Zdaję sobie sprawę, iż nie każdy z was miał już przyjemność korzystania z systemu Windows Phone 8. Rzućmy zatem okiem na interfejs. Jest on bardzo efektowny. Kafelkowy pulpit wciąż żyje - w okienkach nieustanie coś się dzieje... Kafelki mogą mieć różne rozmiary i możemy je rozmieścić niemal dowolnie na głównym, przewijanym w dół pulpicie. Po odsunięciu pulpitu w lewo, trafiamy do głównego menu, czyli odpowiednika komputerowego menu start. Ma ono postać przewijanej listy, której elementy układają się alfabetycznie. Możemy wybrać kolorystykę kafelków i menu, tapetę zablokowanego ekranu (także z galerii on-line, zmienianą losowo co określony czas) oraz profile sygnałów dźwiękowych.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Lumii 620 fot: mGSM.pl |
|||
W interfejsie WP8 niezmiennie przeszkadzają mi dwa elementy. Pierwszy to pasek u góry ekranu, gdzie każdy normalny smartfon wyświetla stan zasięgu, ikonki uruchomionych modułów oraz poziom baterii. W Windows normalnie pozostaje ukryty, a by sprawdzić zasięg czy pozostałą energię, musimy pociągnąć górną krawędź ekranu w dół. Dlaczego?! Denerwujący jest również sposób odbierania połączeń przy zablokowanym ekranie. By odebrać telefon, musimy najpierw odblokować ekran pociągnięciem palca, a dopiero potem pojawią nam się klawisze odbierania czy odrzucania rozmowy, które możemy nacisnąć. Czemu nie widać ich od razu, jak w innych telefonach?! Poza wspomnianymi detalami, system jest bardzo intuicyjny i przyjemny w obsłudze.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Interfejs Lumii 620 fot: mGSM.pl |
|||
Nawet początkujący użytkownik nie powinien mieć problemu z przyswojeniem sobie filozofii nawigacji po telefonie. Musi jedynie pamiętać, że dodatkowe opcje kryją się zwykle pod trzema małymi kropkami w rogu ekranu... Rodzice polubią także "Kącik dziecięcy" - specjalne podmenu, pojawiające się po przesunięciu ekranu blokady w lewo. Tam - po aktywowaniu "Kącika" - możemy dodać aplikacje, z których pozwalamy korzystać dziecku, które jednocześnie nie będzie miało dostępu do pozostałej zawartości telefonu.
Inf. własna








kircholf
Świetna recenzja. Cieszy bardzo fakt, że mgsm.pl nie napina się wzorem innych portali, że windowsphone to nie android, a android to nie ios.
A co do telefonu, warto wspomnieć, że Nokia zaprezentowała obudowe (CC-3061), która posiada certyfikat IP54. Za kilka złotych można mieć zatem telefon o powyższonej odporności.
bazin1
Co do paska górnego ekranu, to się z Tobą zgodzę, jednak w kwestii odbierania połączeń nie zgadzam się z Tobą. Takie samo odbieranie było w Noki N9 i uważam, że jest to bardzo dobry sposób! Przynajmniej nie odbierzesz lub nie rozłączysz kogoś przez przypadek wyciągając telefon np. z kieszeni. Tak jak mówię, miałem N9 i ten sposób odbierania był bardzo praktyczny. Pozdrawiam