Wydajność
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Xiaomi Mi 8 to jeden z najszybszych smartfonów. Wykręca zgrabne cyferki w benchmarkach, ale jeśli wolicie bardziej życiowe przykłady, to powiem krótko - mistrz. Jeśli szukacie telefonu, który uciągnie topowe gry, śmiało możecie myśleć o tym modelu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Podobnie, jeśli oczekujecie, że wasz telefon będzie sprawnie realizował wszystkie inne zadania, jakie przed nim stawiacie. Chyba właśnie dlatego jakoś trudno mi się z nim rozstać - on po prostu działa, nadąża za użytkownikiem i nie straszy przycinkami.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Co więcej, nawet specjalnie mocno się nie nagrzewa i nie drażni gwałtownym spowolnieniem towarzyszącym wzrostowi temperatury. Zauważymy je co prawda przy seryjnym wykonywaniu benchmarków czy dłuższych sesjach z grami, ale przy normalnym użytkowaniu - już niekoniecznie.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
MIUI dość sprawnie "ubija" procesy w tle, do tego stopnia, że w niektórych przypadkach musimy ręcznie wskazywać, których aplikacji ma "nie optymalizować". To kolejny element wpływający dodatnie na tempo pracy telefonu, szczególnie w rękach mniej doświadczonych użytkowników. W oprogramowaniu znajdziemy też tryb dla graczy, w którym można dostosować pewne elementy, (np. podświetlenie czy sposób odbierania połączeń), by nie przeszkadzały nam w rozgrywce.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wielu użytkownikom dokuczy brak możliwości skorzystania z karty microSD. Pamięć wewnętrzna jest szybka, mamy jej na starcie ok. 53 z 64 GB - ale to wszystko. Albo dopłacimy za wersję 128 GB, albo musi wystarczyć nam to, co mamy.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny


















Opinia negatywna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Ma jedynie logo Leica, a jakość zdjęć jest zdecydowanie poniżej Xiaomi Mi8. Miałem P20 Pro i wolę Mi8 - kolory w P20 Pro są zimne, aż odechciewa się oglądać. W dodatku nie ma trybu 16:9 - jedynie 40 mpix i 10 mpix. Brak szybkiego przełącznia między trybami(trzeba wejść w ustawienia). Zdjęcia nocne - niby piękne, ale rażą swoją nienaturalnością. To co się udało Huawei to zoom optyczny 3x - to jest jedyna rzecz, w której realnie górują nad innymi producentami smartfonów. Cała reszta to papka marketingowa. Niestety po zdjęciach z Mate 20 Pro widzę, że nic się nie zmieniło w temacie.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia neutralna