
Cóż, niezupełnie bez prądu, ale mieszcząca się prawdopodobnie w telefonie i nie pobierająca energii elektrycznej z zewnętrznych źródeł. Fińscy eksperymentatorzy rozwijają klasyczny pomysł na zasilanie realizowane przez zamianę energii mechanicznej w elektryczną
Pomysł Nokii - która złożyła wniosek patentowy w U.S. Patent and Trademark Office na technikę gromadzenia energii kinetycznej uzyskiwanej poprzez zjawisko piezoelektryczne - nie jest wynalazkiem, a tylko udoskonaleniem wynalazku znanego ludzkości od przeszło 130 lat dzięki Piotrowi i Jacquesowi Curie.
Pomysł nie jest nowy; wszak swego czasu masywne zegarki naręczne z napisem "automatic" w nazwie realizowały go z powodzeniem. Podobnie efektywny mechanizm, działający na zasadzie indukcji magnetycznej, odnajdziemy w konstrukcjach do samodzielnego montażu odnajdywanych na stronach internetowych: wystarczy rurka owinięta drucikiem, magnesiki neodymowe, dioda - i już mamy latarkę, która świeci, gdy nią potrząsamy.
Czy zgadzamy się, czy nie z teorią globalnego ocieplenia, praca nad alternatywnymi źródłami czystej energii nie wydaje się być niczym złym. Ani baterie słoneczne Samsunga i LG, ani ogniwa paliwowe promowane przez Toshibę nie zastąpią już w przyszłym roku dobrze nam znanych akumulatorów litowo-jonowych, ale z kilka lat - kto wie.
Informacja na podstawie informacji serwisu Mobiledia
Samoładująca się bateria Nokii
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!