Średniopółkowy klapkowy smartfon Infinix Zero Flip jest już na rynku - możemy potwierdzić jego oficjalną cenę.
Infinix to marka znana w dużej mierze ze średniopółkowych urządzeń, ale jej pierwszy smartfon ze składanym ekranem wygląda niewiele gorzej od drogiej konkurencji. Jego duży zewnętrzny ekran jest podobny z wyglądu do Motoroli RAZR 50, ale najwięcej ma wspólnego z wyprodukowanym przez ten sam koncern Transsion Tecno Phantom V Flip2. Obydwa urządzenia mają 3,34-calowy zewnętrzny ekran AMOLED o rozdzielczości 1056x1066 z odświeżaniem 120 Hz chroniony szkłem Corning Gorilla Glass, a także 6,9-calowy wewnętrzny składany wyświetlacz AMOLED LTPO o rozdzielczości FHD+ o jasności 1400 nitów.
Procesorem Infinix Zero Flip jest stworzony dla smartfonów z wyższej średniej półki Mediatek Dimensity 8020, wspomagany przez 8 GB pamięci operacyjnej (z opcją poszerzenia o 8 GB wirtualnego RAM, co pozwala umieścić 16 GB na grafikach promocyjnych) i 512 GB pamięci wewnętrznej. Jego system operacyjny to Android 14 z interfejsem XOS 14.5, a akumulator o dobrej jak na klapkowego składaka pojemności 4720 mAh można naładować z mocą 70 W.
fot. Infinix
Wcześniejsze przecieki sugerowały, że aparaty Infinix Zero Flip będą skromniejszych od tych, które oferuje Tecno Phantom V Flip2, ale informacje z oficjalnej informacji prasowej pozwalają na optymizm - zarówno aparat główny z OIS, szerokokątny jak i ten wewnętrzny mają rozdzielczość 50 Mpx i pozwalają nagrywać filmy w 4K.
Infinix Zero Flip będzie dostępny w opcjach kolorystycznych Blossom Glow i Rock Black, a jego cena w tańszym wariancie wyniesie według oficjalnej zapowiedzi 600 dolarów, czyli 2300 złotych. Jego dostępność i ceny na poszczególnych rynkach powinniśmy poznać wkrótce - Infinix Zero Flip ma zadebiutować także w Polsce. Na razie można potwierdzić jego podobną cenę w Nigerii - 1065000 NGN, czyli 640 USD albo 2440 PLN.

