Po co nam 41 milionów pikseli w komórce?

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Komórki wyglądają dziś prawie tak samo. Jak silikonowo-anorektyczne blondynki na plaży w Mielnie. Nuda... Ale nie w środku! Tylko patrzeć, jak tymi nudnymi wizualnie smartfonami będziemy oddawać się... fotografii molekularnej?

W życiu uwielbiam skromność i prostotę. Cenię ją bardzo u ludzi lub w przedmiotach, jakimi staram się przesadnie nie otaczać. Lubię jednak gdy każdy przedmiot ma określoną funkcję, do której go zaprojektowano. Przyglądając się trendom na rynku telefonii komórkowej, staram się zrozumieć po co konstruktorzy smartfonów upychają w tych urządzeniach matryce z 41 milionami pikseli? I nie mogę...

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Oglądając te karykaturalne foto-telefony, rozmyślałem, po co mi miliony pikseli w komórce? By procesor mielił większe ilości danych? By zamiast 2 GB karty pamięci zapakować do telefonu, a wpierw kupić kartę o pojemności 32 GB? A może dlatego, żeby dalej w szaleńczym biegu światowej konsumpcji, co chwila szukać gniazdka z prądem? Jak wiadomo, tak duża matryca jest nie tylko światłolubna, ale i rozsmakowuje się w baterii. Boję się, że świat kiedyś przewróci się w tym biegu. Potknie o swoją głupotę i chciwość.

Ktoś powie, że jakość zdjęcia z takiego telefonu jest lepsza. A guzik prawda! Przecież i tak większość zdjęć komórkowych oglądamy na ekranach komórek, a nie w druku wielkoformatowym, gdzie rzeczywiście - przy zastosowaniach profesjonalnych, istotne są te miliony pikseli, których w marketingowej grze o klienta używają z manipulacją producenci. Ślą przekaz: Kup telefon z wieeeelką matrycą, staniesz się wieeeeelkim fotografem". Tyle, że w fotografii od zarania dziejów jest tak, że za jakość zdjęć odpowiada nie matryca, a wcześniej klisza, lecz optyka aparatu i rozum fotografa. W komórkach dostępnych współcześnie na rynku, o przyzwoitych obiektywach można sobie co najwyżej pomarzyć. Bo to w końcu telefon! Oczywiście, są ciężkie, beznadziejne przypadki fototelefonów, które z wymienną optyką wyglądają tak pokracznie, że nie wiadomo czy jest to telefon, czy aparat fotograficzny. Ale patologiami zajmować się tu nie będę. Czasem tylko, jak takiego dziwoląga widzę, zastanawiam się, jak to się mogło stać, że takie coś przeszło z elektronicznych desek kreślarskich konstruktorów i trafiło w ręce naiwnych konsumentów. Kiedy czytam o "wymiennej optyce do telefonu", zaczynam zgrzytać zębami i myśleć o modułach piorących do swojej lodówki...

Jedną z zasad marketingu jest planowanie. Idealnie jest, gdy dzięki niemu udaje się zaspokoić potrzeby rynku z zyskiem. Tylko jakie dziś są potrzeby użytkowników telefonów? Nie dziwię się, że konstruktorzy wariują, montując 41 megapikseli w komórkach, skoro od zwykłych niegdyś telefonów oczekujemy coraz szerszej funkcjonalności. Skoro każdy dziś po wyjściu z salonu operatora, może być fotoreporterem, to chyba czas najwyższy drodzy panowie z wielkich korporacji, by zaspokoić ambicje np. fizyków. Stworzyć telefon, który sprawdzi się w fotografii molekularnej! O radiologach nie wspomnę! Im przyda się komórka, która zrobi zdjęcie RTG lub przynajmniej badanko USG...

Niepokoi mnie proces kanibalizacji urządzeń, jakiego coraz agresywniej dopuszczają się producenci telefonów. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby w ten sam sposób zachowywali się producenci sprzętów AGD. I tak, oprócz lodówki z modułem piorącym, roi mi się ekspres do kawy z modułem telefonu. Bo to przecież fajnie pogadać z kimś przy kawie, nie?

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17219

Ten artykuł skomentowano już 10 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
Zobacz wszystkie opinie
icon up
33,3% 
icon down
 27,8% 
icon unknown opinion
 38,9% 
Default user logo
piksson

Opinia pozytywna

Akurat fotografia w komórce to temat który mnie boli. Największy problem jest w zrozumieniu zależności między ilością pikseli na matrycy a jakością zdjęć. Większość konsumentów zdaje się wcale nie rozumieć że takie tematy jak technologia i rozmiar matrycy również mają znaczenie. O optyce nawet nie wspominam bo to powinno być oczywiste! Ale nieeee! "Mam komure i ona ma 41 megapiksely i jestę fotografę"... A poza tym, cała ta pogoń za najwyższymi osiągami powinna być ograniczona zdroworozsądkowym mechanizmem pod tytułem: "Moje potrzeby". Bo przecież osoba, która będzie zdjęcia wykonane komórką wrzucała na pewien portal społecznościowy, lub na maila, nigdy faktycznie nie zobaczy możliwości swojego sprzętu. O ile nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami monitora lub telewizora odpowiedniej rozdzielczości, lub nie planujemy wydruku wielkoformatowego, to takie olbrzymie ilości pixeli raczej szkodzą przy małych matrycach niż polepszają obraz. No ale cyferka na obudowie jest, a ostatnio to sprzedaje telefony...
.ip.netia.com.pl | 02.12.2013, 11:12

