Kolejny producent smartfonów ponosi konsekwencje sporu patentowego. Na początku roku Oppo wróciło do Niemiec po dłuższej nieobecności, a teraz podobny los spotkał Motorolę.
Tym razem poszło o technologie bezprzewodowej sieci rozległej (WWAN), opatentowane przez zajmującą się łącznością firmę InterDigital i wykorzystywane przez większość sprzedawanych urządzeń Motoroli i Lenovo, w tym smartfony, tablety, laptopy i inne urządzenia korzystające z sieci GSM, UMTS, LTE i 5G. 11 maja niemiecki sąd zadecydował, że urządzenia te naruszają zasady wykorzystywania patentów InterDigital i nie mogą być sprzedawane na terenie kraju. Na oficjalnej niemieckiej stronie Motoroli obecnie nie można już kupić smartfonów i tabletów, a urządzenia Motoroli w innych sklepach mogą zniknąć po wyczerpaniu zapasów.
To kolejny konflikt mający podłoże w słabo sprecyzowanych przez Unię Europejską zasadach licencjonowania patentów FRAND, czyli w sposób "uczciwy, rozsądny i niedyskryminujący". System sądowniczy Niemiec jest w tej kwestii przychylny pozywającym posiadaczom patentów, stąd też właśnie w tym kraju problemy ma Lenovo w konflikcie z InterDigital, a wcześniej także Oppo, OnePlus i Vivo w sporze z Nokią.
Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Motoroli i Lenovo w tej sprawie.
Stanowisko firm Lenovo oraz Motorola w sporze patentowym z firmą InterDigital (IDC) na rynku niemieckim
Jako międzynarodowy lider technologiczny Lenovo odnosi się z szacunkiem do wysiłków oraz inwestycji, które są motorem innowacji. Jesteśmy zarówno licencjodawcą, jak i licencjobiorcą własności intelektualnej. Jeśli chodzi o postępowanie w sprawie InterDigital (IDC), respektujemy decyzję sądu w Monachium, ale nie zgadzamy się z nią. Bierzemy pod uwagę nasze przekonanie, że IDC naruszyło swoje zobowiązania prawne do licencjonowania własnej technologii na uczciwych, rozsądnych i niedyskryminujących (FRAND) warunkach na rzecz Lenovo lub naszych poddostawców. Dostęp do standaryzowanej technologii na warunkach FRAND ma krytyczne znaczenie dla przyszłości globalnego przemysłu technologicznego, dlatego zamierzamy kontynuować walkę o transparentność w zakresie negocjacji licencyjnych przeciwko firmom domagającym się wygórowanych stawek za swoje portfolio patentowe. Innowacje muszą być zarazem dostępne jak i przystępne pod względem finansowym, a nieracjonalne zachowania IDC w zakresie globalnego licencjonowania patentów oraz pobierane przez firmę opłaty są niekorzystne dla niemieckich klientów, zwłaszcza dla konsumentów. Ograniczają dostęp do najnowszych technologii i podnoszą ceny wykorzystujących je produktów. Z niecierpliwością czekamy na kolejny etap postępowania sądowego oraz rozpatrzenie naszej apelacji na rynku niemieckim.