piksson
Opinia pozytywna
Akurat fotografia w komórce to temat który mnie boli. Największy problem jest w zrozumieniu zależności między ilością pikseli na matrycy a jakością zdjęć. Większość konsumentów zdaje się wcale nie rozumieć że takie tematy jak technologia i rozmiar matrycy również mają znaczenie. O optyce nawet nie wspominam bo to powinno być oczywiste! Ale nieeee! "Mam komure i ona ma 41 megapiksely i jestę fotografę"... A poza tym, cała ta pogoń za najwyższymi osiągami powinna być ograniczona zdroworozsądkowym mechanizmem pod tytułem: "Moje potrzeby". Bo przecież osoba, która będzie zdjęcia wykonane komórką wrzucała na pewien portal społecznościowy, lub na maila, nigdy faktycznie nie zobaczy możliwości swojego sprzętu. O ile nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami monitora lub telewizora odpowiedniej rozdzielczości, lub nie planujemy wydruku wielkoformatowego, to takie olbrzymie ilości pixeli raczej szkodzą przy małych matrycach niż polepszają obraz. No ale cyferka na obudowie jest, a ostatnio to sprzedaje telefony...
.ip.netia.com.pl | 02.12.2013, 11:12
Wojciech Andrzejewski
Opinia neutralna
Bardzo wszystkim dziękuję za fajną, żywą dyskusję :-) Byłem dziś w dwóch antykwariatach i niestety, roboty dla mnie nie mają :)). Najbardziej podobała mi się opinia mynameissebek. Zarówno Rubina, Bartka, Bambino i Practicę zamiast Zenita - mam! Z komputerów - Atari 65XE, bo kocham stare czasy... Nowe też! :)) Dzięki!
Zaintrygowała mnie wypowiedź Papiaka: - "Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki". Świetny trop! Gratuluję. A gdyby Nikon zaczął bawić się w telefony komórkowe? :-)
Zdołował i zniszczył mnie Niszczyciel... Porównanie do Jarosława Kaczyńskiego to cios poniżej pasa. Felieton ma te prawa, że można tutaj bawić się słowem i pomysłem, ale żeby zaraz do Kaczyńskiego mnie równać... Za co? :-) Niszczycielu, jak i cała reszto wspaniałych Czytelników - dzięki piękne za odzew, głosy ciekawe, kpiące, nurtujące!
Proszę na przyszłość o mniej agresji w komentarzach. My Polacy mamy to do siebie, że jak ktoś ma inne zdanie, to często trzeba go zgnoić i wysłać w diabły, zakopać pod wirtualną podłogą portalu... A ja chcę inaczej - chcę z Wami dyskutować!
Pozdrowienia serdeczne!
Wojtek Andrzejewski
Zaintrygowała mnie wypowiedź Papiaka: - "Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki". Świetny trop! Gratuluję. A gdyby Nikon zaczął bawić się w telefony komórkowe? :-)
Zdołował i zniszczył mnie Niszczyciel... Porównanie do Jarosława Kaczyńskiego to cios poniżej pasa. Felieton ma te prawa, że można tutaj bawić się słowem i pomysłem, ale żeby zaraz do Kaczyńskiego mnie równać... Za co? :-) Niszczycielu, jak i cała reszto wspaniałych Czytelników - dzięki piękne za odzew, głosy ciekawe, kpiące, nurtujące!
Proszę na przyszłość o mniej agresji w komentarzach. My Polacy mamy to do siebie, że jak ktoś ma inne zdanie, to często trzeba go zgnoić i wysłać w diabły, zakopać pod wirtualną podłogą portalu... A ja chcę inaczej - chcę z Wami dyskutować!
Pozdrowienia serdeczne!
Wojtek Andrzejewski
.angora.pl | 02.12.2013, 10:12
Rzól
Opinia neutralna
@Papiak
To jest felieton. Ten fakt sam w sobie mówi o tym, że to prywatne zdanie/opinia autora. Ja widzę zastosowanie dla 41MPix. Ale to nie znaczy, że każdy musi go używać - ja z kolei nie lubię Instagrama.
To jest felieton. Ten fakt sam w sobie mówi o tym, że to prywatne zdanie/opinia autora. Ja widzę zastosowanie dla 41MPix. Ale to nie znaczy, że każdy musi go używać - ja z kolei nie lubię Instagrama.
.17.170.84 | 02.12.2013, 09:12
Papiak
Opinia neutralna
@barteq72
No właśnie, tylko chodzi o to, że pan redaktor nie użył tu zdania "Takie jest moje zdanie", "Ja tak sądze", "To jest moja opinia na ten temat". Czytając to można odnieść wrażenie, że coś jest nam wmawiane.
Po drugie, jeśli ktoś nie chce / nie potrzebuje Lumii 1020 to kupi 920, proste.
Lecz jest coś co mi się tu spodobało, mianowicie:
"Boję się, że świat kiedyś przewróci się w tym biegu. Potknie o swoją głupotę i chciwość."
