Już niebawem powinnismy doczekać się premiery niedrogiego smartfonu Samsung Galaxy A15. W Europie model ten ma się pojawić w dwóch wersjach - 4G i 5G.
Jak donosi serwis GalaxyClub, model Samsung Galaxy A15 4G nosi oznaczenie SM-A155F i jest oparty procesor MediaTek Helio G99, wspierany przez 4 GB pamięci operacyjnej i kontrolowany przez system Android 14. Z kolei Samsung Galaxy A15 5G ma oznaczenie SM-A156B w wersji eropejskiej, SM-A156E w azjatyckiej i SM-A156U w amerykańskiej. To może sugerować, że wariant 5G będzie dostępny szerzej, niż 4G, który pozostanie w Europie. W Galaxy A15 będą stosowane wyświetlacze LCD o przekątnej 6,4 cala i częstotliwości odświeżania obrazu 90 Hz, z kropelkowymi notchami na 13-megapikselowe aparaty do selfie. Tylne aparaty mają natomiast być 50-megapikselowe i uzupełnianie dwoma 2-megapikselowcami do makro i rozmywania tła. Źródło wspomina jeszcze, że w modelach z rodziny Samsung Galaxy A15 zobaczymy akumulatory typu EB-BA156ABY o pojemności 5000 mAh, ładujące się z mocą 15 W - tak, jak w poprzednim modelu, Galaxy A14. Samsung Galaxy A15 5G ma kosztować ok. 250 euro (1120 zł), zaś model 4G ma być nieco tańszy. Premiera - zapewne na początku nadchodzącego roku.
Maciej z Modeny
Propozycja smartfonów bez 5G w nachodzącym 2024 roku jak dla mnie wskazuje jasno na to, że ktoś pozbywa się starych części (procesorów) i po prostu, produkcja czegoś takiego na rynek EU oraz Amerykański to nic innego jak zwykły wałek. To samo mam na myśli, gdy mowa o pamięci Ram. 4GB w roku 2024? Te telefony w UE do niczego się nie nadają od minimum roku a jeszcze nie zostały wyprodukowane. To się nadaje na rynki krajów, które dopiero się rodzą a nie na te, które zasypane nieużytkowalną elektroniką umierają. 8GB ram i 5G powinny być już normą na tak bogate rynki jak cała UE, tymczasem w sklepach do 300 euro można znaleźć sam złom, który dławi się byle downloadem w prehistorycznym już LTE. Gdzie podziały się telefony kompaktowe, mieszczące się jeszcze w "plecakach"? Nad tym nikt nie myśli i wypuszcza na rynek kolejną cegłę. Czyżby tylko Apple poszedł po rozum do głowy z serią mini, std. oraz pro lub max?