Zgodnie z zapowiedziami w Indiach ruszyła sprzedaż niedrogiego Realme P4 Lite, który mimo budżetowych możliwości, zaoferuje solidną baterię.
Realme P4 Lite jest oferowany w Indiach w trzech kolorach - Beach Gold, Obsidian Black i Sea Blue - oraz w dwóch zestawach pamięci: marnym i marniejszym. Pierwszy to 4+128 GB, kosztujący 14 tys. rupii, zaś ten, który lepiej omijać, to 4+64 GB za 13 tys. rupii. Po przeliczeniu, to 154/143 USD albo 553/514 zł. Ceny są niskie, na start jeszcze obniżone, ale niewielka różnica między nimi dobitnie sugeruje wybór pamięci 128 GB. Wystarczy na dłużej...
fot. Realme
Z racji widocznych powyżej cen, trudno oczekiwać cudów, ale smartfon nadrobi wiele swym akumulatorem o pojemności 6300 mAh. Co prawda, bateria napełnia się z mocą ledwie 15 W - ale pozwala na wykorzystanie jej w roli powerbanku, dającego moc 6 W. Sercem smartfonu został procesor Unisoc T7250, osiągający ponoć 250 tys. punktów w benchmarku AnTuTu. Na pokładzie jest też pokaźny, wirtualny RAM (do 18 GB), jak i gniazdko na microSD, co wspomoże trochę skromne pamięci. Na froncie telefonu znajdziemy 6,74-calowy ekran LCD o częstotliwości odświeżania obrazu 90 Hz i jasności maksymalnej 563 nitów, a w nim kropelkowy notch na 5-megapikselowy aparat do selfie o przysłonie f/2.2 i polu widzenia 76,6 st. Z tyłu znajdziemy z kolei 13-megapikselowy aparat fotograficzny OmniVision OV13B10 z pierścieniową diodą LED (a zarazem lampką powiadomień), przysłoną f/2.2 i polem widzenia podobnym, jak w paracie przednim. Jest tam jeszcze jakiś dodatkowy czujnik - ale go nie opisano. Smartfon pracuje w systemie Android 15, ma też czułe anteny LTE, Bluetooth 5.2 i dwuzakresowe Wi-Fi, a także głośnik o podwyższonej mocy. Obudowa o wymiarach 167,2x76,6x7,94 mm ma klasę szczelności IP54, a waga smartfonu to 201 g.





