W ubiegłym sezonie, Xiaomi upodobniło numerację swych flagowców do Apple. W tym roku nie tylko nazwy będą podobne - ale mówi się, że i cykl wydawniczy smartfonów Xiaomi będzie podobny, jak u konkurenta!
Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Apple zmieni cykl wydawniczy swych smartfonów. I tak, premiera topowych modeli iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max miałaby się odbyć jesienią, jak dotychczas. Jednak z racji pojawienia się składanego iPhone Ultra, premiera podstawowego iPhone 18 miałaby zostać przeniesiona na zwyczajowy, wiosenny termin, połączony z prezentacją "ekonomicznego" iPhone 18e oraz iPhone Air drugiej generacji - o ile w ogóle ma się on pojawić.
Wygląda na to, że podobnie chce postąpić Xiaomi, dopasowując swe premiery do schematu wydawniczego Apple. I tak, jesienna premiera Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max odbyłaby się bez zmian, za to prezentacja podstawowego Xiaomi 18 odbyłaby się już w kolejnym roku, ale zapewne nieco wcześniej, niż wiosennych modeli Apple. Całkiem możliwe - choć na razie na ten temat plotek nie widać - w podobnym czasie zadebiutowałby Xiaomi 18 Ultra, model nie mający odpowiednika w gamie Apple. Czy takie posunięcie to dobry pomysł? Z jednej strony, można krytykować naśladownictwo. Z drugiej, Xiaomi po prostu chce dość dobitnie wskazać, z którymi modelami zamierza konkurować i dopasować termin premier, by zachęcić nabywców do porównania modeli Xiaomi z Apple. Może taka strategia się sprawdzi...?