Zapowiadany od pewnego czasu budżetowy smartfon Realme doczekał się oficjalnej premiery. Realme Narzo 100 Lite łaczy w sobie zarówno dobre, jak i słabsze cechy.
Sprzeczności w Realme Narzo 100 Lite widzimy już na 6,8-calowym ekranie. Z jednej strony, odświeża on obraz z częstotliwością 144 Hz, oferując niezłą jak na technologię LCD jasność 900 nitów, a do tego ma w miarę wąską ramkę. Z drugiej strony, pracuje on w rozdzielczości HD+ i ma u góry niemodny, kropelkowy notch na zaledwie 5-megapikselowy aparat do selfie (f/2.2). Tylny aparat fotograficzny jest niewiele tylko lepszy - ma taką samą przysłonę, ale już 13 megapikseli. Sercem smartfonu jest znośny procesor MediaTek Dimensity 6300, wspierany pamięcią operacyjną LPDDR4x (4 lub 6 GB), ale pamięć wewnętrzna to już raptem eMMC 5.1 w pojemnościach 64 lub 128 GB, na szczęście z opcją rozbudowy kartą microSD. Dużo lepiej prezentuje się akumulator o pojemności 7000 mAh, ale niestety ładuje się on z mocą jedynie 15 W. Smartfon można docenić za klasę szczelności IP64 i obecność złącza minijack, a także świeży system Android 16 z interfejsową Realme UI 7.0. Warto też zwrócić uwagę na podobieństwo nowego budżetowca Realme do znanych już Realme P4 Lite 5G i Realme C83 5G. Realme Narzo 100 Lite jest już dostepny w Indiach w następujących wariantach:
- 4+64 GB - 13,5 tys. rupii, 145 USD, 525 zł
- 4+128 GB - 14,5 tys. rupii, 155 USD, 560 zł
- 6+128 GB - 16,5 tys. rupii, 180 USD, 650 zł
fot. Realme