Bać się trzeba, bo jest to nieuniknione. Sądze, że ten popęd się skończy i producenci wrócą do 2 rdzeniowego procesora i 1GB RAM, wystarczy, że Android straci rynek.
No właśnie, tylko chodzi o to, że pan redaktor nie użył tu zdania "Takie jest moje zdanie", "Ja tak sądze", "To jest moja opinia na ten temat". Czytając to można odnieść wrażenie, że coś jest nam wmawiane.
Po drugie, jeśli ktoś nie chce / nie potrzebuje Lumii 1020 to kupi 920, proste.
Lecz jest coś co mi się tu spodobało, mianowicie:
"Boję się, że świat kiedyś przewróci się w tym biegu. Potknie o swoją głupotę i chciwość."
Bać się trzeba, bo jest to nieuniknione. Sądze, że ten popęd się skończy i producenci wrócą do 2 rdzeniowego procesora i 1GB RAM, wystarczy, że Android straci rynek.
.162.114.6 | 01.12.2013, 22:12
barteq72
Opinia pozytywna
W przeciwieństwie do niektórych w pełni się zgadzam z opinią autora. Fakt wielu mających negatywne zdanie też ma swoje racje że JEMU te "41MPx" się przydaje bo wykadrowane zdjęcie jest ostrzejsze, jest więcej detali itp itd. Ale zapominacie o jednym ACZ jak WAŻNYM drobiazgu, takich "gików" którzy w pełni będą czerpać benefity płynące z tych pixeli jest 1 na 100 a nawet 1000 przeciętnych Kowalskich którzy nawet nie dojdą do połowy tego co oni. Nie twierdzę że w takim razie nie powinno się tego robić bo wtedy przestalibyśmy się rozwijać technologicznie. Podobnie sytuacja wygląda z procesorami w szmartfonach które obecnie mają nawet po 2 procesory jeden z 4 drugi z 8 rdzeniami wspierane przez 2Gb RAM a producenci zachwalają że wpływa to na energooszczędność bo telefon sam decyduje kiedy potrzeba mu więcej mocy i uaktywnia dodatkowe rdzenie itd, ale wiecie co? Na rynku jest PROMIL aplikacji które w pełni potrafią wykorzystać 2!! rdzenie i 1Gb pamięci ram, ba nawet na komputerach wiele HI-END'owych gier o kosmicznej grafice nie wykorzystuje w połowie mocy wielordzeniowych procesorów, jak więc coś stworzone na minikomputerek ma wykorzystywać jego moc w pełni. Fakt, sprzęt nie powinien działać pod 100% obciążeniem bo A. ciągnie wtedy DUŻO prądu, B. zużywa się szybciej, ale obecne sprzęty nie korzystają nawet z połowy mocy jaką posiadają, no może podczas syntetycznych testów, no ale smartfon nie jest po to by jarać się tym że w benchmarku X zdobył zilion punktów a w Y zdobył bazylion. Tak więc rozwój rozwojem ale jeśli zapotrzebowanie na moc jest daleko daleko za dostępną mocą to może wartowałoby skupić się nie na pakowaniu coraz większej mocy obliczeniowej a na lepszym jej zagospodarowaniu tak aby potrafił ją wykorzystać nie tylko "gik" elektronicznych gadżetów ale też zwykły Kowalski.
PS. Określenia "gik" itp nie miały na celu obrażenia, miały jedynie zaznaczyć różnicę między użytkownikiem zaawansowanym a początkującym.
PS. Określenia "gik" itp nie miały na celu obrażenia, miały jedynie zaznaczyć różnicę między użytkownikiem zaawansowanym a początkującym.
.dynamic.mm.pl | 01.12.2013, 16:12
niszczyciel
Opinia negatywna
Szanowny Redaktor pomylił branżę. Fan komórek z przed 10 lat - ma z pasją pisać o nowych technologiach w najnowszych komórkach? Ten artykuł przypomina wypowiedzi J.Kaczyńskiego o życiu w rodzinie i wychowaniu sexualnym, mając tylko kota...Dziwi się Pan wielu rzeczą, czemu i po co są i powstają? Po.1 Bo jest popyt! Po.2 A kto zabroni producentom? Oczywiście szanuję Pana prawo do wypowiedzi i swojego zdania...ale może antykwariat będzie lepszym miejscem do pracy? :) Pozdrawiam
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 01.12.2013, 14:12
Janko Walski
Opinia pozytywna
Panie Wojtku!
proszę unikać zdrobnień typu "badanko"
proszę unikać zdrobnień typu "badanko"
.polkomtel.com.pl | 01.12.2013, 09:12
mynameissebek
Opinia negatywna
Źenująca wypowiedź. Kup sobie telewizor Rubin, telefon Bratek,aparat Zenit,adapter Bambino i siedź w dom. Może docenisz technologię która ma bawić a nie zmuszać do zabawy.
