Lubię smartfony spod znaku Moto, czyli dawnej Motoroli. Są niepozorne, ale w każdym z nich po pewnym czasie znajduję coś, co sprawia, że nie myślę o telefonie jako o kolejnym, podobnym do innych urządzeniu, które z obowiązku muszę wypróbować i opisać. Każdy telefon Moto potrafi mnie do siebie przekonać - nie inaczej jest z Moto X Force. To z pozoru zwyczajny smartfon. A jednak... niezwyczajny. To jeden z nielicznych modeli, o który podczas testów nie musiałem się przesadnie troszczyć.
Moto X Force wygląda jak wiele innych smartfonów. Ma metalową ramkę, tylny panel z tworzywa i wyświetlacz z przodu. Kryje w sobie jednak pewien sekret: Nie pęka. W dosłownym znaczeniu. Telefon może upaść (nawet z dość znacznej wysokości) nie ponosząc poważnego uszczerbku.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Może się obije, może porysuje - ale ekran pozostanie nietknięty. To niezwykle miłe uczucie - móc nosić telefon bez folii ochronnej, bez pokrowca i nie drżeć z lęku, gdy wypadnie z kieszeni na chodnik. Jak to możliwe - opowiem za chwilę, na razie zerknijmy na obudowę.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spis treści
- Budowa, wykonanie
- Wytrzymały wyświetlacz
- Wydajność, bateria
- Interfejs, komunikacja
- Fotografia, wideo
- Podsumowanie, wideorecenzja
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny






Kaczy 01
Popieram wytrzymałość jest ok mam go pięć lat jak ktoś mówi że rysuje się od noszenia w kieszeni to się myli chybaby że gwoździe nosi upadł mi kilka razy wgniecenia w obudowie są małe rozwarstwienie w wyświetlaczu tak ale poza tym nie do zdarcia nie zawiesza się itp po latach jedynie bateria słaba ale można ładować indukcyjne
Freebox
Mam Moto G i upadał mi wiele razy, jednak ostatni upadek - na górny narożnik ekranu, z ok. 1,5m na płytki gresowe - spowodował rozbicie szybki. Chyba zamienię go na X Force, bo mój ma już parę lat, padnięty moduł USB i strasznie zwolnił, choć odinstalowałem już prawie wszystko. Martwi mnie trochę 3GB RAM i gniazdo USB 2.0. Motki mają bardzo słabe to gniazdo - nie wytrzymuje długo, a na dodatek otwór niczym nie zabezpieczony wpuszcza pyły - szybko wtyczka nie chce wchodzić do końca. Za tą cenę USB-C i zatyczka gumowa to żadna łaska - powinno być. Reszta spoko - naprawdę warto, choć wiele się nie zmieniło od lat i tańsze modele moto w zasadzie mają wszystko to samo. Oczywiście poza samym procesorem, układem grafiki i ilością RAM. Ale kto przeżył konieczność wymiany ekranu, ten przede wszystkim doceni tą zaletę x force
Lucjan
Telefon fajny, recenzja bardzo ładnie napisana natomiast za mało korzyści jak za tą cenę na rynku. Nie wydałbym ponad 2 tys za te parametry które proponuje X Force.