Na stoisku firmy NEC naszą uwagę przykuł stojący w rogu stoiska na niepozornym stoliku przedziwny, gadający i migający światełkami stwór. Po chwili wiedzieliśmy już, że nazywa się PaPeRo, czyli PArtner PErsonal RObot. Sam nam o tym powiedział...
Robocik wygląda niepozornie, nie potrafi wykonać zbyt skomplikowanych czynności, a mimo to ma w sobie coś przyciągającego. Na ten gadżet można chyba spojrzeć także z innej strony - to nie tylko zabawka, lecz poważny sprzęt prezentujący możliwości firmy i zwiastujący kolejny etap prac nad osobistym, elektronicznym asystentem z prawdziwego zdarzenia.
PaPeRo rozpoznaje twarze użytkowników, reaguje na dotyk oraz głos. Ma zatem całkiem niezły (jak na robota) zestaw "zmysłów". Potrafi samodzielnie się poruszać, znajduje swoją ładowarkę i skupia "wzrok" na twarzy rozmówcy. Ale przede wszystkim rozumie polecenia i odpowiada na nie. Niestety, na razie czyni to wyłącznie w dwóch językach: japońskim oraz angielskim. A nasza niezbyt dobra wymowa zdawała się go nieco dezorientować... No bo w to, że jest przygłuchy, raczej nie uwierzę...
![]() |
![]() |
![]() |
|
NEC PaPeRo fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
||
Za pomocą zabawnego PaPeRo NEC zamierza badać interakcje pomiędzy ludźmi a robotami. Firma chce nas również powoli oswajać z podobnymi maszynami. I choć PaPeRo nie jest jeszcze w pełni funkcjonalnym asystentem (wszak biedactwo nie ma rąk!), stanowi z pewnością kolejny punkt w kierunku powstania pełnosprawnego urządzenia, które będzie służyć pomocą w najbardziej niewdzięcznych zadaniach...
|
|
|||
|
Gadający Robot NEC-a wideo: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Łączność podczas MWC 2014 zapewniała sieć T-Mobile
Materiał własny