.ssp.dialog.net.pl | 01.12.2013, 06:12
Papiak
Opinia negatywna
Ja nie rozumiem jednego, skoro nie lubisz nowych technologii, nie podoba Ci się ten rozwój rynku mobilnego to dlaczego siedzisz w tej branży? Twoim zdaniem telefony powinny się zatrzymać w erze zwykłych klasycznych modeli, bez kolorowego wyswietlacza z funkcją dzwonienia i smsowania, w dodatku ograniczonego smsowania.
To się nazywa rozwój i ewolucja, to jest nieuniknione. Gdyby każdy myślał tak jak ty, to do tej pory nie odkrylibyśmy ognia.
Nawiązujesz do Nokii Lumii 1020. (Bo do czego innego?) Czemu 41MPx ma być niby nie potrzebne? Fakt może w Nokii 808 PV to można było określić mianem nieprzydatnego, ale Nokia 1020 wykorzystuje OverSampling, który 35MPx zmienia w 5MPx nakładając 7 warstw w jedną, co daje oszałamiający efekt jak na smartfon. 41MPx przydaje się też do ZOOM-u, na moim przykladzie, siedzac w MM bawiąc się 1020-tką, robiłem zdjęcia starterów od Orange, gołym okiem nie widziałem z takiej odległości ile kosztuje starter, na telefonie tez nie widziałem dopóki obrazu nie powiększyłem. Dałem rade nawet przeczytać to co było małą czcionką zapisane.
Efekt jest oszałamiający i Nokia zrobiła wielki, ogromny, monstrualny krok do przodu w świecie smartfonowej fotografii. Model Samsunga Xperia Z1 do tej pory nie może dogonić, uwaga, Nokii 808 PV. Tak jest, model już prawie zapomniany, a jednak. Nokia zrobiła taki krok, że inni producenci nie dogonią jej przez najbliższe lata. Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki.
Więc, to, że panu redaktorowi wydaje się dziwne i nie potrzebne nie znaczy, że każdemu ma się tak wydawać. (Nie widziałem tam, żadnego zdania typu "To jest moje zdanie".)
Aparat w telefonie wygrywa z aparatami mobilnością, zwłaszcza, że jest w urządzeniu który łączy ze sobą funkcje MP4-ki, radia, komputera i wielu innych urządzeń. Smartfony to najbardziej przydatne urządzenia dla mas, które powstały w ostatnich latach.
To się nazywa rozwój i ewolucja, to jest nieuniknione. Gdyby każdy myślał tak jak ty, to do tej pory nie odkrylibyśmy ognia.
Nawiązujesz do Nokii Lumii 1020. (Bo do czego innego?) Czemu 41MPx ma być niby nie potrzebne? Fakt może w Nokii 808 PV to można było określić mianem nieprzydatnego, ale Nokia 1020 wykorzystuje OverSampling, który 35MPx zmienia w 5MPx nakładając 7 warstw w jedną, co daje oszałamiający efekt jak na smartfon. 41MPx przydaje się też do ZOOM-u, na moim przykladzie, siedzac w MM bawiąc się 1020-tką, robiłem zdjęcia starterów od Orange, gołym okiem nie widziałem z takiej odległości ile kosztuje starter, na telefonie tez nie widziałem dopóki obrazu nie powiększyłem. Dałem rade nawet przeczytać to co było małą czcionką zapisane.
Efekt jest oszałamiający i Nokia zrobiła wielki, ogromny, monstrualny krok do przodu w świecie smartfonowej fotografii. Model Samsunga Xperia Z1 do tej pory nie może dogonić, uwaga, Nokii 808 PV. Tak jest, model już prawie zapomniany, a jednak. Nokia zrobiła taki krok, że inni producenci nie dogonią jej przez najbliższe lata. Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki.
Więc, to, że panu redaktorowi wydaje się dziwne i nie potrzebne nie znaczy, że każdemu ma się tak wydawać. (Nie widziałem tam, żadnego zdania typu "To jest moje zdanie".)
Aparat w telefonie wygrywa z aparatami mobilnością, zwłaszcza, że jest w urządzeniu który łączy ze sobą funkcje MP4-ki, radia, komputera i wielu innych urządzeń. Smartfony to najbardziej przydatne urządzenia dla mas, które powstały w ostatnich latach.
.centertel.pl | 01.12.2013, 05:12
mpiter
Opinia pozytywna
Dzisiaj ludzie potrzebują milionów pikseli, a kiedyś ludzie mieli Sony Ericssona K800i z matrycą 3,2mpix i ksenonem i jakość zdjęć była bardzo dobra. Nie wspomnę już o k750i. Te stare telefony zjadają dzisiejsze fotograficzne cuda na śniadanie.
Nie liczy się rozmiar, liczy się jakość ;)
Nie liczy się rozmiar, liczy się jakość ;)
.play-internet.pl | 01.12.2013, 02:12