Model HT20 to taki wzmocniony low-end. Opancerzony smartfon za niewygórowaną cenę, który zadebiutował na rynku jeszcze w 2016 roku. Czy warto się nim zainteresować?
W przypadku tańszych, wzmocnionych smartfonów, w gumowanych, wodoodpornych obudowach, rzadziej zwracamy uwagę na mocną specyfikację lub możliwości multimedialne. Tutaj liczy się to, jak długo dany smartfon przetrwa w niekorzystnych warunkach i jak dobrze sprawdza się w swoich bardziej standardowych zastosowaniach, czyli jako telefon lub nawigacja. Aspekt wizualny schodzi na dalszy plan, a nacisk kładziemy przede wszystkim na praktyczność. I niestety w wielu tych aspektach HomTom HT20 się nie popisał.
HT20 to urządzenie w wodo- i pyłoodpornej obudowie, spełniającej standardy IP68, które w swym wnętrzu skrywa komponenty typowe dla budżetowych telefonów: 2 GB pamięci RAM, 4-rdzeniowy procesor MediaTeka i 16 GB pamięci wbudowanej, z której dla użytkownika pozostaje jakieś 11,5 GB. Miłym akcentem jest obecność skanera linii papilarnych, oddzielny slot na kartę microSD oraz dwa gniazda na karty SIM, a także obsługa LTE. A wszystko to może być nasze za około 550 złotych (w sklepach internetowych).
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Dźwięk. Zdjęcia i wideo
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Bateria. Wytrzymałość. Podsumowanie. Plusy i minusy
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
materiał własny





ZajączekzKarto
"Na dodatek nie ma menu aplikacji i zainstalowanych wielu apek z pakietu Google'a. Jeśli chcecie korzystać z Chrome lub Dysku, będziecie musieli zainstalować te aplikacje sami."
Dlaczego to minus? Przecież przeciętny użytkownik nie korzysta z Dysku, filmów Google, kiosku Google itd., dlatego też dla mnie to plus, gdyż dostajemy dodatkowe mb
Tryton
Dokładnie to sami stało się w moim egzemplarzu - obudowa z tyłu sama pękła :/
Lipa.
djdeejay
Rewelacja poza sprzęgającym mikrofonem podczas korzystania z sieci 2g - rozmówca będzie słyszał tylko buczenie, takie samo jakbyśmy przystawili telefon do głośnika podczas rozmowy :)
Piotrek
Matko co wy wszyscy macie z tym ryżem?! Codziennie do serwisu przynoszą nam telefony po zalaniu z tekstem: "trzymałem/am 3 dni w ryżu". Telefon otwieramy a tam dalej woda ;-)
GrzechU
Telefon jest naprawdę wporzadku, no ale właśnie obudowa, zwłaszcza z tyłu jest śmieszna... Jak w takm smartfonie mogli dać taki łamiący się plastik? Niby telefon odporny na wszystko a tu takie cos.
Co do rozmów, telefon też daje dużo do życzenia. Jakieś niekontrolowane piski w telefonie rozmówcy. Chociaż po zmianie operatora ustały. Ale nadal niewiadomo czego jest to przyczyna.
A na koniec dodam że telefon używa się bardzo wygodnie, jest szybki, nie zacina się, ale to w końcu jego parametry robią swoje ;) Ale szczerze mówiąc następnym razem nie kupił bym go raczej.