W Korei zadebiutował kolejny smartfon Samsunga z serii Jump. Samsung Galaxy Jump5 jest lokalnym odpowiednikiem znanego u nas modelu Samsung Galaxy A27.
Na dobrą sprawę, poza kolorystyką obudowy i nazwą, Samsung Galaxy Jump5 z Korei nie różni się od "naszego" Galaxy A27. Przypomnijmy zatem, co oferują owe modele. Znajdziemy tu 6,7-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+ i częstotliwości odświeżania obrazu 120 Hz oraz procesor Qualcomm Snapdragon 6 Gen 3 i akumulator o pojemności 5000 mAh z 25-watowym ładowaniem. Wyposażenie obejmuje także 50-megapikselowy, główny aparat fotograficzny o przysłonie f/1.8 z optyczną stabilizacją obrazu oraz 12-megapikselowy aparat do selfie (f/2.2) Zestaw aparatów tylnych uzupełniają 5-megapikselowy aparat szerokokątny (f/2.2), a także 2-megapikselowy aparat do makro. Jest też gniazdko na kartę microSD i szczelność klasy IP64. Podobnie, jak u nas, również i koreański model ma system operacyjny Android 16 z interfejsem One UI 8.5 i obietnicą 6-letniego wsparcia aktualizacyjnego. W Korei za Galaxy Jump5 z pamięciami 6+128 GB trzeba zapłacić 545,6 tys. wonów, czyli 350 dolarów albo 1320 zł. Dla porównania, Samsung Galaxy A27 kosztuje u nas 1529 zł, czyli 405 dolarów albo 629,9 tys. wonów...