Siemens M55
Deusexmachina72
Ten telefon przywiozłem z Holandii w sierpniu2004 roku i poszedłem z nim do komisu w celu zdjęcia blokady Sim. Wlaściciel komisu nie mógł wyjść z podziwu, że ten tel jest taki nowoczesny, jak na tamte czasy. W roku 2015 odnalazłem go w piwnicy i uruchomilem. Zacząłem z wypiekami na twarzy słuchać jednej z melodii dzwonka, bo tak bardzo mi się podobała i do tego ten nietypowy sygnał powiadomienia smsa, czyli wrzask kota, który był bardzo zabawny, szczególnie w towarzystwie innych ludzi. Mam go do dnia dzisiejszego (lipiec 2021) i nadal działa, a wspomnienia z nim związane są dla mnie bezcenne...extra piękny telefonik.
Lenar
Telefon nie do zdarcia, wielokrotnie nim rzucałem beton asfalt itp. nawet lądował w kałuży, i to były konkretne rzuty. Telefon się poddał jak niefortunnie walną w ostry kąt spoiwa piorunochronu i płyta główna się wygieła. kumpel odkupił i naprawił parę lat mu służyło.
Największym plusem były diody które mnie o wszystkim informowały. Takich praktycznych i naprawdę ładnych nie robią, same dachówki jak klony
zapasowy
Mam takiego Siemensa nadal. Dostałem go w prezencie od żony w 2005 r. Kupiony w komisie w komplecie z aparatem, instrukcjami i rachunkami. Używałem go do 2009 r. Jego podstawową zaletą dla mnie był wystający klawisz z zieloną słuchawka. Ponieważ w tamtym czasie w pracy miałem ciągłe dyżury "na telefon", także nocne ułatwiało mi to odbieranie połączenia (po przebudzeniu)na "wyczucie" bez potrzeby patrzenia na klawiaturę. Odpowiadały mi jego minimalistyczne wymiary, a niezbyt jasny ekran mi nie przeszkadzał. Po dokupieniu kabelka pod usb wgrywałem na niego melodyjki i tapetki. Telefon nigdy się nie zawiesił, nigdy nie był naprawiany. Ma cały czas oryginalną obudowę (w stanie niemal idealnym)i baterię. Teraz traktuję go jako zapasowy.
cellik
Nadal mam ten telefon jako awaryjny. Ma powyżej 7 lat i ani razu go nie naprawiałam. Nawet dzisiaj stwierdzam, że bardzo fajnie wygląda.
Plusy:
- wygląd, klawiatura, świecące diodki z boku
- mały do ręki ;p
- aparat, który na tamte czasy robił bardzo dobre zdjęcia (!). Niektórzy "znawcy" parę lat temu myśleli, że to foty z cyfrówki xD
- przemyślane menu, opcje
- wav (!) hit na tamte czasy, bo już wtedy można było mieć "mp3" na dzwonek xD
- bezawaryjność
Minusy:
- brak irdy (s55 miał)
- z tego co pamiętam długi czas ładowania
- wymieniałam cały czas baterie
RAV
BARDZO FAJNY I TRWAŁT, ODPORNY NA "UPADKI" POSIADA DOŁĄCZANY APARAT Z LAMPĄ. HIT NA TAMTE CZASY. KLAWIATURA TROCHE SIĘ ZACINA.BATERIA 3-4 DNI. DZIAŁA DO DZIS (7 LAT). SŁUŻY MI JAKO REZERWOY,BO DZISIEJSZE ZA CZĘSTO TRAFIAJĄ DO SERWISU (M 55 ANI RAZU)
mandarynka
U mnie klawiaturka nie była taka zła. Ale gierki naprawdę fajne:)
Motero
Świetny fonik. Mały, poręczny. Mój pierwszy z kolorowym wyświetlaczem. Miał wadę podobnie jak S55. Klawiatura nie była w stanie działać dłużej niż rok. Zacinała się, podświetlenie klawiszy przerywało ale klawiaturki serwisowe były i są nadal bardzo tanie. Gierki grywalne (zarywałem z kumplem noce ;-) ). Nadal mam i nadal służy mi jako trzeci telefon z czwartą już klawiaturą :-)
Anonim
Bardzo fajny telefo polecam
p@ulink@
Moja przygoda z tym telefonem zaczęła się tak: znalazłam go w szufladzie.Naładowałam go i okazał sie całkiem fajny.Ma sporo funkcji, ale czasem się zacina.Szkoda tylko że nie ma Bluetooth'a czy czegoś takiego.Dla tych, którzy tego nie potrzebują-polecam!
crel
mialem takiego i sie wymienilem a teraz zaluje =| swietyn byl jak na siemensa ^