Samsung przyzwyczaił nas do udanych modeli ze średniej półki. Może nigdy nie imponowały, ale od dawna uznaję je za pewny i bezpieczny wybór. Co przyniesie kolejny model?
Wygląda na to, że Samsung nie zamierza zmieniać sprawdzonych metod. Galaxy A55, Galaxy A56 czy Galaxy A57 nie epatowały nadzwyczajnym wyposażeniem czy możliwościami na tle konkurentów, ale były porządnie wykonane i w każdym aspekcie przynajmniej dobre. Zawsze wyróżniały się też dobrą optymalizacją i długim wsparciem oprogramowania. I to się raczej nie zmieni... Ogólnie - chyba niewiele się zmieni!
Jak donosi GalaxyClub, w nadchodzącym modelu Samsung Galaxy A58 zobaczymy nader znajome aparaty fotograficzne, znane już od modelu Galaxy A54 - czyli potrójny, sprawdzony zestaw. Główną rolę odegra 50-megapikselowy aparat główny z optyczną stabilizacją obrazu, a obok pojawią się: 12-megapikselowy aparat szerokokątny i 5-megapikselowy aparat do makro. Na razie nie wiadomo, czy Samsung zastosuje inne matryce - ale rozdzielczości na pewno się nie zmienią. Będzie zatem może nudno - ale przynajmniej wiemy, czego się spodziewać. Poprzednie generacje robiły niezłe zdjęcia, jak na średniaki.
Dalsza część specyfikacji pozostaje nieznana, ale jest równie przewidywalna, jak aparaty. Zobaczymy z pewnością 6,7-calowy ekran Super AMOLED w rozdzielczości Full HD+ z odświeżaniem 120 Hz, 45-watowe ładowanie oraz akumulator o pojemności 5000 mAh. Smartfon będzie mieć wodoszczelną obudowę z metalową ramką i szklanymi pleckami, z lekko zmodyfikowaną oprawą aparatów fotograficznych. Galaxy A58 na pewno wystartuje z systemem operacyjnym Android 17 i interfejsem One UI 9.5, które otrzymają przynajmniej 6-letnie wsparcie. Premiery spodziewamy się na początku nowego roku, wraz z bliźniaczym modelem Galaxy A38.