Dzięki uprzejmości sklepu internetowego GearBest miałem ostatnio okazję zapoznać się z ciekawym, choć odrobinę egzotycznym smartfonem. Elephone S7 jest modelem ze średniej półki cenowej, przekonującym niezłymi parametrami i jeszcze lepszym wyglądem.
Gdy widziałem pierwsze zwiastuny Elephone S7, uznałem ten model za imitację Samsunga Galaxy S7.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Po bliższym zapoznaniu się z propozycją Elephone, jestem już mniej stanowczy w ocenach. Nie będę rozwodził się na temat nazwy. Zbieżność z Samsungiem może być zarówno przypadkowa, jak i zamierzona. W tym drugim przypadku - nawet nie próbuję wnikać, dlaczego, ale nie uważam, by tego rodzaju gra w skojarzenia była konieczna. Elephone S7 broni się dobrze bez konieczności "opierania" się o sławę konkurenta.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Początkowo dostrzegałem również sporo podobieństw w wyglądzie obu modeli. Teraz - wciąż je widzę, ale jest ich zdecydowanie mniej, niż sugerowały to pierwsze rendery udostępnione przez Elephone. Na upartego - znajdziemy parę cech wspólnych, ale nie jest ich na tyle dużo, by mówić o wzorowaniu się na Samsungu. Przyjrzyjmy się bliżej Elephonowi...
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spis treści
- Budowa, wykonanie
- Wyświetlacz, interfejs
- Wydajność, komunikacja, bateria
- Fotografia, wideo
- Podsumowanie, wideorecenzja
materiał własny we współpracy z GearBest






Opinia neutralna
A w newsie 31.10.2016:
"Stylizacja tego telefonu jest bezczelną kopią Samsunga Galaxy S7 Egde"
he he
Powiadają, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Nie mam wymion i rogów, zatem po prostu, widząc telefon na żywo, uznałem go za mniej podobny, niż zdawało mi się to na podstawie renderów. Daję zresztą temu wyraz, pisząc w recenzji tak: "Po bliższym zapoznaniu się z propozycją Elephone, jestem już mniej stanowczy w ocenach." Innymi słowy, mając telefon w ręku, a obok S7, widzimy zdecydowanie większą różnicę. Oczywiście na korzyść Samsunga. Specyfikacji w ogóle nie ma sensu porównywać, bo to zupełnie inne segmenty rynkowe. (AŁ)