Akumulator
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Podobnie, jak płynnością działania, Xiaomi Mi 8 przekonuje również możliwościami akumulatora. To kolejny z testowanych przeze mnie ostatnio smartfonów, który jest w stanie pracować bez ładowania dwa, a czasem nawet trzy dni. Bateria nie ma nadzwyczajnej pojemności, ale najwyraźniej producent przyłożył się do optymalizacji zużycia energii, bowiem niemal nie sposób rozładować ją w jeden dzień, normalnie korzystając z telefonu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Oczywiście, znajdą się tacy, którzy zrobią to w 3-4 godziny - ale umówmy się: rzadko wykorzystujemy pełną moc smartfonu przez dłuższy czas. Napełnienie akumulatora zajmuje nieco ponad półtorej godziny, możemy korzystać z szybkiego ładowania Quick Charge 4+, ale fabryczny zasilacz wspiera tylko QC 3.0. Nie ma też niestety ładowania bezprzewodowego.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny






Opinia negatywna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Ma jedynie logo Leica, a jakość zdjęć jest zdecydowanie poniżej Xiaomi Mi8. Miałem P20 Pro i wolę Mi8 - kolory w P20 Pro są zimne, aż odechciewa się oglądać. W dodatku nie ma trybu 16:9 - jedynie 40 mpix i 10 mpix. Brak szybkiego przełącznia między trybami(trzeba wejść w ustawienia). Zdjęcia nocne - niby piękne, ale rażą swoją nienaturalnością. To co się udało Huawei to zoom optyczny 3x - to jest jedyna rzecz, w której realnie górują nad innymi producentami smartfonów. Cała reszta to papka marketingowa. Niestety po zdjęciach z Mate 20 Pro widzę, że nic się nie zmieniło w temacie.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna