W tytule nie ma błędu - nowy Samsung Galaxy J2 Pro, przeznaczony na rynek koreański, nie pozwala korzystać z danych mobilnych - ale poza tym, jest normalnym, prostym smartfonem z Androidem.
Dlaczego z telefonu usunięto dostęp do internetu? Odpowiedź jest prosta: Samsung Galaxy J2 Pro to niszowe urządzenie, przeznaczone np. dla uczniów czy studentów. Brak możliwości surfowania "po necie" pozwoli lepiej skupić się na nauce. Taki telefon może być też rozwiązaniem dla osób, które nie chcą płacić za mobilny internet, chcą tylko dzwonić, ale też np. mieć do dyspozycji aparat fotograficzny lepszy niż 2-megapikselowy, spotykany zwykle w feature-phonach.
Nie ma internetu - a co jest? 5-calowy ekran o rozdzielczości 960x540 pikseli (czyli qHD), wykonany - uwaga - w technologii SuperAMOLED. Jest tu również czterordzeniowy procesor z zegarem 1,4 GHz, wspomagany przez 1,5 GB RAM-u, a także 16 GB pamięci wewnętrznej, gniazdo na kartę microSD oraz aparaty fotograficzne o rozdzielczościach 5 i 8 megapikseli. Wszystko to zasila akumulator o pojemności 2600 mAh. Ponieważ mamy do czynienia ze "smartfonem uczniowskim", w oprogramowaniu znalazł się m.in. działający offline słownik angielsko-koreański. Smartfon wyceniono na 199100 południowokoreańskich wonów, co daje ok. 186 dolarów albo 629 zł. Warto zauważyć, że Samsung miał już w swej ofercie model noszący nazwę "Galaxy J2 Pro" - ale była to zupełnie inna konstrukcja.
fot. Samsung
Na podstawie Samsung

Opinia pozytywna
Nie chodzi mi tu o studentów ale np. o dzieci.
Wydaje mi sie, ba, jestem nawet pewna, ze rodzice dla swoich pociech woleliby zakupic smartfon bez dostepu do internetu, niz zwykly i meczyc sie z zakladaniem aplikacji typu kontrola rodzicielska, lub martwic o to, zeby nie nawiazaly kontaktu z nieodpowiednia osoba na jakims portalu.
Niestety takich nie ma, bo przeciez ktos na tym tez musi zarobic;) aplikacje, gry, zabezpieczenia, reklamy.....
Ktos powie, ze wystarczy u operatora zablokowac dostep do internetu... Mozna ale... Starsze, bardziej sprytne dziecko, jak bedzie szukalo, to znajdzie sposob aby to obejsc, np kupi, dostepny w kazdym kiosku, starter i bedzie korzystac zamiennie ze swoją starą kartą sim (tak hipotetycznie:))
Do tego zawsze pozostaje wszechobecne wi-fi. Jak zablokujemy w domu, to polaczy sie u kolegi, w kawiarni, w biblitece, itd. No albo kontrola rodzicielska.
Absolutnie nie jestem za tym, zeby spieszyc sie z zakupem smartfona dla dziecka, ale jesli juz ktos musi, to wg mnie taki wygladajacy jak zwyczajny smartfon, ale bez przesylu danych bylby idealny. Dziecko tez nie czuloby sie "gorsze" od innych, majac smartfon DOTYKOWY i z aparatem lepszym niz max 2 mpix, jaki zazwyczaj ma telefon z klawiatura:)
Taki smartfon to doskonale rozwiazanie dla osob starszych, ktorych ogrom aplikacji i funkcji zwiazanych z internetem przeraza.
Trzecia grupa odbiorcow takiego urzadzenia, jaka przychodzi mi na mysl, moglyby byc osoby chcace walczyc z wszelkimi uzaleznieniami w jakie wpadly przez dostep do internetu.
Osobiscie znam jedna wspaniala osobe, ktora uzaleznila sie od zakladow bukmacherskich w internecie. Mało tego, tak samo przez internet popadla w dlugi biorac na te obstawiania pozyczke za pozyczka. Tragedia. Osoba ta ma rodzine i kozysta z terapii i wiadomo zeby nie kusilo- zero dostepu do internetu. Taka dorosła osoba chetnie by skozystala, bo nie oszukujmy sie, ciezko jest przestawic sie na zwykly telefon z klawiatura:)
To są takie moje przemyslenia;)
Opinia negatywna