Europejska (a potem i polska) premiera Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro już w ten czwartek, ale wygląda na to, że czeka nas małe rozczarowanie...
Telefony mogą być znacznie droższe, niż w przypadku poprzedniej generacji. Nie znamy jeszcze cennika, jaki będzie obowiązywać w Polsce, ale brytyjski oddział Xiaomi nie wytrzymał do piątku i podał już ceny Mi 10 na Wyspach. Wynoszą one 699 i 799 funtów, za - odpowiednio - wersje z pamięcią 128 i 256 GB. Po przeliczeniu mamy zatem 3511 i 4012 zł. Można zatem powróżyć i obstawić polskie ceny na 3499 i 3999. Dla porównania, Xiaomi Mi 9 w momencie premiery był oferowany za 1899 lub 1999 zł.
Jak zatem widzicie, skok cenowy jest potworny, nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę zdecydowanie lepszą specyfikację urządzeń, jak i szalejące kursy walut. Oczywiście, polskie ceny mogą być niższe od brytyjskich - ale raczej nie aż tak, by choć trochę zbliżyć się do tak atrakcyjnego poziomu, jak w przypadku Xiaomi Mi 9. A na koniec ciekawostka: wygląda na to, że Xiaomi Mi 10 Pro w ogóle nie będzie oferowany w Wielkiej Brytanii... Może to i lepiej, bo ceny mogłyby zwalić z nóg...
Na podstawie informacji Gizchina
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
A zwyczajnie wykonanie mądrego ruchu. Tanie zostaną sprzęty w serii Redmi. Redmi K30 Pro będzie też mieć flagowego Snapa, ale za to zostanie okrojone pod resztą względów by uciąć sporo na cenie.
Mi 10 Pro w końcu jest flagowcem z krwi i kości. Świetny aparat + flagowe podzespoły + 5G i tak dalej. A skoro korzystają z drogich podzespołów - nie ma szansy by cena była niska.
Tanie zostaną Redmi, a Mi staną się w pełni flagowcami, a tanimi, robionymi z cięciem kosztów na aparacie itd jak poprzednie
Jak dla mnie na plus.
W końcu będzie Xiaomi miało coś prawie dla każdego:
Mi Mix = modele pokazowe, koncepcyjne, ale nie najlepsze.
Mi n / Mi n Pro = najwyższy model, najbardziej pełny
Redmi Kn0 Pro = tani flagowiec
a i jeszcze cała reszta niżej
Opinia negatywna