowane urządzenie może być oddalone nawet o 20 centymetrów od ładowarki. Z technologii skorzystają telefony, ale najbardziej może przydać się w zużywających mało energii ubieralnych gadżetach takich jak słuchawki i smartwatche. Extreme-Temp Battery to z kolei akumulator, który funkcjonuje bez utraty efektywności przy ekstremalnych temperaturach od -40 do 60 stopni.
Technologie ładowania nie będą jedynymi nowościami, jakie Infinix ma w zanadrzu. Najnowsza zapowiedź producenta wspomina także o E-Color Shift, czyli technologii opartej na umieszczonych w przezroczystym płynie naładowanych elektrycznie pigmentach, pozwalających na ozdobienie obudowy smartfona zmieniającymi się kolorami i wzorami. Koncern Transsion ma już na koncie sporo ciekawie wyglądających smartfonów, w tym świecący w ciemności Tecno Spark 10 Pro Magic Magenta, nie dziwi więc zaangażowanie w kolejny ekstrawagancki stylowy wynalazek.