Nothing jest firmą, która wsłuchuje się w opinie nabywców i stara się budować telefony wpisujące się w ich oczekiwania. A gdyby tak zbudowała smartfon marzeń...? To niestety tylko koncept, ale za to klaruje się specyfikacja Nothing Phone (4b)!
I to właśnie od nadchodzącego Nothing Phone (4b) zaczynamy. Wiemy już, że smartfon pojawi się zamiast anulowanego modelu CMF i zachowa charakterystyczny styl, z przezroczystym tyłem i diodowym paskiem powiadomień. Teraz - dzięki benchmarkowi Geekbench, dowiedzieliśmy się, że smartfon ten napędzi procesor Snapdragon 6 Gen 4, wspierany przez 8 GB pamięci operacyjnej oraz zarządzany systemem Android 16. Smartfon osiągnął 1088 puntów w teście pojedynczego rdzenia oraz 3155 punktów w próbie wielordzeniowej. Mamy zatem typowego średniaka! Bliżej poznamy go 7 lipca.
A tymczasem Nothing podzielił się swą wizją "smartfona marzeń", naszkicowanego na podstawie opinii fanów marki. Okazało się, że chcieliby oni urządzenia małego, z ekranem o przekątnej do 6 cali, ale zarazem bez otworków czy wcięć. Producent zastosowałby zatem aparat do selfie na wysuwanym wysięgniku, czy wypróbowane już niegdyś i porzucone rozwiązanie. Klienci nie chcą też wystających aparatów fotograficznych na tyle, co stanowi kolejne wyzwanie. Życzą sobie za to obecności gniazda na kartę microSD i minijacka, a do tego czystego systemu operacyjnego, bez śmieciowych aplikacji i nakładek. Zbudowanie małego telefonu zawierającego wymienione elementy byłoby sporym wyzwaniem, ze względu ma dostępną w obudowie przestrzeń. Producent ostrzega zatem o niezbędnych kompromisach - ekranie o rozdzielczości najwyżej Full HD+, by oszczędzać energię - wszak akumulator nie mógłby być zbyt duży. Mowa o zaledwie 3800 mAh, a do tego, o niekoniecznie wysilonym procesorze - wszak na rozbudowane chłodzenie także zabrakłoby miejsca. Innymi słowy - idealny smartfon marzeń nie istnieje - spełnienie jednego z życzeń nabywców, wymusza kompromisy w innych aspektach. Albo mamy smartfon mały, albo dobrze wyposażony i z dużą baterią. Pogodzić tego nie sposób, dlatego też opisywany koncept nie trafi na deski kreślarskie. Żałujecie?
| Smartfon marzeń wideo: NothingTechnology przez YouTube |
|||