R E K L A M A
Wojciech Andrzejewski

Opinia neutralna

Bardzo wszystkim dziękuję za fajną, żywą dyskusję :-) Byłem dziś w dwóch antykwariatach i niestety, roboty dla mnie nie mają :)). Najbardziej podobała mi się opinia mynameissebek. Zarówno Rubina, Bartka, Bambino i Practicę zamiast Zenita - mam! Z komputerów - Atari 65XE, bo kocham stare czasy... Nowe też! :)) Dzięki!
Zaintrygowała mnie wypowiedź Papiaka: - "Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki". Świetny trop! Gratuluję. A gdyby Nikon zaczął bawić się w telefony komórkowe? :-)
Zdołował i zniszczył mnie Niszczyciel... Porównanie do Jarosława Kaczyńskiego to cios poniżej pasa. Felieton ma te prawa, że można tutaj bawić się słowem i pomysłem, ale żeby zaraz do Kaczyńskiego mnie równać... Za co? :-) Niszczycielu, jak i cała reszto wspaniałych Czytelników - dzięki piękne za odzew, głosy ciekawe, kpiące, nurtujące!
Proszę na przyszłość o mniej agresji w komentarzach. My Polacy mamy to do siebie, że jak ktoś ma inne zdanie, to często trzeba go zgnoić i wysłać w diabły, zakopać pod wirtualną podłogą portalu... A ja chcę inaczej - chcę z Wami dyskutować!

Pozdrowienia serdeczne!
Wojtek Andrzejewski
.angora.pl | 02.12.2013, 10:12
Default user logo
Rzól

Opinia neutralna

@Papiak
To jest felieton. Ten fakt sam w sobie mówi o tym, że to prywatne zdanie/opinia autora. Ja widzę zastosowanie dla 41MPix. Ale to nie znaczy, że każdy musi go używać - ja z kolei nie lubię Instagrama.
.17.170.84 | 02.12.2013, 09:12

R E K L A M A
Default user logo
Papiak

Opinia neutralna

@barteq72

No właśnie, tylko chodzi o to, że pan redaktor nie użył tu zdania "Takie jest moje zdanie", "Ja tak sądze", "To jest moja opinia na ten temat". Czytając to można odnieść wrażenie, że coś jest nam wmawiane.

Po drugie, jeśli ktoś nie chce / nie potrzebuje Lumii 1020 to kupi 920, proste.

Lecz jest coś co mi się tu spodobało, mianowicie:
"Boję się, że świat kiedyś przewróci się w tym biegu. Potknie o swoją głupotę i chciwość."
Bać się trzeba, bo jest to nieuniknione. Sądze, że ten popęd się skończy i producenci wrócą do 2 rdzeniowego procesora i 1GB RAM, wystarczy, że Android straci rynek.
.162.114.6 | 01.12.2013, 22:12
Default user logo
barteq72

Opinia pozytywna

W przeciwieństwie do niektórych w pełni się zgadzam z opinią autora. Fakt wielu mających negatywne zdanie też ma swoje racje że JEMU te "41MPx" się przydaje bo wykadrowane zdjęcie jest ostrzejsze, jest więcej detali itp itd. Ale zapominacie o jednym ACZ jak WAŻNYM drobiazgu, takich "gików" którzy w pełni będą czerpać benefity płynące z tych pixeli jest 1 na 100 a nawet 1000 przeciętnych Kowalskich którzy nawet nie dojdą do połowy tego co oni. Nie twierdzę że w takim razie nie powinno się tego robić bo wtedy przestalibyśmy się rozwijać technologicznie. Podobnie sytuacja wygląda z procesorami w szmartfonach które obecnie mają nawet po 2 procesory jeden z 4 drugi z 8 rdzeniami wspierane przez 2Gb RAM a producenci zachwalają że wpływa to na energooszczędność bo telefon sam decyduje kiedy potrzeba mu więcej mocy i uaktywnia dodatkowe rdzenie itd, ale wiecie co? Na rynku jest PROMIL aplikacji które w pełni potrafią wykorzystać 2!! rdzenie i 1Gb pamięci ram, ba nawet na komputerach wiele HI-END'owych gier o kosmicznej grafice nie wykorzystuje w połowie mocy wielordzeniowych procesorów, jak więc coś stworzone na minikomputerek ma wykorzystywać jego moc w pełni. Fakt, sprzęt nie powinien działać pod 100% obciążeniem bo A. ciągnie wtedy DUŻO prądu, B. zużywa się szybciej, ale obecne sprzęty nie korzystają nawet z połowy mocy jaką posiadają, no może podczas syntetycznych testów, no ale smartfon nie jest po to by jarać się tym że w benchmarku X zdobył zilion punktów a w Y zdobył bazylion. Tak więc rozwój rozwojem ale jeśli zapotrzebowanie na moc jest daleko daleko za dostępną mocą to może wartowałoby skupić się nie na pakowaniu coraz większej mocy obliczeniowej a na lepszym jej zagospodarowaniu tak aby potrafił ją wykorzystać nie tylko "gik" elektronicznych gadżetów ale też zwykły Kowalski.
PS. Określenia "gik" itp nie miały na celu obrażenia, miały jedynie zaznaczyć różnicę między użytkownikiem zaawansowanym a początkującym.
.dynamic.mm.pl | 01.12.2013, 16:12
Default user logo
niszczyciel

