Polski sklep Sferis oferuje w przedsprzedaży Samsunga Galaxy S5 Mini, oczywiście bez umowy, za 1899 złotych, deklarując wysyłkę smartfona od 23 lipca. Urządzenie dostępne jest w kolorze niebieskim, w czerni i w bieli.
Samsung Galaxy S5 Mini zadebiutował w sprzedaży w Wielkiej Brytanii, a teraz trafia również do polskich sklepów. W ograniczonym czasie można zamówić urządzenie za 1899 zł (ok. 483 euro, ok. 658 dolarów amerykańskich) otrzymując jako premię Gear Fit. Jest z tym nieco zamieszania, bo w wykazie głównym urządzeń figuruje cena 1999 zł, a na karcie produktu dodatkowo mamy przekreśloną cenę 2798 zł. Warto chyba upewnić się u sprzedawcy która z podawanych cen jest obowiązująca. Ja testowo dołożyłem do koszyka cały zestaw "Smartfon SAMSUNG GALAXY S5 MINI NIEBIESKI SM-G800FZBAXEO+Zegarek SAMSUNG Gear Fit czarny SM-R3500ZKAXEO" i w pozycji Razem do zapłaty mam 1899 zł. Sądzę zatem, że jest to w tym momencie cena obowiązująca.
Przypomnijmy, że Galaxy S5 Mini dysponuje 4,5-calowym wyświetlaczem Super AMOLED o rozdzielczości HD, napędzany jest Snapdragonem 400 ze wsparciem 1,5 GB pamięci RAM, oferując użytkownikowi 16 GB wbudowanej pamięci. Do pełniejszego obrazu dołóżmy baterię 2100 mAh, aparat z matrycą 8 megapikseli, certyfikat IP67, skaner linii papilarnych i czujnik pulsu. W tej cenie można kupić całkiem niezły komputer, tylko ze zmieszczeniem do kieszeni może być ciężko.
Na podstawie informacji sklepu Sferis
Opinia neutralna
Dzięki, rzadko się zdarza. Asceza wypowiedzi, brak szczegółów sugerują hejt, który nie poparty choćby słowem o testowaniu większej ilości modeli staje się w rezultacie pusty i mało wartościowy. Dziękuję za dopowiedzenie - dzięki niemu jako czytelnik komentarza już wiem, że uwaga nie była bezpodstawna. Bez urazy. (jf)
Opinia negatywna
Uwielbiam wypowiedzi dojrzałych, inteligentnych użytkowników, którzy kierując się oczywistymi umiejętnościami jasnowidzenia opowiadają o czymś, czego własnymi oczami nie widzieli, a ręką nie dotykali, ale są znakomicie poinformowani dzięki swoim umiejętnościom prekognicyjnym. Szacun, bro. Niektórzy nazywaja to hejtem; ja nazywam to kreatywnym marketingiem. (jf)
Opinia negatywna
A ja dwie tony kapusty i jeszcze na ziemniaki by zostało. Jakby to zakisić i zakopcować, to kilka lat można żyć. Teraz się będziemy licytować, co kto może kupić tak? ;) Nowe telefony są nowe. Ceny na wolnym rynku są cenami szybko spadającymi. Sytuacja naprawdę szybko się zmienia, ale powoli docieramy do granic sprzętowej wydolności, cierpliwości. (jf)
Opinia negatywna