CAT S40 może wypaść z ręki, zalać się wodą, a nawet wytrzymać bliski kontakt z kluczami dzięki szkłu Corning Gorilla Glass 4. Spełnia wymogi IP68 i MIL-810G. Innymi słowy: może być przydatny tam, gdzie inne smartfony zawodzą.
Przynajmniej w dziedzinie wytrzymałości CAT S40 świeci przykładem. Jeśli chodzi o specyfikację techniczną, jest niestety smartfonem słabiutkim. System działającego pod kontrolą Androida 5.1 CAT-a jest oparty na procesorze Qualcomm Snapdragon 210, gigabajcie pamięci RAM i 16 GB pamięci flash.
Jeśli dawno nie widzieliście wyświetlacza qHD (540x960 pikseli), to ten smartfon zaoferuje właśnie taki ekran o przekątnej 4,7 cala. To nadal 234 ppi, więc jest szansa, że obraz będzie znośny. CAT S40 wyposażony został w dwa aparaty: 8 i 2 megapiksele, a także w obsługę sieci LTE.
fot. CAT
Jest nawigacja i obsługa kart pamięci do 64 GB, natomiast brak informacji o obecności radia FM. Oglądając obudowę nie dostrzegłem również diody LED, która mogłaby doświetlać zdjęcia albo chociaż służyć jako latarka.
CAT S40 powinien dawać przykład w dziedzinie wytrzymałości fizycznej, choć nie wiem czemu utarło się przekonanie, że tego rodzaju telefon nie może mieć nieco lepszej specyfikacji technicznej. Chciałbym kiedyś zobaczyć smartfona, który połączyłby w sposób udany obie te cechy.
Na podstawie informacji producenta CAT

Amir
Wygląda niezwykle zgrabnie jak na wszystkoodporny smartfon, ale wydaje mi się, że specyfikacją nie będzie dorównywał myPhone'owi Hammer Axe LTE, bo tutaj są spore różnice.