Opinia negatywna

Szanowny Redaktor pomylił branżę. Fan komórek z przed 10 lat - ma z pasją pisać o nowych technologiach w najnowszych komórkach? Ten artykuł przypomina wypowiedzi J.Kaczyńskiego o życiu w rodzinie i wychowaniu sexualnym, mając tylko kota...Dziwi się Pan wielu rzeczą, czemu i po co są i powstają? Po.1 Bo jest popyt! Po.2 A kto zabroni producentom? Oczywiście szanuję Pana prawo do wypowiedzi i swojego zdania...ale może antykwariat będzie lepszym miejscem do pracy? :) Pozdrawiam
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 01.12.2013, 14:12
Default user logo
Janko Walski

Opinia pozytywna

Panie Wojtku!

proszę unikać zdrobnień typu "badanko"
.polkomtel.com.pl | 01.12.2013, 09:12

R E K L A M A
Default user logo
mynameissebek

Opinia negatywna

Źenująca wypowiedź. Kup sobie telewizor Rubin, telefon Bratek,aparat Zenit,adapter Bambino i siedź w dom. Może docenisz technologię która ma bawić a nie zmuszać do zabawy.
.ssp.dialog.net.pl | 01.12.2013, 06:12
Default user logo
Papiak

Opinia negatywna

Ja nie rozumiem jednego, skoro nie lubisz nowych technologii, nie podoba Ci się ten rozwój rynku mobilnego to dlaczego siedzisz w tej branży? Twoim zdaniem telefony powinny się zatrzymać w erze zwykłych klasycznych modeli, bez kolorowego wyswietlacza z funkcją dzwonienia i smsowania, w dodatku ograniczonego smsowania.
To się nazywa rozwój i ewolucja, to jest nieuniknione. Gdyby każdy myślał tak jak ty, to do tej pory nie odkrylibyśmy ognia.

Nawiązujesz do Nokii Lumii 1020. (Bo do czego innego?) Czemu 41MPx ma być niby nie potrzebne? Fakt może w Nokii 808 PV to można było określić mianem nieprzydatnego, ale Nokia 1020 wykorzystuje OverSampling, który 35MPx zmienia w 5MPx nakładając 7 warstw w jedną, co daje oszałamiający efekt jak na smartfon. 41MPx przydaje się też do ZOOM-u, na moim przykladzie, siedzac w MM bawiąc się 1020-tką, robiłem zdjęcia starterów od Orange, gołym okiem nie widziałem z takiej odległości ile kosztuje starter, na telefonie tez nie widziałem dopóki obrazu nie powiększyłem. Dałem rade nawet przeczytać to co było małą czcionką zapisane.
Efekt jest oszałamiający i Nokia zrobiła wielki, ogromny, monstrualny krok do przodu w świecie smartfonowej fotografii. Model Samsunga Xperia Z1 do tej pory nie może dogonić, uwaga, Nokii 808 PV. Tak jest, model już prawie zapomniany, a jednak. Nokia zrobiła taki krok, że inni producenci nie dogonią jej przez najbliższe lata. Ciekaw jestem co by się stało gdyby Nokia zaczęła produkować aparaty cyfrowe i lustrzanki.

Więc, to, że panu redaktorowi wydaje się dziwne i nie potrzebne nie znaczy, że każdemu ma się tak wydawać. (Nie widziałem tam, żadnego zdania typu "To jest moje zdanie".)
Aparat w telefonie wygrywa z aparatami mobilnością, zwłaszcza, że jest w urządzeniu który łączy ze sobą funkcje MP4-ki, radia, komputera i wielu innych urządzeń. Smartfony to najbardziej przydatne urządzenia dla mas, które powstały w ostatnich latach.
.centertel.pl | 01.12.2013, 05:12
Default user logo
mpiter

Opinia pozytywna

Dzisiaj ludzie potrzebują milionów pikseli, a kiedyś ludzie mieli Sony Ericssona K800i z matrycą 3,2mpix i ksenonem i jakość zdjęć była bardzo dobra. Nie wspomnę już o k750i. Te stare telefony zjadają dzisiejsze fotograficzne cuda na śniadanie.
Nie liczy się rozmiar, liczy się jakość ;)
.play-internet.pl | 01.12.2013, 02:12

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies