Informacja jest i sensacyjna, i dosyć pewna. Podał ją serwis specjalizujący się w doniesieniach na temat Nokii, powołując się na wypowiedź jednego z prezesów Nokii - Rajeeva Suri. Jeszcze w Barcelonie wszyscy zaprzeczali, że Finowie wrócą do produkcji smartfonów.
- Właściwie słusznie, bo samą produkcją miałby się zająć prawdopodobnie Foxconn po zakończeniu umowy z Microsoftem obowiązującej Nokię do 2016 roku. W tej chwili to właśnie Foxconn zajmuje się wytwarzaniem tabletu Nokia N1 zaprojektowanego przez Nokia Technologies, a święcącego triumfy w Chinach, gdzie otrzymał ponoć miano najlepszego tabletu z systemem Android.
Pierwszymi rynkami, na których mają wystartować smartfony Nokii z Androidem mają być Indie i Chiny. Później przyjdzie kolej na wybrane państwa europejskie. Pod koniec roku planowana jest kampania reklamowa, a także otwarcie oficjalnej strony internetowej.
Pomimo dużej sympatii do telefonów Nokii jestem raczej ostrożny. Przeniesienie produkcji do Chin jest krokiem zrozumiałym, ale rodzi jednocześnie obawy, że Nokia, której projektancka i inżynierska infrastruktura została rozbita podczas prezesury Stephena Elopa, ulegnie pokusie znacznego cięcia kosztów i, zamiast projektowania i produkowania własnych smartfonów, zajmie się klonowaniem prefabrykatów dużych chińskich wytwórców. Obym się mylił.
Na podstawie informacji serwisu Nokiapoweruser
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Nie chodzi mi o "podrabianie". Produkcja w Chinach smartfonów z chińskich prefabrykatów nie polega na podrabianiu. Polega na tym, że przyszły producent wybiera z dostępnych komponentów, po czym zleca poskładanie tego do kupy na już funkcjonującej linii produkcyjnej. Jesteś pewien, że N1 nie został tak właśnie przygotowany? Soft jest jak zwykle sprawą drugorzędną. Powód? Pieniądze. Nokia pieniędzy nie ma. Ani na rekonstrukcję dawniej świetnej infrastruktury, ani na nowe linie montażowe, biura projektowe, odzyskanie dawnej świetności. Jak już wspomniałem: obym się mylił. (jf)