
Po prezentacji iOS7 nastąpił wysyp kolejnych plotek na temat nowych smartfonów firmy Apple. Wszyscy zgodnie zakładają powstanie tańszego wariantu iPhone, ale pojawiły się też pogłoski o modelach z większym ekranem...
Pogłoski o wielkoekranowych smartfonach Apple publikuje Reuters, który powołując się na "dobrze poinformowane źródła" sugeruje, że jeszcze w tym roku lub najpóźniej w 2014 Apple przedstawi nam telefony z ekranami o przekątnej 4,7 oraz 5,7 cala. Brzmi to trochę mniej wiarygodnie od plotek o tańszym, kosztującym 99 dolarów iPhone w plastikowej obudowie. Jego próbna produkcja już ponoć trwa i - jak twierdzi Reuters - między październikiem a grudniem tego roku ma już być gotowych ich 20 mln sztuk. Próbna partia miała pojawić się już w czerwcu, ale dostawca plastikowych części obudowy ma bliżej nieokreślone problemy z procesem technologicznym barwienia tworzyw. Obudowa ma być dostępna w kilku kolorach, ale próbne egzemplarze okazały się nie dość dobre jak na standardy Apple.
![]() |
|||
| Koncepcja taniego iPhone fot: Pocket-lint |
|||
Plotki o produkcji taniego iPhone'a potwierdza również publikacja gazety Commercial Times, która pisze, iż dostawcy podzespołów już intensyfikują procesy produkcyjne. Pismo podaje nawet, kto zajmuje się poszczególnymi elementami. TSMC produkuje procesory w technologii 28 nm, zaś Largan Precision - moduły kamer. Foxconn zajmuje się bateriami i korpusami, zaś Taiflex Scientific elastycznymi taśmami połączeniowymi. Wśród poddostawców wymieniane są jeszcze firmy Chipbond, Kinsus, SPIL, Texas Instruments i Renesas Electronics. Informacja ta wskazuje, iż rzeczywiście możemy niebawem spodziewać się nowego modelu. I o ile jestem w stanie uwierzyć w powstanie iPhone'a dla ubogich, o tyle 5,7-calowy tabletofon z jabłkiem jakoś nie może przebić się w mej wyobraźni. Ale w każdej plotce jest odrobina prawdy...
Na podstawie informacji Pocket-lint i Electronista

rthrthrth
Duży iPhone. Największy oksymoron jaki dzisiaj słyszałem.
Internauta
Jak produkty sprzedające się masowo w milionach sztuk, częściowo dzieciom można uznać za towar luksusowy? Gdzie jest to powiązanie z biznesem tego telefonu? Mam wrażenie, że marketing jest tak skuteczny, że lekko zakrzywia rzeczywistość i nie tylko na tym polu. Swoją drogą gdyby iPhone miał takie możliwości jak np Galaxy to sprzedawaliby go pewnie za 5000 PLN a ludzie by go brali bo dla wielu nie rzeczywista wartość a cena jest wyznacznikiem luksusu.
Użytkownik
Jaki prestiż i luksus? Miliony dzieciaków na całym świecie to biznes klasa? Co w tym urządzeniu jest biznesowego? iPhone to masowa produkcja która prestiżu dorobiła się na cenie i marketingu a nie tym co sobą reprezentuje, gdyby miał takie wyposażenie jak supersmartfony konkurencji fanatycy musieliby za niego zapłacić pewnie z 5000 PLN.
Marek
Tani iPhone byłby zaprzeczeniem całego sensu istnienia firmy Apple. To z założenia produkty luksusowe dla biznesklasy i dlatego są tak drogie, a jednocześnie genialne. Stworzenie iphona dla ubogich to byłby strzał w kolano dla prestiżu tejże firmy. Zaraz zaczęto by się domagać Maców dla ubogich, Macbooków czy iPadów. Co prawda iPad Mini jest trochę bardziej dla ubogich, lecz i tak na odpowiednim pułapie cenowym. Nie sądzę, ażeby powstał zarówno iphone budżetowy jak i wielkoformatowy, bo przecież jest już iPad Mini, więc zgodnie z rozumowaniem apple'a nie może być tak, że wielkoformatowy iphone zastąpi nagle i iphona i ipada - konsument musi mieć dwa produkty firmy z cupertino, aby zasilić ich budżet i jednocześnie mieć ten splendor. :).
Serio?? A iphone 3g/s byly z aluminium i ze szkla?
Tani iphone to bylby hit i chetnie bym wymienil swoja czworke na taki wlasnie egzemplaż jesli mialby dwurdzeniowy procesor i dalsze wsparcie apple na kolejne 3 lata.
androidman
iPhone powinno wypuscic jakis tani egzemplarz smartfonu. Tanie telefony i tablety z andkiem zdobywaja rynek, a iphone moze tkwic w jednym miejscu z powodu swojej ceny.
Paweł
Do androsceptyk jeśli powstanie budżetowy iphone to będzie znaczyło, że apple znów kieruje się ideą Jobsa który chciał aby jego produkty były dla każdego. Z pewnością firma nigdy nie chciała by jej konsumenci należeli do biznesklasy.
Firmy globalnie są znane z tego, że dbają o ludzkie potrzeby, globalne szczęście ludzkości i indywidualne potrzeby swoich klientów. Zarobek, nowa willa CEO na egzotycznej wyspie, zadowolenie akcjonariuszy, zapobieżenie bankructwu zawsze jest na drugim, trzecim, lub nawet czwartym miejscu. (jf)
asd
mi sie wydaje ze ten budzetowy o ile powstanie moze miec wielkosc obecnego iphone 5 albo starszych a iphone 6 moze urosnac znowu, ale kto ich tam wie ;] pozdro
androsceptyk
Tani iPhone byłby zaprzeczeniem całego sensu istnienia firmy Apple. To z założenia produkty luksusowe dla biznesklasy i dlatego są tak drogie, a jednocześnie genialne. Stworzenie iphona dla ubogich to byłby strzał w kolano dla prestiżu tejże firmy. Zaraz zaczęto by się domagać Maców dla ubogich, Macbooków czy iPadów. Co prawda iPad Mini jest trochę bardziej dla ubogich, lecz i tak na odpowiednim pułapie cenowym. Nie sądzę, ażeby powstał zarówno iphone budżetowy jak i wielkoformatowy, bo przecież jest już iPad Mini, więc zgodnie z rozumowaniem apple'a nie może być tak, że wielkoformatowy iphone zastąpi nagle i iphona i ipada - konsument musi mieć dwa produkty firmy z cupertino, aby zasilić ich budżet i jednocześnie mieć ten splendor. :)
Androidzik
Już prędzej jest szansa na model 4,7" niż na coś powyżej 5". Wcześniej czy później Apple pokaże coś większego od 4" ale raczej jako dopełnienie oferty, a nie zastąpienie modelu 4".